18grudzień2017     ISSN 2392-1684

SIMEK bygg nr 134 z gdyńskiego VISTALU

00 DSC0515a

Podejrzewam, że niewielu z Was wie, że wiodącym w Polsce producentem wielkogabarytowych, specjalistycznych konstrukcji stalowych jest Grupa Kapitałowa Vistal.

Jak sama o sobie pisze - „...VISTAL, zatrudniając obecnie około 380 osób, oferuje konstrukcje ze stali węglowych, stopowych, nierdzewnych i z aluminium w branży mostowej, okrętowej, offshore, przemysłowej, energetyki wiatrowej, ochrony środowiska oraz telekomunikacyjnej, montaże obiektów mostowych na budowach, remonty statków, obróbkę mechaniczną ciężką dużych powierzchni, cynkowanie ogniowe, malowanie proszkowe oraz wykonywanie badań nieniszczących na konstrukcjach spawanych...”

Jednym słowem – wszelkiego rodzaju przemysłowe konstrukcje stalowe i aluminiowe, w tym również konstrukcje okrętowe. Tym konkretnie zajmuje się sekcja Marine&Offshore. Statki produkowane są w postawionej w ostatnich latach w gdyńslim porcie własnej, wielkiej hali stoczniowej oraz przyległych do niej, również własnych, rozległych placach montażowych na nabrzeżu Indyjskim i Węgierskim, co umożliwia transport morski dużych elementów bezpośrednio do zamawiającego.

Jednym z zamawiających w Vistalu jest od lat stocznia Simek AS w Flekkefjord, położonym w południowej Norwegii między Kristiansand i Stavanger. Wyprodukowane w Polsce sekcje kadłubowe lub częściowo wyposażone całe statki przeholowywane są na pontonach z Gdyni lub Gdańska do Norwegii i tam wyposażane. Jedną z takich akcji, wyjście z Gdyni sekcji specjalistycznego statku offshore PSV (Platform Supply Vessel) projektu UT 755 LC o numerze stoczniowym 128 pokazałem już kiedyś w Morskich Kadrach: (http://www.naszbaltyk.com/morskie-kadry-antka/1313-simek-yard-no-128.html ).

Tym razem, włócząc się pewnego czerwcowego wieczoru po porcie (tuż przed godziną 20:00), na placu montażowym przy nabrzeżu Indyjskim trafiłem na kolejną budowę.  Mimo niedzieli i późnej pory pracowało przy niej kilku ukraińskich spawaczy. Schowany za gęstą siecią rusztowań fragment kadłuba (a właściwie, po wielkości sądząc, cała przednia jego połowa) nie pozwalał precyzyjnie ocenić, co to będzie za jednostka, typowałem jednak na spory trawler. Zapytani o to spawacze  nie mieli jednak najmniejszego pojęcia, przy czym pracują. Bąknęli tylko, że chyba to coś dla Norwegów. Faktycznie, z niewielkiej wzmianki na wiszącej na rusztowaniu kartce wynikało, że zleceniodawcą jest norweski Simek.

Wystarczyło więc po powrocie do domu wejść na norweską stonę stoczni , by wszystko się wyjaśniło. W Vistalu powstawał SIMEK no. 134, 55,5 metrowy trawler dla armatora Veidar AS z Godøy koło Ålesundu.

Budowę tę zakontraktowano 6 października 2016, a już w grudniu 2017 statek ma zostać przekazany armatorowi. Zbudowany w Gdyni z kształtowników stalowych kadlub z wbudowaną już kompletną instalacją wodociagową zostanie latem tego roku (czyli już lada moment) przetransportowany na barce do Flekkefjord, gdzie przez kilka następnych miesięcy będzie montowany (aluminiową nadbudowkę zbudował Simek u siebie), kompletowany, wyposażany i malowany  - jak zwykle w tej stoczni –w ogrzewanej hali. Projekt statku opracowała firma Rolls-Royce w ścisłej współpracy ze stocznią. Jest to design oznaczony skrótem NVC 306. 25 osób załogi ulokowanych zostanie w 16 kabinach. Założona prędkość maksymalna wynieść ma 14 węzłów.

Dzisiaj już wiadomo, że trawler otrzyma nazwę VEIDAR, a jego portem macierzystym będzie Ålesund.

Na załączonach zdjęciach zobaczyć możecie statek w stanie surowym z bliska, jak wyglądał z pozycji widza, stojącego tuż przy nim, natomiast na dołączonach stoczniowych wizualizacjach (trzy ostatnie fotografie), jak będzie wyglądał po ukończeniu.

© Antoni Dubowicz 2017

PS)

Już budują się u nas kolejne statki dla Simka ( i nie tylko). Stoczniowa współpraca rozwija się więc doskonale! I tak trzymać!!!

Udostępnij na:

Submit to FacebookSubmit to Google BookmarksSubmit to Twitter

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Przeczytaj również: