21lipiec2018     ISSN 2392-1684

Tutaj buduje się statki!

00 DSC0477a

W grudniu 2013 roku dwie pochylnie po upadłej Stoczni Gdańskiej przejęła Gdyńska Stocznia Remontowa „Nauta” – lokując właśnie tutaj swój „Zakład Nowych Budów”. Jego specjalnością stała się budowa statków do połowu ryb. Na pochylniach B-1 i B-3 powstają więc statki rybackie dla odbiorców z Danii, Norwegii i Szkocji. Aktualnie na wodę schodzą ostatnie z pięciu trawlerów, zakontraktowanych w listopadzie 2016 roku dla duńskiego klienta. Pod koniec lutego zwodowano też taklowiec dla norweskiego odbiorcy, statek służący do połowów i sprawiania na miejscu złowionych ryb. Jest to pierwszy kontrakt realizowany dla armatora Seir AS w na zlecenie stoczni Vaagland Batbyggeri AS.

Oprócz statków rybackich w portfolio Nauty jest także jednostka naukowo-badawcza i statki obsługowe dla sektora offshore. W ostatnim czasie stocznia pozyskała również prestiżowy kontrakt na budowę w pełni wyposażonego statku dla Szwedzkiej Marynarki Wojennej oraz na budowę okrętu ratowniczego dla Marynarki Wojennej RP. Czy również i one będą budowane w Gdańsku – jeszcze nie wiem, ale raczej wątpię.  

Z całą jednak pewnością w Zakładzie Nowych Budów do końca tego roku zostanie zwodowanych osiem jednostek ze starych kontraktów - plus dwa nowo zakontraktowane. W sumie więc 10 statków.

Dwa z nich, w różnych stadiach budowy, znajdują się właśnie na pochylniach. Pierwszy nosi oznaczenie stoczniowe B-131, drugi zaś, bardziej zaawansowany, B-443.

Postanowiłem zerknąć, choćby z daleka, jak wygląda praca przy nich. Spostrzeżenia? Cóż, nie mogę oprzeć się wrażeniu, że robota jest dokładnie taka sama, jak kilkadziesiąt lat temu. Trudna i brudna.

Zresztą oceńcie sami!

© Antoni Dubowicz 2018

Udostępnij na:

Submit to FacebookSubmit to Google BookmarksSubmit to Twitter

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Przeczytaj również: