19styczeń2022     ISSN 2392-1684

Gdynia Sails 2014 – Muzyka pod Żaglami

00 DSC 0323a

„...Zlot żaglowców wiąże się też z krzewieniem kultury morskiej, – napisali organizatorzy w informacji prasowej - a jednym z bardziej charakterystycznych jej elementów są szanty. 15 i 16 sierpnia na scenie na terenie Dalmoru odbędzie się Bałtycki Festiwal Piosenki Morskiej, podczas którego wystąpi czołówka polskich artystów tworzących ten gatunek muzyki. Tyleż nietypowe, co spektakularne wydarzenie czeka publiczność w niedzielę, 17 sierpnia. To będzie dzień muzyki pod żaglami. Na środku basenu Prezydenta zakotwiczą Zawisza Czarny i Generał Zaruski, które zostaną podświetlone, a na ich pokładach odbędą się koncerty – szantowy i rockowy...”

Tyle informacja prasowa.

Niestety, pogoda w niedzielę nie dopisała na tyle, by statki mogły postawić żagle, termin „Muzyki pod Żaglami” potraktować więc trzeba było metaforycznie. Chóru Zawiszy na pokładzie „Zawiszy” nie obejrzałem i nie wysłuchałem, nie wiem więc, czy powinienem się z tego powodu martwić, czy cieszyć. Wolałem jednak pójść pod Dworzec Morski, by popatrzeć na wieczorny ruch w porcie. W Basenie Prezydenta zjawiłem się dopiero po 21:00. Chór już nie śpiewal, a „Zawisza” odchodził właśnie do swojego miejsca przy nabrzeżu. Zaczęły się natomiast występy zespołu rockowego Dick4Dick na pokładzie podświetlonego kolorowo „Generała Zaruskiego”. Nigdy przedtem nie słyszalem utworów grupy Dick4Dick, repertuar ich był mi więc kompletnie nieznany – i taki też pozostał. Stałem bardzo blisko i jedyne, co mogę stwierdzić z całą pewnością to fakt, że grali i że grali głośno. Ludzi jednak było pełno i właściwie wszyscy wyglądali na zadowolonych. Kto wie, może także z powodu muzyki. Atmosfera była więc naprawdę wspaniała. Najlepsze miejsca mieli chłopcy ze stojącego tuż obok rosyjskiego żaglowca „Kruzenshtern”, zgromadzeni tłumnie na jego wysokim dziobie.

Zrobiłem kilka reporterskich zdjęć, oczywiście bez statywu i bez błysku, by oddać atmosferę ciemnej nocy i tańczących na linach żaglowców i na wodzie świateł. Proszę więc zrozumieć i wybaczyć, jeśli nie są one technicznie perfekcyjne. To zapis chwili i nastroju – i jako taki proszę go odebrać.

© Antoni Dubowicz

Udostępnij na:

Submit to FacebookSubmit to Twitter

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Przeczytaj również: