19czerwiec2019     ISSN 2392-1684

ANTOŚ u schyłku swoich dni

00 DSC0423a

Spotkanie z moim imiennikiem było, przyznam, dość deprymujące. Na ANTOSIA trafiłem przedwczoraj przy okazji Dnia Otwartego Stoczni REMONTOWA w Gdańsku. To niewielki, 17 metrowy holownik, zbudowany w 1960 roku w Szczecińskiej Stoczni Remontowej jako trzeci (i ostatni) holownik typu HB-180/II. Jednostki te znane są również, szczególnie modelarzom, pod nazwą KLIMEK, od imienia pierwszego z nich. Plany Klimka wydrukowano kiedyś w Modelarzu (na zdjęciu poniżej). Całe swoje pracowite życie ANTOŚ spędził w Stoczni Remontowej w Gdańsku. Aż do końca, który nadszedł ostatecznie w maju 2015, po 45 latach służby, kiedy skończyła mu się klasa PRSu i już jej nie odnowiono.

Teraz więc, po ponad czterech latach w odstawce, wygląda niedobrze, zapuszczony, opuszczony i najwyraźniej już skazany na rychłą śmierć. Prawdopodobnie więc nie zobaczymy się już nigdy więcej, ja i ANTOŚ, wejście do REMONTOWEJ jest bowiem praktycznie niemożliwe. Przedwczorajszy Dzień Otwarty to jednorazowe wydarzenie, poza nim wszystkie inne dni są dla postronnych od zawsze Dniami Zamkniętymi (i to na cztery spusty!)

Żegnaj więc, ANTOSIU, imienniku mój drogi, zachowam Cię na zawsze w pamięci. Bliski jesteś mi tym bardziej, ze spotkałem kiedyś w Gdyni Twojego brata, Olka. OLEK (HB-180/II/2) był wtedy całkiem nowy, a ja też jeszcze nie dorosłem. Takich wspomnień się nie zapomina!

© Antoni Dubowicz 2019

PS

KLIMKA, OLKA i ANTOSIA, podobnie jak prototypowego BENKA (HB-180)  zaprojektowało Biuro Konstrukcyjne Taboru Morskiego w Gdańsku. KLIMEK pracował w gdańskim PRCiPie do 1979, złomowano go pięć lat później, OLEK w tej samej firmie nieco dłużej, do 1981 roku, złomowany w 1982. ANTOŚ dotrwał jako jedyny do naszych czasów.

Udostępnij na:

Submit to FacebookSubmit to Google BookmarksSubmit to Twitter

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Przeczytaj również: