14październik2019     ISSN 2392-1684

Aktualności

Koniec sezonu wycieczkowców

AIDAmar DSC 1021a

Pogoda jej nie rozpieszczała. Do mroźnej Gdyni weszła dzisiaj rano – w deszczu i wyszła po południu – również w deszczu. O 17:09 minęła główki wejściowe na portowym falochronie. AIDAmar, ostatni wycieczkowiec w tym sezonie. Nikt AIDY nie żegnał (z wyjątkiem mnie i Waldemara O-B, kolegi fotografa), nawet cumownicy odjechali czym prędzej po wykonaniu swej pracy. Nic dziwnego, dziś jest zimno, komu chciałoby się stać na nabrzeżu i machać chusteczką za odpływającym statkiem.

Ale skoro już odpłynął, czas na bilanse i podsumowania. Z pewnością pojawią się one na różnych morskich stronach, a na pewno na stronie portu. Będą liczby, wyrazy uznania i optymistyczne prognozy na przyszłość.

Podsumujmy więc i my jakoś ten sezon. Zaczął się on 24 kwietnia wejściem statku MSC POESIA. W ciągu kilku kolejnych miesięcy odnotowaliśmy 51 wizyt dwudziestu różnych statków. Absolutną rekordzistką była właśnie AIDAmar, którą widzieliśmy w Gdyni aż 16 razy!

Wycieczkowce – to Was z pewnością zainteresuje - odwiedzały nas we wszystkie dni tygodnia. Najczęściej w środy – 14 razy, na drugim miejscu uplasował się wtorek – 11 razy, na trzecim ex æquo czwartek i sobota – po siedem razy, potem kolejno piątek – 6 razy i niedziela – 5 razy. Najsłabiej wypadł poniedziałek – trzy wejścia dwóch jednostek. Obie z nich to AIDY, przy czym dwukrotnie nie kto inny, jak AIDAmar!

Cóż jeszcze z dziedziny statystyki? Tylko dwa statki miały poniżej 200 metrów długości (WORLD ODYSSEY – 175,3 m i AIDAcara - 193,3 m), tylko dwa powyżej 300 m (MEIN SCHIFF 1 – 315,7 m oraz  NORWEGIAN GETAWAY – 325,7 m). Cała reszta mieści się w przedziale od 200 do 300 m.

AIDAmar leży prawie idealnie pośrodku tej grupy, mając 253,2 m. Jest to więc, statystycznie rzecz biorąc, najbardziej reprezentatywny wycieczkowiec sezonu! Cechą szczególną tego przeciętniaka jest fakt, że nie trzeba na nim wcale wyglądać przez okno, by popatrzeć na morze. Widok ten leci non stop na ekranach płaskich monitorów, jakie znajdują się w każdej bez wyjątku kabinie. Czy są jeszcze jakieś inne programy (…czy leci z nami pilot?...) Tego nie wiemy, ale czy to nie wszystko jedno?

I tym miłym akcentem żegnamy się z wycieczkowcami do przyszłego roku.

Info: red NB/AD

Foto: © Antoni Dubowicz 2019

Udostępnij na:

Submit to FacebookSubmit to Google BookmarksSubmit to Twitter

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież