22lipiec2017     ISSN 2392-1684

Open Ship, czyli drugi chrzest „Steny”

01-DSC 2223-kc

To miało być wielkie wydarzenie. Do terminalu promowego w Gdyni zaproszono mieszkańców Trójmiasta i okolic oraz zadbano o wiele atrakcji.

Open Ship *1

W piątek, 1 lipca 2011 roku, punktualnie o godzinie 12:00 odbył się uroczysty chrzest. Butelkę szampana rozbiła o burtę statku matka chrzestna, gdyńska aktorka Anna Przybylska. Nowy prom otrzymał imię „Stena Spirit”.
Pogoda była iście morska. Niebo było szare i zimne, padał rzęsisty deszcz. Mimo to statek zwiedziło w tym dniu (wg oficjalnych danych Steny) 26.800 osób. Po południu, kiedy zdecydowałem się pojechać do portu (i właśnie się zaczęło nieco przejaśniać) było już jednak dość pusto.

Tłok panował jedynie w dyskotece C-View Bar, gdzie przy błyskach stroboskopowych lamp w takt jakiejs zmysłowej muzyczki panienki w wieku lat góra 12 ćwiczyły na scenie śmiałe erotyczne wygibasy, znane ze spotów mtv i vivy. Wokół zaś kilkunastu śliniących się panów w sile wieku próbowało się w roli reżysera i kamerzysty w jednym. I żaden z panów z pewnością nie był ojcem którejkolwiek z dziewczynek.

Wszędzie poza dyskoteką tematem dnia był „nowy” prom.

Czy taki nowy? O tym napiszę jutro.

Open Ship *2

Zapowiedziany chrzest statku w terminalu kontenerowym zaintrygował mnie, statek chrzci się przecież w stoczni przy wodowaniu! Zaciekawiło mnie więc, jak naprawdę nowy jest ten „nowy” prom „STENA SPIRIT”, wchodzący właśnie na linię Gdynia-Karlskrona.
Oto, co dla Was znalazłem:

Właściwy chrzest promu miał miejsce w Gdańsku w 1983 roku, w trzecim (!) roku budowy. Jako że Stocznia Gdańska im. Lenina zajmowała się w tych latach bardziej kuciem historii, niż blach okrętowych, do użytku prom wszedł po kolejnych pięciu latach, w lutym1988 roku. Nazywał się „STENA SKANDINAVICA”.

Był to jeden z czterech zamówionych przez Stenę statków do obsługi linii skandynawskiej. Wykonać udało się tylko dwa. W 1988 roku zniecierpliwiony armator zerwał kontrakt z gdańską stocznią. Kadłub trzeciego statku sprzedano do Grecji, gdzie dokończono budowy. To dzisiejszy „El Venizelos“. Czwarty zaś nie został nigdy ukończony. Przebudowywany latami na wycieczkowiec dogorywa gdzieś w jakimś odległym portowym basenie w Pireusie.

„Stena Scandinavica” zaś obsługiwała od 1988 roku linię Kiel-Göteborg.W kwietniu tego roku zastąpiona została przez naprawdę nowiuteńki prom, który przejął też jej imię.

Statek potrzebował więc nowego imienia. Wybrano je w wyniku konkursu, na który nadeszło ponad 14.000 propozycji. Stąd ten niby-chrzest w gdyńskim terminalu.

I teraz już wszystko wiecie!

Open Ship *3

Jeden jedyny obszar był na Open Ship zamknięty - sklep z alkoholem. Ku niezadowoleniu wielu panów, którzy wcale tu nie przyszli, aby kupić swoim żonom kolejny Chanel No5. A że jednak tak się stało, stać musiało, wzmagało jeszcze ich złe samopoczucie, co zrozumiałe. Całe szczęście część bywalców wiedziała o paskudnych zwyczajach na promie i zaspokoiła swoje potrzeby jeszcze przed wejściem na pokład. Można więc było uciąć sobie miłą pogawędkę ze sztormujacym rodakiem. Zawsze myślałem, osioł stary, że sztormowanie to absolutna domena Szwedów!
Ale, jak, k.... widać, nie musimy się, k.... wstydzić, nadganiamy zaległości. Jesteśmy k.... w Unii czy nie?

Open Ship *4

W każdym rejsie kapitan Steny Vision ma pod swoją opieką do 1.700 pasażerów. Bez względu na to, jak ważni, prominentni czy promilowi są jego „podopieczni”, żaden z nich nie ma prawa wstępu na mostek!
Jedyny wyjątek był w ten piątek, dzień otwarty, kiedy każdy mógł tam wejść, rozejrzeć się i zadawać pytania. I tak na przykład można było się dowiedzieć, że również i na tym statku jest autopilot. Rozglądałem się za czerwonym guzikiem z napisem UCHOD, ale nigdzie go nie znalazłem. Potem jednak uzmysłowiłem sobie, że to przecież NIE TEN statek.

Uspokoiło mnie to, ale i tak nie wybrałem się na oferowany promocyjny rejs do Karskrony (tam i z powrotem, bez wysiadania ze statku, za zaledwie 96 złotych!).

Open Ship *5

Oprócz dwu mniejszych na wyposażeniu Steny Vision jest sześć dużych, otwartych łodzi ratunkowych . Zgodnie z przepisami Konwencji o Bezpieczeństwie Życia na Morzu są one niezatapialne. Każda z nich wyposażona jest w słodką wodę, zapasy żywności i niezbędny osprzęt i może zabrać na pokład 114 osób. Jest też dość innego sprzętu ratunkowego, jak kamizelki i samonadmuchujące się pneumatyczne wyspy. Nadzieją Kapitana, jak i każdego pasażera, jest, że środki te nigdy nie okażą się konieczne. Podróżując promem, dobrze jest jednak sprawdzić osobiście rozmieszczenie i stan łodzi ratowniczych oraz zapoznać się z planem ewakuacyjnym. Nigdy nie wiadomo, czy na trasie Waszego rejsu nie znajdzie się przypadkiem jakaś góra lodowa lub inne coś tam coś tam.

Open Ship *6

Czery z dwunastu pokładów STENY VISION to pokłady samochodowe. W każdą podróż prom może zabrać do 600 samochodów osobowych oraz 80 TIR-ów. Parkują one na dwóch szerokich, czeropasmowych ulicach po obu stronach centralnego trzonu z klatkami schodowymi. Całkowita długość scieżki do parkowania to 1628 m.
Statek jest typu RO-RO (skrót od Roll On/Roll Off), co znaczy, że jest „przelotowy”, na rufie i na dziobie wyposażony w ruchome rampy i furty. Pojazdy wjechać mogą z jednej, a wyjechac z drugiej strony. Dzięki temu przeładunek odbywa się samoistnie i w trymiga. Jako, że w Gdyni statek zawsze podstawiany jest rufą, więc w Karlskronie musi być odwrotnie.

W DNIU OTWARTYM samochodów na promie nie było wcale. A ludzi też niewiele.

Open Ship *7

Czerwony komin z charakterystycznym znakiem (litera S z wpasowanym w nią stylizowanym dziobem statku) to znak firmowy armatora, którym jest STENA LINE.
STENA powstała w 1962 roku i jest dziś jednym z największych przewoźników promowych świata. 35 statków na 18 liniach przewozi rokrocznie prawie 16 milionów pasażerów i 3 miliony pojazdów. Promy Steny pływają między Holandią i Wielką Brytanią, na Morzu Irlandzkim oraz na Bałtyku, gdzie zawijają do portów w Danii, Norwegii, Szwecji, w Polsce oraz w Niemczech.

1 lipca na linię Gdynia-Karlskrona weszła odnowiona w Göteborgu STENA VISION, zastępując kursującą od 2002 roku STENĘ BALTIKĘ.

W dniu inauguracji, związanej też z nadaniem nowej nazwy, statek był otwarty dla zwiedzających. Przez „rękaw” prowadzący z terminalu na prom przewinęło się w tym dniu prawie 27.000 osób.

© Antoni Dubowicz 2012

 

Udostępnij na:

Submit to FacebookSubmit to Google BookmarksSubmit to Twitter

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Przeczytaj również: