18październik2017     ISSN 2392-1684

„Fairplay” wieczorową porą

00 DSC0616a

W połowie czerwca dni są długie, czternastego słońce zachodzi wg kalendarza o godzinie 21:22. W praktyce w pochmurny dzień wygląda to naturalnie trochę inaczej. Nisko wiszące chmury sprawiają, że ciemno robi się znacznie wcześniej. Przedwczoraj był właśnie taki dzień.

Charakterystyczną sylwetkę idącego kontrkursem „Fairplaya-26” daleko przed sobą zobaczyliśmy o 21:11. Niecałe trzy minuty później znów był on już tylko maleńką sylwetką, tym razem hen za rufą „Pilota-5”. Zbliżał się do dużego kontenerowca „MSC Merissa” (294 m), na pokład którego chwilę wcześniej dostarczyliśmy pilota.

Pomyślicie być może, że to głupia pora, by ruszać z aparatem na morze, ale powiem wam szczerze – od lat fascynuje mnie fotografia w gasnącym świetle – odkąd wpadł mi w ręce fenomenalny album Michaela Ruetza pt „Wales”. Zrozumiecie więc na pewno, że MUSIAŁEM spróbować! Tym bardziej, że miałem okazję fotografować obiekty w ruchu – i to bardzo szybkim ruchu! Taka gratka nie zdarza się co dzień!

© Antoni Dubowicz 2017

Udostępnij na:

Submit to FacebookSubmit to Google BookmarksSubmit to Twitter

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Przeczytaj również: