17czerwiec2019     ISSN 2392-1684

Aktualności

Stocznia Nauta świętuje 90. urodziny

Stocznia NAUTA fotografia archiwalna

90 lat temu, w październiku 1926 roku, Rada Miejska Gdyni przyjęła uchwałę o budowie przemysłu stoczniowego. Moment ten uznawany jest za symboliczną datę utworzenia Stoczni Remontowej Nauta, która świętuje właśnie 90-lecie swojego istnienia.

W czwartek, 13 października o godz. 17.00, w gdyńskim Teatrze Muzycznym odbyła się z tej okazji uroczysta gala. Mimo, że wspomniana uchwała została podpisana 7 października 1926 roku, przemysł stoczniowy w Gdyni kiełkował już od początku lat 20. minionego stulecia. Pionierem w tej branży był Franciszek Ledke, który w rejonie ulicy Waszyngtona otworzył warsztat szkutniczy zajmujący się budową kutrów rybackich. Jednak termin „Nauta" po raz pierwszy pojawił się w 1927 r., kiedy to grupa inżynierów: Witold i Zygmunt Andruszkiewiczowie, Stanisław Kisiel i Samuel Elper założyła przedsiębiorstwo o tej właśnie nazwie.

W początkach swej działalności Nauta produkowała barki, holowniki, szalandy oraz jednostki pomocnicze, potrzebne do budowy portu w Gdyni. Pierwsze dziesięciolecie to okres burz i zawirowań w historii stoczni, która często zmieniała właścicieli,a wraz z nimi swoją nazwę. Zaledwie po 8 miesiącach od rozpoczęcia działalności jej obiekty przejęła Stocznia Gdyńska, którą z kolei w 1928 przejęła konkurencyjna Stocznia Gdańska. W 1936 r., w wyniku działań akcjonariuszy, Stoczni groziła likwidacja. Wtedy z pomocą przyszła miejscowa prasa, władze miasta oraz instytucje lokalne i państwowe - gmina wykupiła wszystkie akcje, a następnie uchylono decyzję o likwidacji.

Po przejęciu stoczni przez miasto wydzierżawiono nowe tereny, rozbudowano warsztaty i zwiększono zatrudnienie. Dyrekcja wynegocjowała także kontrakt na budowę pełnomorskiego statku stalowego. Koniec lat trzydziestych zapowiadał się więc optymistycznie. Niestety, plany rozwoju zniweczył wybuch II wojny światowej. 6 lat wojny praktycznie zrujnowało dotychczasowy dorobek Nauty i zaplecze produkcyjne. Ponad 98% stoczniowych maszyn i urządzeń zostało zniszczonych. Budowę stoczni w Gdyni trzeba było zaczynać od zera.

Po wojnie na terenach należących dziś do Nauty działały trzy przedsiębiorstwa: Zakład Złomowania Wraków, Remontowa Obsługa Statków oraz Stocznia Rybacka. W 1952 dwa ostatnie zakłady połączyły się tworząc Gdyńską Stocznię Remontową. Początkowo stocznia zajmowała się budową i remontami niewielkich łodzi rybackich i technicznych. W tym czasie stocznię wyposażono w pochylnię, która pozwalała wodować jednostki o długości do 150 m oraz zakupiono pierwszy dok pływający (o nośności 1200 ton). Kolejne ważne inwestycje przeprowadzono w latach 60. - oddano wtedy do użytku nowe hale i budynki administracyjno-produkcyjne oraz hotel robotniczy, zakupiono także kolejne dwa doki pływające (o nośności 3500 i 4500 ton).

Stocznia NAUTA

W 1976 r., w roku złotego jubileuszu stoczni, przywrócono jej przedwojenną nazwę - Nauta. Powrót stanowił nawiązanie do początków przemysłu okrętowego w Gdyni, a tym samym miał podtrzymać ciągłość historii gdyńskiego zakładu. Kolejne dziesięciolecie przyniosło rozkwit przemysłu stoczniowego na całym świecie. Dobra koniunktura korzystnie wpłynęła na rozwój Nauty. Rozbudowa infrastruktury zakładu w połączeniu z wprowadzeniem nowych technologii i rozwojem zaplecza naukowego zapewniły Naucie silną pozycję w polskiej gospodarce morskiej. Już w początkach lat 80. ponad 60% produkcji pochodzącej z zakładu trafiało na eksport.

W obecnym kształcie Nauta działa od początku 1999 r., kiedy to przedsiębiorstwo państwowe zostało przekształcone w spółkę akcyjną. Impulsem do dalszego rozwoju firmy była niewątpliwie przeprowadzka na tereny przy ul. Czechosłowackiej. W dawnym zakładzie przy ul. Waszyngtona Nauta miała ograniczone możliwości techniczne i powierzchniowe, przez co trafiały do niej jedynie mniejsze jednostki (do 100 m długości). Dziś stocznia jest w stanie remontować największe jednostki wpływające na Bałtyk. Dotychczasowym rekordzistą w historii Nauty był zbiornikowiec wahadłowy MT Grena o długości ponad 277 m i szerokości 46 m, remontowany pod koniec 2013 r.

Bardziej rozległe zaplecze produkcyjne dało stoczni możliwość zdywersyfikowania działalności. Obecnie, oprócz remontów cywilnych, przedsiębiorstwo remontuje również jednostki specjalne oraz buduje nowe statki i konstrukcje stalowe. W trakcie swojej powojennej działalności Nauta wykonała kilkanaście tysięcy różnego rodzaju remontów, ponad 80 skomplikowanych konwersji i wybudowała ponad 400 nowych jednostek rybackich i statków pomocniczych. Dzięki bogatemu doświadczeniu oraz kompetencjom, Nauta jest jedną z czołowych polskich stoczni i ciągle umacnia swoją pozycję rynkową.

Atutem Nauty jest z pewnością szeroki zakres działalności. Stocznia jest w stanie sprostać oczekiwaniom nawet najbardziej wymagających armatorów - wykonuje zarówno standardowe remonty klasowe i awaryjne, jak też bardziej skomplikowane konwersje i przebudowy. Trzy lata temu Nauta uruchomiła w Gdańsku Zakład Nowych Budów, co pozwoliło na dywersyfikację produkcji. Zakład Nowych Budów specjalizuje się w budowie nowoczesnych statków rybackich, jednostek naukowo-badawczych oraz w obsłudze sektora offshore.

Istotnym segmentem działalności Nauty jest również produkcja specjalna. Niemal od początku działalności stocznia jest jednym z kluczowych dostawców usług dla Marynarki Wojennej RP. Obecnie, poprzez udział w dialogach technicznych, Nauta przygotowuje się do wzięcia udziału w budowie nowych okrętów w ramach programu Zwalczanie Zagrożeń na Morzu.

Stocznia jest także bardzo aktywna w obszarze innowacji. Wspólnie z uczelniami wyższymi oraz ośrodkami naukowymi uczestniczy w kilku projektach o charakterze badawczo-rozwojowym, których celem jest opracowanie i wdrożenie do produkcji nowatorskich produktów mogących znaleźć zastosowanie zarówno w rynku cywilnym, jak i specjalnym. Dorobek i wieloletnie doświadczenie Nauty są cenione w branży. Stocznia cieszy się uznaniem armatorów i środowiska ekspertów, czego dowodem są liczne certyfikaty renomowanych towarzystw klasyfikacyjnych i instytucji nadzoru. Przedsiębiorstwo jest także laureatem nagród przyznawanych przez armatorów i podmioty z branży.


Fot. Jarosław Staluszka (fotografia nr 2)
Źródło: Informacja prasowa

Udostępnij na:

Submit to FacebookSubmit to Google BookmarksSubmit to Twitter

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież