27listopad2021     ISSN 2392-1684

Nie całkiem rybackie kadry

100 DSC 0510 nb

Rozglądając się w Helu za rybackimi kadrami dostrzegłem, że na jednym z kutrów zadekował się kot. Rudy, ładnie pasował do zardzewiałych drabinek. Podszedłem bliżej, by zrobić mu kilka zdjęć. Kot nie wyglądał jednak na zachwyconego. Nawet nie miauknął, ale jego mina mówiła sama za siebie.

- „Nie lubię paparazzich, więc zabieraj się stąd, człowieku i daj mi święty spokój! To moje miejsce i nie życzę sobie, żeby jakiś typ celował do mnie kamerą. Ani teraz, kiedy właśnie wypoczywam po ciężkim dniu, ani w ogóle! Żegnam!” –

Przez chwilę byłem na niego wkurzony, ale potem uznałem jego racje i odłożyłem aparat. Może nawet zrobiło mi się trochę głupio?

Skoro już jednak tych kilka kadrów machnąłem, szkoda byłoby dać im się zmarnować. Fotograf zawsze stoi pomiędzy interesami dwóch stron, taka już jego rola. Mam nadzieję, że kot to zrozumie, gdy przypadkiem znajdzie te fotki na stronie. Te kompromitujące jednak usunąłem, tyle przyzwoitości jeszcze we mnie siedzi.

Hel, w sierpniu 2016
© Antoni Dubowicz

PS
zauważcie, że nawet w tej niekomfortowej dla niego sytuacji kot wykazał się nienagannymi  manierami. Mógł przecież po prostu powiedzieć  - „Spieprzaj, dziadu!”- , ale tego nie zrobił.
Słowo daję, coraz bardziej lubię koty!

Udostępnij na:

Submit to FacebookSubmit to Twitter

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Przeczytaj również: