154 DSC0478a

GALERIA JEDNEGO KADRU / 154

Gdynia, 28 kwietnia 2018

Symfonia z karabinami maszynowymi za plecami. Obrazek z Gdyni.

© Antoni Dubowicz 2018

  • Antoni Dubowicz
  • Odsłony: 43
153 DSC0222a

GALERIA JEDNEGO KADRU / 153

Gdynia, 27 kwietnia 2018

Na dobrą sprawę MSC „Paris” nie ma w sobie nic szczególnego, wygląda jak wszystkie inne kontenerowce, które zobaczyć można w Gdyni.

Wyróżniają go jednak dwie rzeczy.

Po pierwsze - wielkość. Ze swoimi 334 metrami należy do najdłuższych statków, jakie kiedykolwiek weszły do gdyńskiego portu. Po drugie - MSC „Paris” to zwiastun dwóch nowych połączeń żeglugowych armatora MSC (Mediterranean Shipping Company), który dołączył Gdynię do oceanicznych serwisów „Indian Ocean and East Africa Express” i „Australia Express”. A to dla portu naprawdę wielkie wydarzenie!

 © Antoni Dubowicz 2018

  • Antoni Dubowicz
  • Odsłony: 62
151 DSC0014a

GALERIA JEDNEGO KADRU / 151

Port w Gdyni, 23 kwietnia 2018.

Nawet w pochmurny, deszczowy dzień kwietniowy tuż przed zmierzchem trafić się może efektowny zachód słońca. O tej porze roku jaskrawa żółta kula schodzi do wody na samym końcu portowych basenów. To zawsze piękny widok. Jeśli jeszcze znajdzie się również w kadrze wychodząca właśnie do Karlskrony „Stena Vision” – tym lepiej dla fotografa!

© Antoni Dubowicz

  • Antoni Dubowicz
  • Odsłony: 93
152 DSC0683a

GALERIA JEDNEGO KADRU / 152

Gdynia, 30 kwietnia.

Godzina 5:01. Wstaje nowy dzień. Port budzi się ze snu.

© Antoni Dubowicz 2018

  • Antoni Dubowicz
  • Odsłony: 88
150 DSC0887a

GALERIA JEDNEGO KADRU / 150

Gdynia, sobota, 21 kwietnia 2018.

Piękny, słoneczny, gorący poranek, pełnia wiosny, pogoda wręcz plażowa. W zasadzie możnaby się już opalać.

Gdyby nie ten wiatr, niosący z Mola Pasażerskiego tumany czarnego pyłu. Od lat skladuje się tu węgiel, przywożony do Polski w wielkich ilościach drogą morską. Ostatnio nie sypie się już go na Polskim, gdzie niebawem powstanie terminal promowy i trwają prace wyburzeniowe, siłą rzeczy wszystko ląduje więc na Molo Pasażerskim. W tej chwili zalegają na nim chyba setki tysięcy ton węgla, "dymiące" przy każdym wiaterku jak wulkany, rozsiewające trujący pył na kilometry. Wchodzący dziś w pełnym słońcu do portu towarowy prom "Steny" ledwie więc jest widoczny zza czarnej zasłony.

Za kilkanaście dni tuż obok tych ogromnych, pylących hałd cumować będą czyściutkie, lśniące, białe wycieczkowce. W pamięci pasażerów postój w Gdyni pozostawi z pewnością niezapomniane wrażenie!

© Antoni Dubowicz

  • Antoni Dubowicz
  • Odsłony: 106

Więcej GALERII JEDNEGO KADRU