20lipiec2024     ISSN 2392-1684

Aktualności

Dar Szczecina najszybszym jachtem klasy D w pierwszym wyścigu The Tall Ships Races 2024

Dar Szczecina

To był krótki, ale bardzo wymagający wyścig. Pełen deszczu, wiatru i walki. W Helsinkach właśnie rozpoczął się zlot żaglowców, które przepłynęły już pierwszy wyścig tegorocznych The Tall Ships Races, a najszybszą jednostką klasy D był nasz Dar.
Odcinek z Kłajpedy do Helsinek, chociaż krótki to okazał się bardzo wymagający. Jak opowiada kapitan Daru Szczecina, Wojciech Maleika nie był to nudny wyścig.

- Zakończył się pierwszy etap regatowy The Tall Ships Races. Załoga Daru Szczecina startuje w klasie D, czyli jachtów ze spinakerami. Trasa wyścigu liczyła niemal 300 mil morskich, a wiatry wiejące od strony rufy lub w pół burty umożliwiły szybką żeglugę. Nie był to jednak nudny wyścig. Silne porywy wiatrów, a nawet burza, której skutkiem był 40 węzłowy szkwał, oraz późniejsze ciągłe zmiany kierunku wiatru spowodowały, że załoga aż piętnastokrotnie wychodziła do zmian przy żaglach. Była też nocna szybka jazda pod spinakerem i ciągła walka z dużo nowszymi i szybszymi jednostkami klasy D. Ostatecznie, choć jeszcze nieoficjalnie, Dar Szczecina zajął w swojej klasie I miejsce, co wywołało pośród jego załogi (i kapitana) bardzo szeroki uśmiech – dodaje „Bolo”.

Najszybszym żaglowcem pierwszego wyścigu były Fryderyk Chopin. Druga nasza załoga na Zrywie przypłynęła na linię mety nieco później. Jacht zajął 5 miejsce w swojej klasie.

TSR 2024 Zaglowiec Dar Mlodziezy i Fryderyk Chopin

- Start wyszedł mega fajnie, w początkowej fazie wyścigu płynęliśmy najwięcej 10,01 węzła, następnie spotkała nas burza, i wszystkie jednostki zwolniły. Załoga pierwszy raz widziały sztorm i pewnie zostanie to z nimi do końca życia, jednak nastroje dopisywały zarówno podczas burzy jak i do końca wyścigu. Podczas całego biegu było dużo zmian żagli, dużo nauki sterowania na wiatr i zdobywania wiedzy regatowej, na mecie nie oficjalnie piąte miejsce w klasie, pokonaliśmy wiele bardzo szybkich jachtów takich, jak Tornado które pływa porównywalnie do Daru Szczecina, aktualnie załoga szykuje się na jutrzejszą paradę załóg i crew party – relacjonuje Jędrzej Owczarski, kapitan Zrywu.

Oficjalnie wyniki i rozdanie nagród dopiero nastąpi. Przed załogami teraz kilka dni odpoczynku i dobrej zabawy. Następnie jednostki wezmą udział w rejsie przyjaźni do Tallinna, skąd ruszą w drugi wyścig do Turku.

Fot. Wojciech Maleika 

Udostępnij na:

Submit to FacebookSubmit to Twitter

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież