18listopad2017     ISSN 2392-1684

Bezkresne morze!

00 120318a

Nie ma złej pogody na spacer nad morzem. Nawet w bardzo mroźny, zimowy dzień (tutaj akurat 5 stycznia 2017) dobrze jest nałykać się świeżego powietrza i pospoglądać tęsknym wzrokiem w niezmierzoną dal. Nie musi to wcale być jakaś długa marszruta, wystarczy kilka chwil, by poczuć się znów w zgodzie ze światem i z samym sobą!

Jednym z doskonałych miejsc do takiego „złapania oddechu” jest Orłowo. Idąc od strony parku w Kolibkach, w którym również i nasz pies może się wyhasać do woli, schodzi się na plażę nieopodal orłowskiego molo.

Nie trzeba wcale dochodzić do stojących po drugiej stronie, wyciągniętych na piaszczysty brzeg rybackich łodzi. Wystarczy przejść parę kroków brzegiem morza i rozejrzeć się dokoła, by móc nasycić się do woli bezkresną przestrzenią, szumem wiatru, zapachem wody i piasku (tak, piasek też ma swój specyficzny zapach!), by odkryć piękno po raz nie wiadomo który na nowo, by poczuć się naprawdę, ale tak naprawdę dobrze i, zaryzykuję to słowo, również trochę wzniośle!

Drobinka w nieskończonym wszechświecie, ale przecież jego integralna część!

© Antoni Dubowicz 2017

Udostępnij na:

Submit to FacebookSubmit to Google BookmarksSubmit to Twitter

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Przeczytaj również: