18październik2017     ISSN 2392-1684

160 / Walczymy o nowoczesną flotę handlową / rozwój żeglarstwa morskiego

00 DSC0379

Okładka czerwcowego numeru MORZA tak bardzo odbiega od własnych standardów czasopisma, że aż trudno w to uwierzyć. Ckliwo słodka fotografia papierowej blondynki rodem z Hollywood – tego jeszcze w MORZU nie było! Szczęśliwie jest to wyjątek i chyba nigdy więcej taki pusty banał się nie powtórzył. Pozostawmy to więc bez dalszych komentarzy.

Skupmy się lepiej na lekturze ważnego programowego tekstu Mikołaja Duninca o sprawach gospodarki morskiej. „Walczymy o nowoczesną i szybką flotę handlową”, pisze autor. Celem Planu 5-letniego było osiągnięcie tonażu 1.200.000 ton!

„…Powszechnie wiadomo, że ze wszystkich dziedzin gospodarczej działalności – transport morski (…) jest najtańszym środkiem zdobywania cennych dewiz. (…) Dotychczasowy rozwój polskiej floty handlowej był bez wątpienia niewystarczający. Na skutek niewykonania Planu 6-letniego w zakresie rozbudowy Polskiej Marynarki Handlowej, posiadamy dziś flotę tonażowo małą, starą i powolną…”

Przeczytaliście uważnie? Władza przyznaje się do niewykonania własnych planów! Czy dziś byłoby to możliwe?

Przejdźmy jednak do następnych słów autora. „… Realizowany obecnie Plan 5-letni przyniesie PMH poważną poprawę w dziedzinie jej rozbudowy. (…) Już w pierwszym roku Planu 5-letniego – roku 1956 – Polska Marynarka Handlowa uzyskała (…) piękną nowoczesną jednostkę, motorowiec o nośności 10.000 TDW i szybkości ponad 17 węzłów – „Marceli Nowotko”. (…) W drugim roku 5-latki – w roku bieżącym – identyczna jednostka m/s „Bolesław Bierut” wprowadzona została do eksploatacji również w obrocie z Dalekim Wschodem. Do końca tego roku stocznie … umożliwią wprowadzenie do eksploatacji dwóch dalszych jednostek tego samego typu oraz 3 węglowców … dla Polskiej Żeglugi Morskiej … W trzecim roku … flota PMH wzrośnie o dalsze 13 jednostek … Ostatni rok Planu 5-letniego będzie najkorzystniejszy… Nasze stocznie umożliwią wprowadzenie do eksploatacji 18 nowych jednostek …”

Sukces gonił więc sukces, a nie były to tylko frazesy propagandowe. Powinniśmy o tym pamiętać, potępiając w czambuł wszystkie osiągnięcia okresu, który mniej rozgarnięta część społeczeństwa nazywa bezsensownie „komuna”.

Donat Czerewacz wzywa z kolei, by „Zapewnić rozwój żeglarstwa morskiego”.

„…Niesposób wyliczyć wszystkich przyczyn, które spowodowały, że obecny stan polskiego żeglarstwa morskiego trzeba określić jako opłakany. Wymieńmy tylko dwie – najbardziej chyba istotne: pierwsza – zaliczenie żeglarstwa w poczet sportów elitarnych …, druga – zamknięcie w praktyce morza dla sportowych pływań…” Lektura, którą naprawdę warto się zająć.

Wszystkim zaś tym, którym doskwiera tegoroczny brak festiwalu piosenki polskiej w Opolu, proponujemy muzykowanie we własnym gronie. Zacząć można od piosenki „Gdynia i ja” autorstwa Adolfa Wiktorskiego (muzyka) i Romana Hrona (tekst)

A więc przyjemnego śpiewania!

00 DSC0379

01 DSC0380

02 DSC0382

03 DSC0381

04 DSC0383

05 DSC0385

06 DSC0386

Opracowanie: Antoni Dubowicz, czerwiec 2017

Udostępnij na:

Submit to FacebookSubmit to Google BookmarksSubmit to Twitter

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież