06kwiecień2020     ISSN 2392-1684

SMILTYNE Żegluga Gdańska

GALERIA JEDNEGO KADRU / 201

Gdynia, 07 sierpnia 2019

Trzy stateczki pasażerskie typu „Moskovskij” (projekt numer 81080), budowane w latach osiemdziesiątych w radzieckich stoczniach Moskowskij Sudostritelnyi i Sudoremontnyi Zavod w Moskwie i pływające w 2014 roku w Polsce przedstawiliśmy wówczas obszernie w Naszym Bałtyku: https://www.naszbaltyk.com/sylwetki-statkow/1394-smiltyne-smile-i-flamingo-moskovskie-w-polsce.html. Były to SMILTYNE, SMILE i FLAMINGO.

SMILTYNE to jeden z dwóch nadal eksploatowanych przez Żeglugę Gdańską (FLAMINGO od lat dogorywa gdzieś w Szczecinie), uchwycony podczas wyjścia w poranny rejs z Gdyni do Jastarni.

© Antoni Dubowicz 2019

  • Antoni Dubowicz
  • Odsłony: 376
PORT GDYNIA GALERIA JEDNEGO KADRU naszbaltyk com

GALERIA JEDNEGO KADRU / 200

Gdynia, 23 maja 2018

Coraz więcej statków wyposażonych jest w mechaniczne windy, ułatwiające podawanie i odbieranie cum w porcie. Wśród wycieczkowców to już od dawna codzienna rutyna.

  • Antoni Dubowicz
  • Odsłony: 398
SAR GDYNIA ZATOKA

GALERIA JEDNEGO KADRU / 198

Zatoka Gdańska, 22 czerwca 2019

To tylko ćwiczenia. Bywają jednak sytuacje, nader często niestety, kiedy skierowany na nas snop światła ze statku ratowniczego oznacza wybawienie. Wszystkim potrzebującym pomocy życzę, by do nich na czas dotarła. Jednocześnie życzę nam wszystkim, by jak najrzadziej była potrzebna.

© Antoni Dubowicz 2019

  • Antoni Dubowicz
  • Odsłony: 358
MEIN SCHIFF 4 w GDYNI

GALERIA JEDNEGO KADRU / 199

Gdynia, 25 lipca 2019

W cieniu wycieczkowca

MEIN SCHIFF 4 znów w Gdyni. Kilka pięter identycznych balkoników z identycznymi kabinkami dla kilku tysięcy wycieczkowiczów, prawie wyłącznie Niemców w trzeciej sile wieku. Wypuszcza ich się po słonecznej stronie statku, by autobusy dowiozły ich do utraconych miejsc rodzinnych wspomnień, wciąż nazywanych Danzig, Marienburg, Kaschubien.

Po drugiej, zacienionej stronie statku wypuszcza się nieczystości. Profesjonalnym ich przejmowaniem i utylizacją zajmuje się działająca od 1986 roku gdańska firma COMAL. Do niej należy zarówno pchacz ŻUBR jak i służąca do odbioru płynnych nieczystości niebieska barka BLUE MARLIN. W zasadzie mogłaby ona zainteresować gości wycieczkowca na równi z wspomnianymi wyżej atrakcjami, ma bowiem rdzennie niemiecki rodowód. Zbudowała ją w 1987 roku stocznia Hugo Peters & Co w Wewelsfleth. BLUE MARLIN ma prawie 43 m długości, 18 metrów szerokości i posiada sześć zbiorników ładunkowych o łącznej pojemności 1.252 m³. To prawie dokładnie tyle, ile jest kabin na MEIN SCHIFF 4 (1.253). Przypadek czy niemiecka Gründlichkeit?

Foto © Antoni Dubowicz 2019

  • Antoni Dubowicz
  • Odsłony: 295
197 DDSC0924a

GALERIA JEDNEGO KADRU / 197

Gdynia, 31 maja 2019

Dla Stoczni Remontowej Nauta SKAGERAK nie może być powodem do dumy. Zgodnie z umową, zamówiony tam w 2013 roku (za 127 milionów szwedzkich koron) przez Uniwersytet w Göteborgu nowoczesny statek naukowo badawczy miał być przekazany Szwedom w marcu 2015 roku. Tak się jednak nie stało. Dopiero bowiem w styczniu 2015 roku położono pod niego stępkę, lecz Nauta obiecywała zakończenie wszystkich prac do końca grudnia 2015. Lecz zarówno ten jak i kolejne terminy mijały, a budowa szła wciąż niezmiernie ślamazarnie. Statek zwodowano wprawdzie w grudniu 2016, lecz już wiosną 2017 okazało się, że jest zdecydowanie za ciężki i trzeba go było przedłużyć o trzy metry, by zapewnić mu pływalność. Kwietniową wizytę Króla Szwecji w Eriksbergu (siedziba UG) na uroczystość nadania statkowi nazwy trzeba było również odwołać. Wyszło też na jaw, że źle obliczono punkt ciężkości i jednostka jest niestabilna. W dno wpakowano więc dodatkowy balast w postaci 14 ton ołowianych belek.

  • Antoni Dubowicz
  • Odsłony: 252

Więcej GALERII JEDNEGO KADRU