14październik2019     ISSN 2392-1684

„Łotysze” we Władku (4) / część 1

00 DSC 0212 nb

Coraz częściej trafić można w naszych portach na rybaków z sąsiednich krajów nadbałtyckich, szczególnie na statki litewskie i łotewskie. Z reguły przychodzą one do nas z ładowniami pełnymi ryb. Wyładunek odbywa się jednak w dość specyficznych okolicznościach, niejako potajemnie. Wokół statku ustawia się wysoki mur skrzynek, pod burtę podjeżdża samochód chłodnia, często bez żadnych firmowych oznaczeń, zaś kręcącym się po nabrzeżu fotografom i widzom załoga jest z zasady niechętna (żeby nie powiedzieć - wroga).

Bardzo podobnie zresztą wyglądają kurtuazyjne wizyty amerykańskich okrętów wojennych w Gdyni, ale te cumują w zamkniętym i dobrze strzeżonym obszarze portowym, dokąd normalny śmiertelnik i tak nie ma prawa wstępu.

Wracając do kutrów, zazwyczaj są to rufowce typu „Baltika” (projekt 1328) lub sejnery typu „Kerchanin” (projekt 1330/13301/13303).

Tak też było 6 kwietnia tego roku (2016) we Władysławowie. W głębi basenu stało w zwartej gromadce kilka łotewskich jednostek, jeden „Kerchanin” (LAIMDOTA) i trzy „Baltiki” (KRISTINA, NAUTILUS i BRIEDIS).

Statki typu „Kerchanin” (projekt 1330/13301/13303) to tzw sejnery, statki rybackie, łowiące za pomocą okrężnic - sieci do połowu morskich ryb ławicowych. W latach 1979 – 1999 powstało ich w różnych radzieckich stoczniach blisko 190. Opisałem je dość dosyć szczegółowo w kilku artykułach na Naszym Bałtyku ( http://www.naszbaltyk.com/morskie-kadry-antka/1430-lotysze-we-wladku-1-durbe-2.html, http://www.naszbaltyk.com/morskie-kadry-antka/1444-lotysze-we-wladku-3-dzintari-i-jej-siostry.html ).

Jedną z wspomnianych w publikowanych artykułach sióstr „Dżintari” jest właśnie także teraz obecna przy kei LAIMDOTA (LVL-0673), projekt 13301, znak wywoławczy YLJT. Zbudowała ją w 1991 roku „Azovskaya sudoverf” w Azowie jako „Лаймдота” z oznakowaniem CЧC-225. Jej portem macierzystym była początkowo Riga (Ryga), a od 1992 jest nią, po uzyskaniu niepodległości przez Łotwę, Liepāja (Lipawa). Miasto to oraz port, o czym warto pamiętać, są także istotną częścią naszej polskiej morskiej historii. Prawa miejskie Lipawy, nadane jej w 1625 przez księcia Kurlandii i Semigalii Fryderyka Kettlera potwierdzone zostały przez króla Zygmunta III Wazę w 1626. Od II rozbioru Polski w 1793 był to jedyny port I Rzeczypospolitej. Podczas Powstania Kościuszkowskiego wybuchło tu Powstanie Kurlandzkie. W roku 1795, po upadku księstwa Kurlandii w wyniku III rozbioru Polski, Lipawa została przyłączona do Cesarstwa Rosyjskiego.

„Baltiki”, w tym obecną teraz we Władysławowie KRISTINĘ (LVL-2125) oraz NAUTILUSA (LVL-2113), również już kiedyś w Naszym Bałtyku prezentowałem ( http://naszbaltyk.com/morskie-kadry-antka/1759-baltiki-we-wladku-1-jurmala.html , http://www.naszbaltyk.com/morskie-kadry-antka/1773-baltiki-we-wladku-2-nautilus.html , http://www.naszbaltyk.com/morskie-kadry-antka/1792-baltiki-we-wladku-3-albatross-i-ktistina.html , http://www.naszbaltyk.com/morskie-kadry-antka/1804-baltiki-we-wladku-4-baltik.html , http://www.naszbaltyk.com/morskie-kadry-antka/1816-baltiki-we-wladku-5-mars-1.html , http://www.naszbaltyk.com/morskie-kadry-antka/1438-lotysze-we-wladku-2-kristina.html ). Przypomnę więc tylko, że jest to nadzwyczaj długa seria statków, składająca się z około 400 jednostek, budowanych od 1971 aż do 2010 roku w kilku różnych stoczniach Związku Radzieckiego, Rosji i Rumunii. Najwięcej, ponad 360 „Baltik” zbudowała stocznia Sosnovskiy SSZ w Sosnowce, osiemnaście powstało w stoczni Sretenskiy SSZ w miejscowości Kokuy, jeden w St.Petersburgu w stoczni „Admiralteyskie Verfi”, pozostałe dwadzieścia w rumuńskiej „Santierul Naval” w Tulcei.

Jedyną „nową” dla mnie jednostką był teraz rufowiec BRIEDIS (LVL-2013), siostrzany statek KRISTINY i NAUTILUSA. BRIEDIS to jedna z „Baltik” budowanych w Sosnowce. Zwodowano ją w maju 1987 roku pod numerem stoczniowym 711 jako „Бриедис” z oznaczeniem burtowym MPTK-1109 (MRTK-1109).

Briedis to stare łotewskie (oraz litewskie) nazwisko rodowe, trudno jednak orzec, który z godnych wzmianki Breidisów został upamiętniony na burcie sejnera. Czy był to urodzony w 1907 i zmarły w 1958 Arwidz Ansowicz (Арвидс Ансович), aktor, „Zasłużony Artysta Litewskiej SSR”, czy też, co prawdopodobniejsze, Piotr Janowicz (Пётр Янович), łotewski polityk, poseł na Narodowy Sejm Łotewski w 1940 i członek Komitetu Centralnego Łotewskiej SRR w latach 1940—1947, czy też może Janis (Янис), urodzony w 1930 roku radziecki i łotewski operator filmów fabularnych i dokumentalnych? Z pewnością jednak nie był to Majris Briedis (Майрис Бриедис), łotewski bokser wagi ciężkiej. Zanim rozpoczął on zawodową karierę bokserską, był utalentowanym kick-bokserem (w Mistrzostwach Europy w Warnie w 2008 roku w formule full-contact, w kategorii do 86 kilogramów, w finale pokonał naszego Rafała Aleksandrowicza). W momencie wodowania sejnera miał on jednak dopiero dwa lata i nikt jeszcze nie mógł wiedzieć, że kiedyś stanie się sławnym sportowcem.

Nie sądzę, żeby ktoś z załogi BRIEDISA mógł nam pomóc w wyjaśnieniu tej kwestii, nawet gdyby zdecydował się na nawiązanie kontaktu z drażniącym go wyraźnie fotografem na kei, więc sprawa ta pozostanie chyba nierozwikłana.

Pozostawię Was teraz z tym dylematem i poniższymi fotografiami, jednak nie na długo. To bowiem wcale nie koniec łotewskich spotkań w tym dniu. Opowiem o nich w drugiej części Morskich Kadrów.

(Władysławowo, 8 kwietnia 2016)

© Antoni Dubowicz 2016

Udostępnij na:

Submit to FacebookSubmit to Google BookmarksSubmit to Twitter

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Przeczytaj również: