142 DSC0146

GALERIA JEDNEGO KADRU / 142

Gdynia, 8 lutego 2018

Stal, z której zbudowany jest kadłub naszego najnowszego, najnowocześniejszego okrętu wojennego, niszczyciela min ORP Kormoran, to prawdziwy cud techniki. To stal austenityczna - antykorozyjna i antymagnetyczna. Popołudniowe słońce ne ma jednak nad nią żadnej litości!

© Antoni Dubowicz

  • Antoni Dubowicz
  • Odsłony: 542
141 DSC0324 b

GALERIA JEDNEGO KADRU / 141

Na pokładzie „Pilota” wszystko dzieje się bardzo szybko. A wystarczy chwila nieuwagi, by było też bardzo mokro!

© Antoni Dubowicz 

  • Antoni Dubowicz
  • Odsłony: 549
139 DSC0945a

GALERIA JEDNEGO KADRU / 139

Gdynia, 07 stycznia 2017

Gruszka dziobowa promu STENA BALTICA jest imponująca – równie wielka jak omszała. To dowód na to, że również na żelaznych blachach może powstać życie!

Mnie jednak, jako artystę malarza, zafascynowały wcale nie gabaryty gruszki czy tajemnice życia, tylko proza poczynań malarskich na jej obłym końcu (czy też początku - w zależności od punktu widzenia). Czy to możliwe, że świeżą brunatną farbę położono po prostu wałkiem bezpośrednio na warstwie starego mchu, czy też glonów? O, gdzieś nawet prześwieca coś zielonego!

Hmmm, to jakieś nowe, do tej pory nieznane mi techniki malarskie. Max Doerner w swoim epokowym dziele o niczym takim nie wspomina. Tempera na jajku? Proszę bardzo, ale coś takiego?

Naprawdę człowiek uczy się przez całe życie!

© Antoni Dubowicz 

 

  • Antoni Dubowicz
  • Odsłony: 768
140 DSC 0616a

GALERIA JEDNEGO KADRU / 140

Gdańsk, 12 kwietnia 2017

Portfel zamówień gdańskiej „Remontowej” jest przepełniony, przy nabrzeżach panuje tłok jak za czasów największej prosperity. Nie jest więc specjalnie trudno złapać takie stoczniowe kadry jak ten.

Na rufowym pokładzie chemikaliowca „Iver Prosperity” (jakże pasująca do sytuacji nazwa!) stoją rusztowania. Trwają prace konserwacyjne przy konstrukcji zrzucającej łódź ratunkową.

Za nim widoczna jest niebieska rufa 240 metrowej jednostki wydobywczo-magazynowo-terminalowej (FPSO) „Aoka Mizu”. Operatorem tego statku, jeśli można go jeszcze nazwać statkiem, jest Bluewater, eksploatujący własną flotę jednostek FPSO, przystosowanych do pracy w najtrudniejszych warunkach pogodowych. Do floty tej należą „Acqua Blu”, „Ayer Biru”, „Lan Shui”, „Uisge Gorm”, „Glas Dowr”, „Bleo Holm”, „Haewene Brim”, „Munin” - no i „Aoka Mizu”. Ciekawostką jest, że nazwy wszystkich jednostek (poza jednym wyjątkiem) znaczą właśnie Bluewater –„ Błękitna Woda” – pisane jednak w różnych językach, w zależności od akwenu dzialania. 

© Antoni Dubowicz 

  • Antoni Dubowicz
  • Odsłony: 669
138 DSC 0085a

GALERIA JEDNEGO KADRU / 138

Gdynia, 10 kwietnia 2015

„Balthasar” to duży, 225-metrowy masowiec o nośności bez mała 73.000 ton. Jak duży jest taki „duży” naprawdę, przekonać się można najlepiej stojąc tuż przy nim na nabrzeżu z zadartą głową. Przytłaczająca masa wysokiego na kilka pięter czarnego, pękatego kadłuba, wystającaz kluzy „główka” kilkunastotonowej kotwicy i wyglądające jak sznurki cumy o grubości męskiego nadgarstka pozwalają uzmysłowić sobie prawdziwą wielkość takiego kolosa.

© Antoni Dubowicz 

  • Antoni Dubowicz
  • Odsłony: 628

Więcej GALERII JEDNEGO KADRU