18listopad2019     ISSN 2392-1684

Jastarnia – trzy „żółtki” na slipie

00 DSC 0702 nb

Trzy „żółtki”? Na slipie? W Jastarni?
Przecież w Jastarni nie ma żadnej stoczni, nie ma i nigdy nie było. Straszył wprawdzie do niedawna żelazny dźwig z czasów Króla Ćwieczka na końcu Nabrzeża Południowego, ostatnio jednak rozebrano go bez rozgłosu.

Więc jak – na slipie? Ano tak, kilka lat temu port sięgnięto po fundusze unijne w ramach Sektorowego Programu Operacyjnego „Rybołówstwo i przetwórstwo ryb 2004-2006”. Dzięki tym funduszom port  w latach 2007 – 2008 udało się znacznie rozbudować. Zmodernizowano istniejące oraz zbudowano nowe nabrzeża w części remontowej portu, wybudowano też pochylnię z rampą i specjalny pirs pod zakupioną samojezdną bramownicę (Marine Travelift) o udźwigu 65 ton, mogącą podnieść kuter z wody i przewieźć go na stanowisko, postawiono również żurawik o udźwigu 6,3 ton, wzniesiono nową sieciarnię, warsztaty i budynek składowania odpadów. Nawierzchnię części remontowej odnowiono, przygotowując pięć stanowisk remontowych, stanowisko do mycia kutrów oraz cały szereg stanowisk do zimowania itd itd itd.

Dzięki Unii jest więc miejsce i są warunki, by w Jastarni rozwinęła się działalność remontowa. Od kilku lat widuję tam jachty i kutry, zarówno nasze jak i zagraniczne, które poddawane są mniej lub bardziej zaawansowanym przeglądom i mniejszym remontom, a zdarzyło mi się również trafić na działalność prawdziwie stoczniową. W lipcu 2015 trafiłem na kompleksową modernizację i przebudowę kutra JAS-99, o czym donosiłem w Morskich Kadrach Antka: http://www.naszbaltyk.com/morskie-kadry-antka/2296-stocznia-w-jastarni.html

Tym razem, w sierpniu tego roku, na placu stały trzy „żółtki”. Jako, że od dawna „żółtki” wcale nie muszą być żółte, nie zdziwiło mnie wcale (i nie zdziwi też Was), że żółty „żółtek” był tylko jeden – HEL-95 (typ B-368, rocznik 1951). Stał w kutrowej „myjni”, poddawany czyszczeniu części podwodnej kadłuba. Widok to efektowny, więc od niego zaczyna się poniższy serwis fotograficzny – i na nim też się kończy.

„Żółtek” czerwony, bez widocznego oznaczenia, (rozpoznany przeze mnie z trudem po szczegółach), to WŁA-65 (typ K-15/KS-20, rocznik 1953), niebieski zaś to JAS-31 (typ Storem 4b, rocznik 1962). Przy obu przeprowadzane były właśnie prace konserwacyjne. Na WŁA-65 gruntowano kadłub pod wierzchnią warstwę farby.

Malarz przydałby się także na JAS-31, mógłby w końcu zamalować antyunijne hasło, z którym kuter obwozi się od lat. Polityczne parole na burtach kutrów nie należą bowiem do dobrych tradycji rybackiego morza i mam nadzieję, że tak też pozostanie. Również, a może szczególnie w Jastarni, która bardzo mocno z unijnego wsparcia skorzystała.

© Antoni Dubowicz 2016 

Udostępnij na:

Submit to FacebookSubmit to Twitter

Komentarze   

+1 #1 Chemik 2016-10-03 11:23
Wła-65 to kuter typu KS-17, tak jak podano o numerze budowy KS-20. PRS nie wyróżnia tego typu, włączając je typu K-15. KS-17 to typ pośredni pomiedzy typem B-368 a K-15, należą do niego kutry zbudowane w Stoczni Szczecińsiej o numerach budowy od KS-01 do KS-47.
Lista kutrów typu KS-17 zostanie wkrótce opublikowana,
Cytować

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Przeczytaj również: