05kwiecień2020     ISSN 2392-1684

Aktualności

Pieniądze z UE na kasację kutrów, modernizację jednostek, czasowe zawieszenie połowów i odejście rybaków z zawodu

Port Władysławowo 2016

710 milionów euro do 2020 roku na polskie rybołóstwo. Taka kwota zostanie wydana z funduszy unijnych między innymi na kasację kutrów, modernizację jednostek, czasowe zawieszenie połowów i odejście rybaków z zawodu.

Janusz Wrona, dyrektor departamentu rybołóstwa w Ministerstwie Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej podkreśla, że rybacy muszą podjąć decyzję co do swojej przyszłości, biorąc pod uwagę słaby obecnie stan zasobów ryb w Bałtyku.

- Wiemy, jaka jest sytuacja ze stadami dorszy, jaka jest kondycja ryb i mamy też świadomość, jakie limity połowowe otrzymują rybacy - zaznacza Janusz Wrona.

Kuter Magdalena Port Jastarnia 2016

Program wsparcia

Ramy programu wsparcia udało się skonstruować tak, by armatorzy i członkowie załóg mogli zdecydować czy zostają w zawodzie. Istnieją także określone zapisy dotyczące złomowania jednostek - ta możliwość będzie dotyczyła kutrów o długości od 10 do 18 metrów oraz do stu GT i wieku powyżej dziesięciu lat.

- Zakładamy też wypłaty za postój w portach, czyli zaprzestanie działalności połowowej pomiędzy tysiąc, a tysiąc pięćset złotych w zależności od długości jednostki. Przy czym długość postoju wynosi odpowiednią, maksymalną liczbę dni dla poszczególnej wielkości kutrów i łodzi - dodaje Wrona.

Flota kutrów i łodzi rybackich obecnie liczy 850 jednostek. Zezłomowanie kutra i zakończenie działalności połowowej zadeklarowało już wstępnie sześćdziesięciu armatorów, choć wnioski będą przyjmowane dopiero w październiku.

- Spędziłem 37 lat na morzu, przetrwałem wojny dorszowe, lata chude i nieco lepsze, ale myślę, że mój czas już minął. Niech młodsi walczą - mówi jeden z rybaków.

- Ja też podjąłem decyzję o złomowaniu, jest nieodwracalna. Biorę odszkodowanie i na pewno nie będę siedział bezczynnie. Pieniądze wykorzystam na otwarcie innego biznesu, bo jeszcze mam siłę i chcę dać ludziom pracę - dodaje inny rybak.

Wysokie odszkodowania

Rybacy mogą też otrzymać od dziesięciu do dwudziestu tysięcy euro jednorazowego odszkodowania za odejście z zawodu. Narzekają jednak na dość ostre warunki, jakie trzeba spełniać, by otrzymać odszkodowanie. Chodzi między innymi o przepracowanie na złomowanej jednostce przez dwa kolejne lata co najmniej 90 dni rocznie. Jednostka ta musiała poławiać dwa gatunki limitowane, w tym dorsze.

- Przy obecnej rotacji załóg i braku wykwalifikowanych członków załóg to mało jest ludzi, którzy spełniają te kryteria - mówią rybacy.

Z kolei przedstawiciele Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej podkreślają, że są związani decyzjami na poziomie Komisji Europejskiej, ale i tak udało się między innymi wywalczyć dla polskich rybaków nieco więcej możliwości pozyskania wsparcia niż pierwotnie planowano. Część środków będzie też przeznaczona na modernizację portów i przystani rybackich.

- Program nie przewiduje budowy nowych, ale poprawa infrastruktury jest możliwa - dodaje dyrektor Wrona. Część pieniędzy ma być wykorzystana na przykład na modernizację portu w Ustce, ale ostateczne decyzje nie zapadły.


Fot. Dominik Dzigman
Źróło: Radio Gdańsk / radiogdansk.pl

Udostępnij na:

Submit to FacebookSubmit to Twitter

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież