25październik2020     ISSN 2392-1684

FAIRPLAY VI na gościnnych występach

00 DSC0850a

Że FAIRPLAY to naprawdę duża, międzynarodowa firma, okazuje się czasem zupełnie nieoczekiwanie przy okazji „gościnnych” występów holowników w nie swoich portach. Nie inaczej też było w Gdyni pod koniec czerwca, kiedy do portu przyszedł „FAIRPLAY VI” z Rostocku. Nie z towarzyską wizytą, tylko do pracy. Dość jeszcze nietypowy to u nas obrazek, holownik z niemiecką załogą i pod niemiecką banderą, obsługujący statki w gdyńskim porcie. FAIRPLAY-VI nie pozostał tu jednak długo, po kilku tygodniach powrócił na „swój” rewir do Rostocku.

Dla shipspotterów ustrzelić coś takiego to wielka gratka. Ucieszyłem się więc i ja, trafiwszy na niego przy Indyjskim 23 czerwca. Nie miałem wiele czasu, by mu się dokładniej przyjrzeć, ale udało mi się zrobić mu kilka szybkich ujęć.

Pozwólcie, że przedstawię go w kilku słowach.

FAIRPLAY VI to holownik typu "traktor", z pędnikami usytuowanymi pod przednią częścią kadłuba i z wciągarką holowniczą na rufie, zbudowany w 1992 roku w Mützelfeld Werft Cuxhaven nad Morzem Północnym. Dwa umieszczone pod kadłubem pędniki azymutalne (obrotowe kolumny ze śrubami napędowymi) typu Schottel SRP 1010 z dyszą Korta napędzane są przez dwa silniki główne Deutz SBV 6 M 628 o mocy 3.060 KM i pozwalają na uciąg 41 ton.

FAIRPLAY VI ma 27,8 m długości, 9,1 m szerokości i zanurzenie (min) 5,00 (min) do (max) 5,25 m. Maksymalna prędkość statku to 11,5 węzła.

Kiedy i czy w ogóle zobaczymy go jeszcze kiedyś w Gdyni? Nie wiadomo.

© Antoni Dubowicz, Gdynia, 23 czerwca 2017  

Udostępnij na:

Submit to FacebookSubmit to Twitter

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Przeczytaj również: