27czerwiec2019     ISSN 2392-1684

Niedokończona historia „Samarytanki”

0 1334-nb

 (... W 1931 roku port gdyński wzbogacił się o specjalną jednostkę sanitarną... Stateczek zbudowała Stocznia Gdyńska; historycznie biorąc był on pierwszą jednostką całkowicie zaprojektowaną i wykonaną przez tę stocznię, pierwszą próbą własnych sił gdyńskich stoczniowców.

Wodowanie za pomocą dźwigu pływającego nastąpiło 17 września 1931, jednakże na skutek różnych kłopotów, zwłaszcza z silnikiem, statek wszedł do normalnej eksploatacji właściwie dopiero w dwa lata później. Otrzymał pasującą do swych zadań nazwę „Samarytanka"; armatorem był Urząd Morski, zaś bezpośrednim dyspozytorem — lekarz portowy...)*

(...Była to stalowa motorówka pełnopokładowa o pojemności 28 BRT i 10 NRT, długości całkowitej 15,0 m, szerokości 3,8 m, głębokości kadłuba 2,4 m oraz zanurzeniu ok. 1,5 m. Miała dwucylindrowy, żarowopalny silnik polskiej produkcji, firmy „Perkun", o mocy 60—65 KM, drugi z wyprodukowanych w kraju, bardzo niepewny i sprawiający stale dużo kłopotu w obsłudze. Motorówka miała zresztą i inne wady: źle zaprojektowany kadłub, przez co była powolna, ciężka i mało zwrotna, oraz niefortunnie zaprojektowane pomieszczenie dla chorych, do którego trudno było wnieść chorego na noszach i w którym brakowało dostatecznej wentylacji. Natomiast wygląd zewnętrzny „Samarytanki'" był bardzo okazały: miała niewielki bak, pod którym znajdowało się pomieszczenie załogi, krytą sterówkę, maszt i komin oraz wspomniane już pomieszczenie dla chorych, zajmujące całą część rufową kadłuba wraz z wpuszczoną w pokład, niską nadbudówką. Do celów sanitarnych używano tej motorówki bardzo niechętnie. Lekarz portowy wolał udawać się na statki pilotówkami; natomiast przewozu chorych do szpitala kwarantannowego w Babich Dołach koło Oksywia, co miało być jednym z głównych zadań „Samarytanki" (zbudowano w tym celu specjalny pomost w Babich Dołach), dokonywano przy użyciu karetek pogotowia będących w dyspozycji portu. Okazało się to znacznie praktyczniejsze. Po paru latach lekarz portowy w ogóle zrezygnował z tego statku na rzecz kapitanatu portu. Ten ostatni, jeśli kapryśny silnik na to pozwalał, używał go do różnych własnych potrzeb, w tym dość często do służby pilotowej...)

(...)

(...Wojenne losy...nie są znane. Wiadomo tylko, że ... niemiecki Marinehafenneubauamt, prowadzący przebudowę portu dla celów wojennych, używał m.in. (...) motorówki „Samarytanka" pod nazwą „Stegen" (pomieszczenie dla chorych przebudowane zostało na kabinę mieszkalną)...)

(...)

(...Wrak „Samarytanki" nie został po wojnie odbudowany, mimo iż sprawa ta ciągnęła się bez mała dwadzieścia lat. Statek odnaleziono ustawiony na lądzie przy nabrzeżu Belgijskim, z wymontowanym silnikiem i drobnymi uszkodzeniami. Po przeniesieniu na teren warsztatów portowych, Urząd Morski przekazał go do dyspozycji Morskiego Urzędu Zdrowia. Ten z kolei zlecił opracowanie planów remontu i przebudowy Biuru Projektów Budownictwa Morskiego. Prace tę wykonano w 1950 r, ale najpierw brak kredytów, a następnie likwidacja Morskiego Urzędu Zdrowia spowodowały, iż odbudowa nie ruszyła z miejsca. W dziesięć lat później wrak, przeznaczony już na złom, odkupiła od „spadkobiercy" Morskiego Urzędu Zdrowia — Wydziału Zdrowia Wojewódzkiej Rady Narodowej specjalnie założona maszoperia przy Klubie Płetwonurków „Nemo" w celu odbudowania go jako bazy pływającej dla płetwonurków. Kadłub „Samarytanki" przeniesiono na teren portu wojennego i na tym również ta inicjatywa wygasła...)*

 

„Samarytanka” (... odremontowana została dopiero w 1971 roku, a następnie ustawiona w charakterze statku-pomnika przed gmachem zarządu ówczesnej Stoczni im. Komuny Paryskiej w Gdyni. W późniejszym czasie kilka razy ją odnawiano.

W lipcu 2004 roku kierownictwo Stoczni Gdynia S.A. w Gdyni podjęło decyzję o wykonaniu kapitalnego remontu „Samarytanki”. Wyremontowany został kadłub oraz wyposażenie pokładowe, wymieniono też instalację elektryczną, przeprowadzona została konserwacja i malowanie. Remont został wykonany przez Biuro Konstrukcyjne Stoczni, Zakład Budowy Statków, kilka wydziałów stoczniowych oraz kilka przedsiębiorstw spoza Stoczni. Warto dodać, że te ostatnie wykonały swoją pracę bezpłatnie. Dnia 16 czerwca 2005 roku odnowiony, uznawany już za zabytek historyczny statek powrócił na swe poprzednie miejsce, gdzie zresztą znajduje się do dziś. Wypada również wspomnieć, że ponownie dokonano wówczas jego chrztu, zaś w roli nowej matki chrzestnej wystąpiła pani Małgorzata Ostrowska – sekretarz stanu w Ministerstwie Gospodarki i Pracy...)**

W 2008 roku jednak upadła również i Stocznia Gdynia S.A., co postawiło pod znakiem zapytania dalszy byt „Samarytanki”. Szczęśliwie sprawą zajął się prezydent Gdyni Wojciech Szczurek, podpisując w sierpniu 2012 roku z likwidatorem majątku stoczni umowę o nieodpłatne przekazanie stateczku Muzeum Emigracji, mającemu powstać w historycznym gmachu Dworca Morskiego.

„Samarytanka” stanąć ma przed nim w roli eksponatu w 2014 roku, do tego czasu pozostając na swoim (chwilowo z racji wykonywanych robót budowlanych bardzo niewyjściowym) starym miejscu na placyku przed zmodernizowanym budynkiem byłej Dyrekcji Stoczni Gdynia, mającego w przyszłości pomieścić biura powstającego Bałtyckiego Portu Nowych Technologii.

Tam też złapałem ją w pierwszych dniach kwietnia tego roku. Miejmy nadzieję, że się jej poszczęści!

© Antoni Dubowicz 2013

cytowane źródła:

*     Jerzy Miciński, Polskie statki pomocnicze i specjalne”, Gdańsk 1967

**  „Wiadomości Stoczniowe – Miesięcznik Grupy Stoczni Gdynia”, czerwiec-lipiec 2005

Udostępnij na:

Submit to FacebookSubmit to Google BookmarksSubmit to Twitter

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Przeczytaj również: