18grudzień2017     ISSN 2392-1684

Żegluga na barkach - marynarskie wspomnienie Andrzeja Patro

01

Jeszcze w latach 80 - tych XX wieku Żegluga Śródlądowa miała realną szansę egzystencji. Woziliśmy wówczas rzekami dużo towarów, na szlakach żeglownych był jakiś ruch. Jednak gdzieś w połowie lat 80 - tych komuś „u góry” coś raptem odbiło i większość statków śródlądowych została przymusowo odstawiona na sznurek. Niestety ja też przerobiłem ten temat jako pracownik Żeglugi Bydgoskiej. Pracowałem wówczas jako bosman na pchaczu „Bizon B -24”. Zapotrzebowanie na przewozy towarów statkami śródlądowymi raptownie zmalało. Wpływ na to miały rażąco mylne decyzje rządu o zaniechaniu dalszego finansowania regulacji szlaków żeglownych na Wiśle i Odrze i innych szlakach żeglownych. W rezultacie tego trudno było dopłynąć z Gdańska do Bydgoszczy pchając przed sobą barki o zanurzeniu 1 i pół metra.

 

Między innymi dlatego przeniosłem się w 1984 roku do Żeglugi Gdańskiej. Miałem praktykę i doświadczenie i zostałem przyjęty jako bosman do załogi kapitana Henryka Bratke na „BM–5412”. W dolnym dorzeczu Wisły coś się jeszcze wtedy działo i była jeszcze możliwość transportu ładunków z Gdańska do Elbląga lub na Zalew Wiślany Wisłą, Nogatem (przez śluzę w Białej Górze), czy też krótszym szlakiem, korzystając ze śluzy w Gdańskiej Głowie na rzece Szkarpawa.

Za moich czasów w latach 1984 - 1988 flota towarowa Żeglugi Gdańskiej posiadała 8 barek motorowych o numerach od BM-5401 do numeru 5404 i od numeru 5410 do numeru 5413, jedną barkę holowaną (widać ją na zdjęciu), barkę bunkierkę BM-ŻG-3 oraz tzw. „tysiączkę”, barkę przeznaczoną do przewozu ładunków suchych, głównie zboża.

O kondycję firmy dbało wtedy kierownictwo Działu Towarowego Żeglugi Gdańskiej, które oprócz wymienionego taboru eksploatowało jeszcze dwa pchacze typu „Nosorożec”. Nosorożce kilkoma barkami pchanymi dostarczały bardzo długo fosfogips z Gdańska do Wiślinki i dodatkowo wykonywały usługi holownicze.

Inna jednostka tego armatora, prom „Wisłoujście”, obsługiwała połączenie drogowe w relacji Nowy Port - Wisłoujście - Nowy Port. Natomiast statek „Kleń” holował prom w relacji Świbno - Mikoszewo - Świbno. Za moich czasów jednak prom na przeprawie przez Wisłę obsługiwała w zastępstwie „Klenia” „Justyna”. Na prawie wszystkich wymienionych statkach towarowych pracowałem. Najmilej jednak wspominam pracę pod dowództwem Henryka Bratke na pokładzie „BM-5412”.

Znalazłem w swoim archiwum kilka zdjęć z tego okresu, które prezentuję poniżej:

01

1) Barki cumujące na nieistniejącej już dziś Przystani Żeglugi Gdańskiej na Szafarni. Na pierwszym planie druga od lewej „BM-5412”, na której długo pływałem z Heńkiem Bratke. Ostatnia z prawej w drugim rzędzie stoi wspomniana w tekście „tysiączka”, foto z archiwum Waldemara Danielewicza.

 

02

2) Barki BM-5412 i BM-5404 przy elewatorze w Elblągu – 1985 rok, fot. Andrzej Patro

 

03

3) BM-5412 płyniemy do Elbląga. Za sterem Heniek Bratke – 1985 rok, fot. Andrzej Patro

 

04

4) Bareczki BM-5412 „Bratka” i BM-5404 „Kaczora” w Elblągu, cumujące pod Elewatorem jako magazyny pływające rzepaku - 1985 rok, fot. Andrzej Patro

 

05

5) Udany połów załogi BM 5412 w Elblągu - jesień 1985, fot. Andrzej Patro

 

06

6) Barka BM-5403 na Szafarni, fot. Janusz Miszewski

 

07

7) Barki Żeglugi Gdańskiej na Szafarni, od lewej BM-5401, BM-5402 i BM-5404 – 1985 rok, fot. Andrzej Patro

 

08

8) BM-5403 na przystani Szafarnia, fot. Janusz Miszewski

 

09

9) BM-5401 przed śluzą w Michałowie na Nogacie, fot. Waldemar Danielewicz

 

10

10) BM-5402 przy elewatorze w Elblągu – maj 1984, fot. Waldemar Danielewicz

 

11

11) BM-5403 wpływa do śluzy Gdańska Głowa na Szkarpawie – kwiecień 1982, fot. Waldemar Danielewicz

 

12

12) BM-ŻG-3, bunkierka paliwowa Żeglugi Gdańskiej na Motławie – maj 1982, fot. Waldemar Danielewicz

 

13

13) Mijanka na Wiśle zestawu „Bizon B-24” z barką „BM-5264” – 1981 rok, fot. Andrzej Patro z pokładu „Bizona”

 

14

14) Przystań Szafarnia, fot. Janusz Miszewski

 

15

15) Jedna z barek holowanych podczas postoju na Szafarni – rok 1971, fot. Janusz Fąfara

 

16

16) Barki bez napędu na Motławie w Gdańsku, foto zbiór Janusz Fąfara

 

Na zakończenie dwa wycinki z artykułu prasowego (prawdopodobnie z Głosu Wybrzeża) na temat Żeglarzy z Szafarni (archiwum Janusza Miszewskiego):

(kliknij w kadr, by go powiększyć)

© Andrzej Patro, Gdynia 2017

redakcja nb/AD

Udostępnij na:

Submit to FacebookSubmit to Google BookmarksSubmit to Twitter

Komentarze   

0 #5 Sylwester G. 2017-10-23 12:48
Co się dzieje z wodolotami ze zdjęcia nr 12.
Cytować
0 #4 Grzesiek 2017-02-27 17:59
Uwielbiam ten portal. Gratulacje dla autorów. Dziękuję.
Cytować
0 #3 Ryszard 2017-02-26 16:00
Panie Andrzeju, gratuluję wartościowego materialu i stylu, w jakim Pan go przedstawił. Faktycznie, o tej części naszej aktywności żeglugowej pisze się i wie niewiele. a szkoda.
Serdecznie pozdrawiam
Cytować
0 #2 Andrzej 2017-02-12 15:20
Dziękuję za słowa uznania i pozdrawiam Pana Marka
Cytować
0 #1 Marek 2017-02-12 14:48
Panie Andrzeju poprostu wspaniala nastepna publikacja. To jest historia o ktorej nie za wiele osob zna. Zdjecia to kopalnia archiwalna. Jest Pan kawalkiem historii Polski bez przesady. Coz za frajda zajrzec w ksiege wspomnien. Gratuluje i serdecznie pozdrawiam.
Cytować

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież