18listopad2019     ISSN 2392-1684

Aktualności

W Gdyni gości dziś NORWEGIAN PEARL

NORWEGIAN PEARL w Gdyni

Z reguły wycieczkowce pojawiają się w Gdyni z samego rana, bywa, że już przed szóstą. Tradycyjnie też obracają się w awanporcie, cumując przy Francuskim prawą burtą, a więc rufą do widzów. Niestety, na Nabrzeże Francuskie wejść nie można, na czas pobytu wycieczkowców zamknięte jest ono nawet nawet dla osób z ważną przepustką do portu. Statki można więc podziwiać wyłącznie z Nabrzeża Pilotów, stojąc przed kapitanatem – albo z tarasu Muzeum Emigracji. Zachęcamy do korzystania z niego tym bardziej, że wejście jest bezpłatne, nie trzeba kupować biletu do muzeum.

Dzisiejsza wizyta NORWEGIAN PEARL jest odstępstwem od tych reguł. Po pierwsze, miał on wejść nie rano, tylko o 12:00, w samo południe! Spóźnił się o dobre trzy kwadranse (o 12:45 jeszcze nie wszystkie cumy były rzucone), co jednak nie zmienia faktu. A po drugie – i to jest interesujące – nie obrócił się w awanporcie i stanął zwrócony dziobem w stronę kapitanatu. Widać więc coś więcej niż tylko grube, tłuste i olbrzymie dupsko statku (to przywara wszystkich nowoczesnych wycieczkowców).

Wyjście – również nietypowo - planowane jest na godzinę 21:00. Będzie już prawdopodobnie dość ciemno, pogoda bowiem nie zachwyca, lecz najpewniej zapali się na obracającym się do wyjścia statku iluminacja, co może być niezłym widowiskiem. Komu więc nie przeszkadza stosunkowo niska temperatura (aktualnie 13 stopni) i przechodzący w deszcz siąpik, będzie zadowolony! Nawet fotografowie powinni wyjść na swoje, jest przecież sporo amatorów wieczornych i nocnych zdjęć.

Wycieczkowiec NORWEGIAN PEARL zbudowany został w 2006 roku w niemieckiej stoczni Meyer Werft w Papenburgu. Jego budowa kosztowała około 400 milionów euro. Statek ma 294 metry długości i 32 m szerokości. Zabrać może 2.394 pasażerów, załoga składa się z 1.099 osób. Eksploatowany jest przez Norwegian Cruise Line, pływa jednak pod banderą Wysp Bahama i w rejsy wyrusza zazwyczaj z Miami.

Z ciekawostek:

Aby wyprowadzić statek ze stoczni w morze (Papenburg leży nad rzeką Ems), trzeba było w przeddzień akcji (4 listopada 32006) odłączyć napowietrzną trakcję energetyczną o mocy 380-kV, przechodzącą nad rzeką Ems koło Weener. Odcięcie tej linii doprowadziło do przeciążenia sieci elektrycznej w całych południowozachodnich Niemczech, co wywołało z kolei brak prądu w dużej części Europy. Dotkniętych zostało ponad 12 milionów mieszkańców! W rezultacie statek nie mógł wyjść ze stoczni planowo.

W dniu 14 kwietnia 2010 NORWEGIAN PEARL przeszedł przez Kanał Panamski. Naliczono mu za to opłatę w wysokości 375.000 dolarów, co jest najwyższą stawką wszystkich czasów. Opłata kanałowa kalkulowana jest na podstawie ciężaru i wielkości statku i wynosi średnio 52.000 dolarów.

Wy możecie statek obejrzeć dziś za darmo! Skorzystajcie z tej rzadkiej okazji!

Informacja własna NB /AD

Foto: © Antoni Dubowicz 2019

Udostępnij na:

Submit to FacebookSubmit to Twitter

Komentarze   

+1 #1 Gizela 2019-05-28 16:41
Piękny statek.Jeszcze tak ogromnego nie widziałam.Specj alnie przyjechaliśmy z Grudziądza żeby go :-) obejrzeć. Robi ogromne wrażenie. Marzeniem jest popłynąć takim w rejs.
Cytować

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież