22lipiec2017     ISSN 2392-1684

00 DSC0407a

162 / „Batory” przed powrotem na Północny Atlantyk

 

W kwietniu 1947 roku zwolniony z wojennej służby transatlantyk „Batory” powrócił na zainaugurowaną przed wojną linię do Nowego Jorku. Nie obsługiwał jej jednak zbyt długo. Pod koniec lat 40. w Ameryce wybuchła histeryczna kampania antykomunistyczna, w rezultacie której, po serii szykan wobec statku i załogi,  9 marca 1951 roku komisarz ds. marynarki i lotnictwa w Nowym Jorku uznał „Batorego” za jednostkę niepożądaną. Z ostatniego w swojej historii regularnego rejsu do Nowego Jorku statek wrócił do Gdyni 15 kwietnia 1951. Był to rejs numer 85.

  • Antoni Dubowicz
  • Odsłony: 32
00 DSC0407a

161 / Jubileusz „Białej Floty” / Nowe pokolenie rybaków w Jarosławcu

O „Białej Flocie” MORZE pisało często i chętnie, nic więc dziwnego, że temat ten poruszono również w lipcowym numerze roku 1977. Tym bardziej, że była to właśnie kolejna rocznica jej powstania. Autorem ciekawej, pierwszej części wspominkowej relacji, obejmującej lata 1927 do 1939, był – jak zwykle – naoczny świadek jej historii, redaktor Jerzy Miciński.

  • Antoni Dubowicz
  • Odsłony: 102
00 DSC0379

159 / Stoczniowcy - spawacze / Stocznia Północna / Prekursor ratownictwa brzegowego

Okładkę majowego numeru MORZA z 1977 roku zdobi zabawne zdjęcie Marka Czasnojcia, przedstawiające stoczniowca-spawacza, zapalającego papierosa od trzymanego w ręce palnika. To zachęta do obejrzenia jednostronicowego fotoreportażu Janusza Rydzewskiego właśnie o nich, stoczniowych spawaczach. „...Być stoczniowym spawaczem znaczy być fachowcem o najwyższych umiejętnościach...” – pisał autor. W dniu Pierwszego Maja oddano im w ten sposób hołd. Im, spawaczom, mistrzom stoczniowej roboty.

  • Antoni Dubowicz
  • Odsłony: 134
00 DSC0379

160 / Walczymy o nowoczesną flotę handlową / rozwój żeglarstwa morskiego

Okładka czerwcowego numeru MORZA tak bardzo odbiega od własnych standardów czasopisma, że aż trudno w to uwierzyć. Ckliwo słodka fotografia papierowej blondynki rodem z Hollywood – tego jeszcze w MORZU nie było! Szczęśliwie jest to wyjątek i chyba nigdy więcej taki pusty banał się nie powtórzył. Pozostawmy to więc bez dalszych komentarzy.

  • Antoni Dubowicz
  • Odsłony: 165
00 DSC0379

158 / Morski transport bez przeładunków / Pożegnanie Białej Floty z parowcami

W majowym „Morzu” w 1967 roku Marian Krynicki pisał o przyszłości żeglugi na morzu. Zastanawiał się, jak będą wyglądały statki przyszłości. Czasy były to burzliwe i rewolucyjne. W Ameryce pojawiły się już właśnie pierwsze Ro-Rowce, poważnie rozmyślano o masowym zastosowaniu poduszkowców. Dzięki tym statkom z systemem przeładunków poziomych porty miały przestać być potrzebne.

  • Antoni Dubowicz
  • Odsłony: 260