30październik2020     ISSN 2392-1684

MSC MALIN - kontenerowiec z historią

00 DSC 0028 nb

Pierwsze kontenerowce „z prawdziwego zdarzenia” w krajach tzw. Demokracji Ludowej powstały w Niemieckiej Republice Demokratycznej, w stoczni VEB Warnowwerft w Warnemünde. Była to seria dziesięciu jednostek typu „MERCUR”, budowana w latach 1975 do 1979 dla Związku Radzieckiego.

W oparciu o doświadczenia ze statkami „MERCUR” przygotowano projekt ulepszonych jednostek następnej generacji, nazwany „MERCUR II”. Na początku 1983 roku zawarty został największy do tej pory w historii kontrakt na dostawę statków do ZSRR. Umowa, podpisana przez dyrektora generalnego radzieckiego Sudoimportu Olega S. Kropotowa i Klausa-Dietera Junge, szefa NRD-owskiej firmy Schiffscommerz (odpowiednika naszego Centromoru), opiewała na 1,2 miliardy rubli i przewidywała dostawę w latach 1984 – 1986 120 statków typów GTS, Lo-Ro, KRISTALL II, TRAILER, KBK, szeregu pogłębiarek, rzecznych statków pasażerskich oraz właśnie kontenerowców typu „MERCUR II”. W momencie dostawy były to największe kontenerowce we flocie ZSRR.

Dziesięć jednostek dostarczono Rosjanom w latach 1982 – 1985. Eksploatowane były przez armatora Odessa Ocean Line na trasie Europa Zachodnia – Daleki Wschód. Drugi z serii (bo ten nas najbardziej interesuje) przekazany został odbiorcy w 1982 roku i nosił nazwę „KAPITAN KANEVSKIY”. Statki tej serii miały 173 m długości, 25 m szerokości, maksymalne zanurzenie 9,82 m i pojemność 941 TEU. 536 kontenerów miało miejsce w ładowniach, kolejne 405 w 3 piętrach na pokładzie. Można też było „dołożyć” jeszcze czwarte piętro kontenerów – pojemność osiągała wówczas 1.084 TEU. Sześć z nich przedłużono w 1989 roku o 30 metrów, dzięki czemu pojemność ich wzrosła do 1.438 TEU.

Właśnie te sześć przedłużonych statków przeszło w 2004 roku do Mediterranean Shipping Company – w skrócie MSC, armatora z siedzibą w Genewie. Jest to w tej chwili drugi co do wielkości armator kontenerowców na świecie (1.960.000 TEU – stan z roku 2011) , ustępując tylko duńskiemu Maersk Line (2.035.164 TEU – również stan z 2011).

Tradycja firmy MSC nakazuje statkom czarterowanym nadawać nazwy miast, krajów czy krain geograficznych, a statkom własnym imiona kobiece (z dodatkiem MSC przed nazwą).

W ten sposób „Kapitan Kanevskiy” przedzierzgnął się w „MSC MALIN” (MALIN to szwedzkie zdrobnienie od Magdaleny, czyli nasza Madzia, ale imię to występuje również w języku angielskim, niemieckim i językach południowosłowiańskich).

Pod pokładem w przedziale maszynowym pracuje silnik typu 9DKRN 80/160 o mocy 15.882 kW z fabryki w Brjańsku, budowany tam na licencji B&W. Napędza on bezpośrednio jedną śrubę, pozwalając, jeśli trzeba, na rozwinięcie maksymalnej prędkości 21 węzłów.

Dużo mówi się z przekąsem o „licencyjnych” silnikach, że niby z nazwy jakby markowe, ale jakościowo bardziej „chińskie” – w tym wypadku „radzieckie”.

Trudno mi to ocenić, lecz obserwując kłęby czarnego dymu, wyrzucane z komina podczas rozruchu statku, który miałem przyjemność obejrzeć w Gdyni w kwietniu 2015, mógłbym się z tą opinią zgodzić.

W ogóle „MSC MALIN” sprawiał wrażenie bardzo już przechodzonej jednostki. „Wątły” w sumie komin o takim kształcie, w jakim był w 1982 roku sugeruje, ze nie zainstalowano na statku płuczki (scrubber), redukującej zawartość siarki w spalinach. Takie statki nie mogą już w ogóle wchodzić na wody Bałtyku, co pozwala przypuszczać, że nie zobaczymy go w Gdyni już nigdy więcej. Z całej serii statków typu „MERCURY II”, w tym sześciu przejętych przez MSC, i tak już pozostały zaledwie trzy: „MSC IRIS” (ex Kapitan Gavrilov), „MSC EYRA” (ex Kapitan Kozlovskiy) i właśnie „MSC MALIN” (ex Kapitan Kanevskiy). Resztę już zezłomowano.

Załoga kontenerowca składa się z 35 osób, w nadbudówce znajdują się również kabiny dla 12 pasażerów. Nie jest jednak bardzo prawdopodobne, bym ja lub ktokolwiek z was zamieszkał w jednej z nich. Chyba, że w ostatni rejs na plażę w w Alang czy w Chittagong. Z pewnością nastąpi to niebawem. Ale w taką podróż chyba wybrać byśmy się nie chcieli?

© Antoni Dubowicz 2015

Udostępnij na:

Submit to FacebookSubmit to Twitter

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Przeczytaj również: