30październik2020     ISSN 2392-1684

Aktualności

Baltic Sail Gdańsk 2015 - dzień drugi (piątek)

BALTIC SAIL 2015 GDANSK dzien drugi

Podobnie jak pierwszy, także drugi dzień Zlotu obfitował w atrakcje. Budowa łódki, realistyczne scenki w wykonaniu grup rekonstrukcyjnych, początek festiwalu „Szanty Pod Żurawiem”, to tylko niektóre z nich. Najważniejszym momentem dnia było przekazanie żeglarzom klucza do bram Gdańska.

Kolejny dzień i kolejny raz piękna pogoda – wprost stworzona dla spokojnych rejsów. Od rana na Motławie panował spory ruch, jednostki odbijały z pasażerami, a w miasteczku historycznym trwały ostatnie próby przed scenkami rodzajowymi. O godz. 14.00 na Targu Rybnym rozpoczęła się niezwykła budowa. 5 osób spróbowało swoich sił w szkutnictwie. Uczestnicy zabawy naprawdę dobrze poradzili sobie z zadaniem. Wykorzystując materiały i plany niewielkiej łódki zbudowali aż 2 jednostki! A że w istocie pływają, przekonaliśmy się po 19.00 kiedy odbyło się ich wodowanie i testowanie. W nagrodę każdy z budowniczych otrzymał bilet na rejs podczas niedzielnej parady, a sama łódka także weźmie w niej udział!

 BALTIC SAIL 2015 GDANSK dzien drugi fot2

Nie zawiedli rekonstruktorzy. Jak zwykle scenki, jakie zaprezentowali były na wysokim poziomie. Szczególnie jedna zapadła w pamięć mieszkańców i turystów: „Operacja chirurgiczna z XVIII wieku”. Było krwawo i głośno, na szczęście operacja się udała, a pacjent (o dziwo) nie zmarł. Dało się jednak słyszeć zszokowane głosy. Pani Maria, która przyjechała z Kołobrzegu mówiła: „Wprawdzie pacjent przeżył, ale i tak mamy spore szczęście, że żyjemy w czasach, kiedy postęp medycyny sprawił, że operacje mają znacznie większą szansę na powodzenie, a pacjenci większą szansę na przeżycie niż jeden do pięciu tak, jak przed 300 laty”.

Jedną ze scen był rozładunek statku kupieckiego, podczas którego żołnierze chcieli zarekwirować ładunek, pod pretekstem odkrycia na statku handlowym rosyjskiego szpiega. Kupiec protestował, kupcowa mdlała, a osiemnastowieczna gawiedź krzyczała podekscytowana widowiskiem. Na szczęście wszystko dobrze się skończyło i obie strony porozumiały się tak, że nie trzeba było używać broni.

Kolejny punkt programu to oczywiście Szanty Pod Żurawiem. Już po raz szesnasty zespoły szantowe spotkały się na scenie w Gdańsku. I po raz kolejny przykuły uwagę setek osób – dość napisać, że miejsce przed sceną pełne było gdańszczan i gości. Bardzo wielu z nich wysłuchało koncertów od początku aż do końca, który nastąpił późnym wieczorem. Imprezę poprowadził jak zawsze niezawodny Michał Juszczakiewicz.

Baltic Sail 2015 Szanty pod żurawie

Kilka minut po godz. 21 na scenę wyszedł zastępca prezydenta Gdańska Wiesław Bielawski aby wypełnić kolejną tradycję związaną z Baltic Sail Gdańsk – przekazać klucze do bram Gdańska żeglarzom. Towarzyszył mu komandor Zlotu Baltic Sail Gdańsk Mateusz Kusznierewicz. To właśnie ludzie morza będą władać naszym miastem przez kolejne dwa dni.
„Gdańsk kocha morze – z przyjemnością oddaje klucz w ręce żeglarzy”, mówił prezydent.

W imieniu braci żeglarskiej odebrał go podróżnik i żeglarz – Maciej Sodkiewicz. „Dziękuję bardzo – jesteście wielcy! Ja i moja załoga już planujemy wyprawę morską na zimne wody – odpoczniemy trochę od tego gorąca” żartował.
„A ja dziękuję za zaufanie – żeglarze obejmują władze w mieście i zapewniam, że klucz trafia we właściwe ręce” – podkreślał z kolei Mateusz Kusznierewicz.


Źródło: Balticsail.pl

Udostępnij na:

Submit to FacebookSubmit to Twitter

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież