24wrzesień2018     ISSN 2392-1684

Portowcy przy pracy

00 DSC0400a

Sobota, 10 lutego, 92. urodziny Gdyni.

Pogoda doprawdy zimowa - zalegający na chodnikach śnieg, przenikliwy mróz i lodowaty powiew od wody. Na Skwerze Kościuszki trwają uroczystości urodzinowe.

Nie wszyscy jednak mają czas na świętowanie. Przy Nabrzeżu Szwedzkim rozładowywany jest wielki chiński masowiec. Pracują w pocie czoła portowcy, pracują portowe dźwigi. Ale nie wszystkie! Jeden z wysłużonych szynowych żurawi ma awarię. Obok niego jest już jednak największy, najnowocześniejszy dźwig, jaki znajduje się na wyposażeniu MTMG, czyli Morskiego Terminala Masowego Gdynia. To samojezdny żuraw chwytakowo - hakowy „Liebherr” LHM 550 o udźwigu do 144 t. Właśnie trwają prace przy wymianie haka na chwytak.

Kilku portowców, pracowników MTMG, walczy z przezbrojeniem maszyny. Potężne jarzmo z hakiem o udźwigu 140 ton leży na nabrzeżu, pracownicy zwalniają łańcuchy, by przyczepić je do czekającego tuż obok chwytaka. W sumie nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie gigantyczne wręcz rozmiary sprzętu! Łańcuch to potwór o oczkach większych od ludzkiej głowy (nawet tej w hełmie!), odlany ze stali grubszej niż napięty biceps atlety wagi ciężkiej. Podniesienie go możliwe jest tylko dzięki użyciu wózka widłowego. Chwytak zaś ma bez mała wielkość domku jednorodzinnego! Zawieszony na czterech linach mieści 33 m³ sypkiego ładunku, co oznacza wydajność godzinową na poziomie 1.800 ton! Udźwig przy pracy chwytakowej wynosi 50,3 t na promieniu 36 m i 75,0 t na promieniu 26 m.

Przez dłuższą chwilę przyglądam się zmaganiom portowców z mrozem i materią. Nie przeszkadza im szczęśliwie ani aparat fotograficzny, ani natrętny i ciekawski fotograf, dzięki czemu mam przyjemność pokazać wam wybrane sceny.

Rozchodzimy się wreszcie, ja pokonany mrozem, acz szczęśliwy, bo z porcją „prawdziwych” portowych kadrów, panowie zaś po prostu za sprawą zegarka, który wskazuje, że czas na przerwę.   

PS:

Rozładowywany masowiec wyszedł następnego dnia do Tallina. Pozostawił u nas ponad 50.000 ton śruty.

© Antoni Dubowicz 2018

Udostępnij na:

Submit to FacebookSubmit to Google BookmarksSubmit to Twitter

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Przeczytaj również: