17czerwiec2019     ISSN 2392-1684

00 DSC0454a

Przewiew na mostku AIDY

Nic nie dzieje się bez przyczyny. Musiał więc też być jakiś powód tego, że wycieczkowiec „AIDAaura” (w czwartek, 4 października 2018) zacumował dziobem w kierunku kapitanatu - a nie, jak wszystkie inne, rufą do stojącego na Ostrodze Pilotowej widza. Zaciekawiony, postanowiłem zbadać sprawę na miejscu.

  • Antoni Dubowicz
  • Odsłony: 512
00 DSC0225a

FAIRPLAY-34 – „Nowy” w Gdyni

Nowy i najsilniejszy! Przybył do Gdyni przedwczoraj rano, w niedzielę, 2 września 2018, przyprowadzony z Rotterdamu przez holenderską załogę. Ma moc 5940 KW (8070 KM) i uciąg na palu ponad 100 ton! Dotychczasowy gdyński rekordzista – FAIRPLAY -XVI – może poszczycić się „zaledwie” 5002 kW (6800 KM) i uciągiem 80 T.

FAIRPLAY-34 bije zresztą na głowę nie tylko holowniki w Gdyni, ale i na całym Bałtyku! W Rotterdamie, gdzie pracował do tej pory- był więc również najsilniejszy!

  • Antoni Dubowicz
  • Odsłony: 809
00 DSC0261a

Spóźniony „Express”

„Milan Express” wyjść miał z Gdyni o godzinie 19:45. Idąc do portu parę minut przed ósmą pewien więc byłem, że już go nie zobaczę, że już go nie ma. Prawdę mówiąc w ogóle o nim nie myślałem. Namierzałem się bowiem na zupełnie inny statek, wychodzący planowo o godzinie 20:00. Coś się jednak musiało pokręcić w rozkładzie jazdy. Oczekiwany statek wyszedł bowiem z półgodzinnym opóźnieniem, „Milan” zaś tuż przed nim, spóźniony jeszcze bardziej! W ten sposób kolejny temat Morskich Kadrów znalazł się sam, wręcz narzucił mi się dość nachalnie. Jak się zapewne domyślacie, nie potrafiłem odmówić.

  • Antoni Dubowicz
  • Odsłony: 462
00 DSC0662a

Rybacy z Oksywia / część 3, żaki

Filetowanie w stojącym na szczycie klifu budynku socjalno-magazynowym skończyło się, załoga łodzi jednak zbiera się do ponownego wyjścia w morze. Do przystani wracam razem z nią, w zasadzie tylko po to, by opowieść o Rybakach z Oksywia zakończyć pasującą klamrą.

(Przypominam, w części pierwszej opisałem powrót z łowiska: http://www.naszbaltyk.com/morskie-kadry-antka/3603-rybacy-z-oksywia-czesc-1-powrot-z-lowiska.html , a w drugiej filetowanie: http://www.naszbaltyk.com/morskie-kadry-antka/3610-rybacy-z-oksywia-czesc-2-filetowanie.html )

Zamknięciem tematu miało być właśnie to powtórne wyjście OKS-5 na łowisko. Trzeba sprawdzić, czy i co złapało się w zastawione dwa dni wcześniej żaki.

  • Antoni Dubowicz
  • Odsłony: 768
00 DSC0602a

Rybacy z Oksywia / część 2, filetowanie

Z wydatną pomocą Unii Europejskiej przystań rybacka w Gdyni Oksywiu została w roku 2008 zmodernizowana. Na szczycie 24 metrowego klifu w miejscu drewnianego baraczku stanął wówczas niewielki budynek socjalno-magazynowy. Jest w nim pomieszczenie, w którym świeżo złowiona ryba jest filetowana. Ręcznie. A w tym pomieszczeniu - stalowy stół, szafa chłodnicza marki „tanio” i zlew z gatunku „bardzo tanio”. Ale jest woda i gdzie usiąść, czyli standard godny XXI wieku. Inwestycja kosztowała 2,5 miliona złotych, z czego dwa miliony pochodziły z funduszy unijnych. Dzisiaj z przystani korzystają czynnie zaledwie dwie łodzie, OKS-1 i OKS-5.

  • Antoni Dubowicz
  • Odsłony: 616

Przeczytaj również: