00 DSC0292a

Ze Stanów Zjednoczonych na Polskie – krótki przelot „Adama Asnyka”

Statków z polską załogą jest dziś na świecie bez liku. Statków pod polską banderą już bardzo niewiele. Statek zaś z polską nazwą i polską załogą to jeszcze większa rzadkość.

Ucieszyłem się wiec, gdy okazało się, że przy nabrzeżu Stanów Zjednoczonych cumuje „Adam Asnyk”.

  • Antoni Dubowicz
  • Odsłony: 453
00 P1120214a

Morskie opowieści

W końcu grudnia 2009 roku po raz pierwszy w życiu wszedłem na tereny powojskowe na samym  końcu helskiego półwyspu. Nie było tam jeszcze wygodnej kładki dla turystów, miejsce to wciąż nosiło piętno wojennej historii. Byłem tam absolutnie sam na gruzach brzegowych umocnień, wsłuchując się w szum morza, które miało mi wiele do opowiedzenia. Zrobiłem kilka ilustrujących te opowieści kadrów. Ciemnych, mrocznych, ponurych, z ogniem ostrego światła pod nisko wiszącymi nad wodą chmurami.

Znalazłem je dziś w archiwum i postanowiłem je opublikować, wraz ze zrobioną wtedy rzeczową, świadomie mało emocjonalną notatką. Oto ona:

  • Antoni Dubowicz
  • Odsłony: 422
00 DSC 7666a

W poszukiwaniu ładniejszej strony „Sapphire Princess”

Wycieczkowce cumują na nabrzeżu Francuskim z reguły dziobem w kierunku wyjścia, czyli tyłem do widza. Stojący na Pirsie Pilotowym widzowie podziwiać więc muszą tylko zadki wielkich pasażerów. Zadki te są zwykle olbrzymie jak stodoła (jeśli kilkunastopiętrowy wieżowiec można jeszcze nazwać stodołą) i równie nieciekawe. Można odnieść wrażenie, ze stocznie prześcigają się w zawodach na najbrzydszą rufę. Dzisiejsza, należąca do statku o pięknie brzmiącej nazwie „Sapphire Princess”, należy do gatunku wyjątkowo nieudanych.

  • Antoni Dubowicz
  • Odsłony: 443
00 DSC0528a

„Tucana” na starcie regat

Najważniejszą jednostką na starcie regat „Gdynia 400 DOUBLE” była  - „Tucana”!

Tak jest, „Tucana”, niewielki stateczek Urzędu Morskiego, który przecież nie stawia żagli – lecz co najwyżej pławy! Na jej jednak pokładzie znajdował się sędzia startowy i to właśnie „Tucana” wytyczać miała - wraz z postawionymi bojkami – linię startu tych dwuosobowych regat. Zameldowało się do nich 11 jachtów. Do przebycia miały w sumie około 400 mil morskich, pod szwedzkie wybrzeże aż do latarni Olands Sodra Grund i z powrotem.

  • Antoni Dubowicz
  • Odsłony: 499
00 DSC0306a

Nowy prom w barwach Polferries

„Nova Star” – tak nazywa się nowy prom kołobrzeskiego przewoźnika Polferries. Już za kilka dni wejdzie on na linię Gdańsk - Nynäshamn. W pierwszy rejs wyruszy z Gdańska w poniedziałek 25 czerwca o godzinie 18:00 i powróci w środę w samo południe. Pływać będzie w cyklu co dwa dni, uzupełniając na tej linii samotny w tej chwili „Wawel”. Dzięki temu można będzie wyruszać do Szwecji codziennie!

Nowy prom? – spytacie. Czy to ten „nowy”, pierwszy z serii hucznie zapowiadanych dwóch, trzech, pięciu, ba - dziesięciu nawet nowych promów, które zbudowane miałyby być w polskiej stoczni dla polskiego armatora, oczywiście pod polską banderą? Ten prom, pod który na pochylni „Wulkan” w Szczecinie położono przed rokiem stępkę? Ten, który wówczas uroczyście poświęcono, na którego cześć laudatio wygłosił pan prezydent, pani premier (obecnie wicepremier) i pan wicepremier (obecnie premier) oraz cały szereg ważnych i ważniejszych gości, którą to uroczystość każdy prawdziwy Polak mógł z dumą obejrzeć w pierwszym programie Telewizji Polskiej?

  • Antoni Dubowicz
  • Odsłony: 789

Przeczytaj również: