24wrzesień2018     ISSN 2392-1684

Nocne wyjście ASTORA

00 DSC0774a

Z reguły wycieczkowce wychodzą z Gdyni po południu, między 15.00 a 18.00. Rzadko później, jeszcze rzadziej wcześniej – choć i tak czasem bywa. Wyjście w nocy jest absolutną rzadkością, zdarza się może raz w sezonie i przyciągnąć potrafi rzesze ciekawskich, którzy chcą obejrzeć wychodzący z portu jasno rozświetlony statek pasażerski. To bardzo efektowny widok, szczególnie gdy wycieczkowcem takim jest jeden z kilkunastopiętrowych, trzystumetrowych olbrzymów z kilkoma tysiącami pasażerów na pokładach.

W tym sezonie nocne wyjście padło na „Astora” (1 sierpnia 2018) i potoczyło się nietypowo. Statek odchodził od nabrzeża o 23.15 przy kompletnym braku zainteresowania. Nikt nie zdecydował się na wypad do portu i pomachanie mu, czy też zrobienie pamiątkowej fotki na pożegnanie. Z jednym wyjątkiem – mnie.

Może dlatego, że „Astor” jest dość niepozorny i niezbyt młody? Nie wiem i nie zamierzam w to wnikać. Moim zdaniem jest bardzo zgrabny i skrojony na ludzką miarę (jak to się kiedyś statki budowało).

Mam nadzieję, że i Wy zobaczycie to na poniższych zdjęciach:

PS:

Na koniec kilka słów o samym statku.

 „Astor” liczy zaledwie 176,25 metra i na 7 pokładach ma miejsce dla 578 pasażerów. Zbudowano go w 1987 roku w Howaldtswerke-Deutsche Werft w Kilonii (numer stoczniowy 218) dla armatora Safmarine jako następcę sprzedanego poprzednika o tej samej nazwie.

Od października 1988 do listopada 1995 statek pływał we flocie rosyjskiej dla Black Sea Shipping Company pod nazwą „Федор Достоевский” (do 1991) czy też „Fedor Dostoevskiy” (okropna jest ta angielska pisownia).

Od 1996 ponownie jako „Astor“ – tej nazwy już nigdy nie zmienił – chodził w czarterze w firmie Transocean Tours, która jednak w listopadzie 2009 splajtowała. Zimą 2009/2010 przebudowano go w Lloyd-Werft w Bremerhaven. Następnym armatorem został Transocean Kreuzfahrten GmbH & Co KG, należący do Premicon AG. Pod koniec 2013 roku wzięła go w czarter brytyjska firma Cruise & Maritime Voyages (CMV), początkowo na trzy sezony zimowe, a po przejęciu w 2014 firmy Transocean również i letnie. Niestety już pod koniec 2014 roku Premicon Hochseekreuzfahrt GmbH & Co., właściciel „Astora“, nie był w stanie sprostać finansowym żądaniom stoczni, dostarczycieli paliwa, ani nawet zapłacić zaległych pensji załodze. Międzynarodowa Federacja Pracowników Transportowych żądała nawet zaaresztowania statku. Szczęśliwie finansowego wsparcia udzieliła firma Global-Group Pireus, do której należy CMV. Obecnym właścicielem jest Global Maritime Cruise, a operatorem pozostał CMV.

W tym sezonie „Astor” wejdzie do annałów wycieczkowców w Gdyni po dwakroć – jako jedyny z nocnym wyjściem i jedyny, który zacumuje przy nabrzeżu Pomorskim, w najbardziej turystycznym punkcie miasta (14 sierpnia). Może wtedy będzie miał większe wzięcie?

© Antoni Dubowicz 2018

Udostępnij na:

Submit to FacebookSubmit to Google BookmarksSubmit to Twitter

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Przeczytaj również: