00 DSC0662a

Rybacy z Oksywia / część 3, żaki

Filetowanie w stojącym na szczycie klifu budynku socjalno-magazynowym skończyło się, załoga łodzi jednak zbiera się do ponownego wyjścia w morze. Do przystani wracam razem z nią, w zasadzie tylko po to, by opowieść o Rybakach z Oksywia zakończyć pasującą klamrą.

(Przypominam, w części pierwszej opisałem powrót z łowiska: http://www.naszbaltyk.com/morskie-kadry-antka/3603-rybacy-z-oksywia-czesc-1-powrot-z-lowiska.html , a w drugiej filetowanie: http://www.naszbaltyk.com/morskie-kadry-antka/3610-rybacy-z-oksywia-czesc-2-filetowanie.html )

Zamknięciem tematu miało być właśnie to powtórne wyjście OKS-5 na łowisko. Trzeba sprawdzić, czy i co złapało się w zastawione dwa dni wcześniej żaki.

  • Antoni Dubowicz
  • Odsłony: 524
00 DSC0261a

Spóźniony „Express”

„Milan Express” wyjść miał z Gdyni o godzinie 19:45. Idąc do portu parę minut przed ósmą pewien więc byłem, że już go nie zobaczę, że już go nie ma. Prawdę mówiąc w ogóle o nim nie myślałem. Namierzałem się bowiem na zupełnie inny statek, wychodzący planowo o godzinie 20:00. Coś się jednak musiało pokręcić w rozkładzie jazdy. Oczekiwany statek wyszedł bowiem z półgodzinnym opóźnieniem, „Milan” zaś tuż przed nim, spóźniony jeszcze bardziej! W ten sposób kolejny temat Morskich Kadrów znalazł się sam, wręcz narzucił mi się dość nachalnie. Jak się zapewne domyślacie, nie potrafiłem odmówić.

  • Antoni Dubowicz
  • Odsłony: 366
00 DSC0284a

Prom „Vikingland” w trzeciej podróży do Szwecji

Stena ma się w Gdyni wyśmienicie. Popularna linia do Karlskrony, działająca od 1995 roku, obsługiwana jest dziś przez trzy promy pasażersko - frachtowe („Stena Spirit”, „Stena Vision” i „Stena Baltica”). Ruch czysto towarowy zapewniał do niedawna niewielki ro-rowiec „Gute”. Jego okres czarteru upłynął z końcem czerwca, we wrześniu zastąpi go jednak duży, w miarę nowoczesny prom pasażersko-frachtowy „Stena Nordica”. Statek ten znany jest gdynianom, pływał już bowiem na tej trasie do 2008 roku (a także okazjonalnie zimą tego roku). Liczba kursów na do Karlskrony wzrośnie więc do 46 tygodniowo (w obie strony).

  • Antoni Dubowicz
  • Odsłony: 589
00 DSC0602a

Rybacy z Oksywia / część 2, filetowanie

Z wydatną pomocą Unii Europejskiej przystań rybacka w Gdyni Oksywiu została w roku 2008 zmodernizowana. Na szczycie 24 metrowego klifu w miejscu drewnianego baraczku stanął wówczas niewielki budynek socjalno-magazynowy. Jest w nim pomieszczenie, w którym świeżo złowiona ryba jest filetowana. Ręcznie. A w tym pomieszczeniu - stalowy stół, szafa chłodnicza marki „tanio” i zlew z gatunku „bardzo tanio”. Ale jest woda i gdzie usiąść, czyli standard godny XXI wieku. Inwestycja kosztowała 2,5 miliona złotych, z czego dwa miliony pochodziły z funduszy unijnych. Dzisiaj z przystani korzystają czynnie zaledwie dwie łodzie, OKS-1 i OKS-5.

  • Antoni Dubowicz
  • Odsłony: 416
00 DSC0498a

Rybacy z Oksywia / część 1, powrót z łowiska

Codziennie o drugiej w nocy wyruszają w morze, by wyciągnąć ryby z sieci. Powracają krótko po szóstej rano. Sześć dni w tygodniu. Tylko w niedzielę nie pracują, w niedzielę jest święto. Rybacy z niewielkiej żółtej łodzi ze znakiem burtowym OKS-5: dwa pokolenia Siewertów, Zbigniew i Adam, ojciec i syn, oraz pan Zenon Wnuk.

To rybacy z dziada pradziada. Ta tradycja jednak powoli zanika. Już dzisiaj ich synowie znajdują inną, łatwiejszą i lepiej płatną pracę. Ich wnukowie rybackie tradycje znać będą wyłącznie z rodzinnych fotografii, prawnukowie zaś - być może – już wcale.

Takie czasy. Coraz mniej jest rybaków łodziowych, podobnie jak ryb w Bałtyku.

  • Antoni Dubowicz
  • Odsłony: 501

Przeczytaj również: