14październik2019     ISSN 2392-1684

Morska Pielgrzymka Rybacka do Pucka – sobota, 29 czerwca 2019

00 20190629a

„29 czerwca 1981 roku z inicjatywy parafian z Kuźnicy wznowiono Rybacką Pielgrzymkę Łodziową na Odpust Św. Apostołów Piotra i Pawła do Pucka”

Taki napis widnieje na tablicy pamiątkowej w rybackim porcie w Kuźnicy.

Zgromadziło się tam wówczas ponad 50 mniejszych i większych łodzi rybackich. Korowód wyprowadziła na wody Zatoki łódź KUŹ 67, za nią podążały świątecznie ozdobione łodzie z Kuźnicy, Chałup i Jastarni - KUŹ 16, KUŹ 14, KUŹ 12, KUŹ 26, KUŹ 42, KUŹ 69, KUŹ 21, KUŹ 20, CHA 22, CHA 23, CHA 15, JAS 58, JAS 81, JAS 73 i JAS 65.

Swój początkowo wyłącznie religijny charakter rybackie pielgrzymki traciły z upływem lat, odkąd zaczęły uczestniczyć w nich jednostki rekreacyjne i turystyczne. Ostatnio dołączyły też kaszubskie pomeranki. W tym roku organizatorzy już sami otwarcie nawoływali do masowego udziału na pokładach bardzo licznych jednostek. Morska Pielgrzymka Rybacka staje się coraz bardziej kolejną turystyczną atrakcją regionu.

Obecność kapłanów od początku była rzeczą absolutnie oczywistą. Początkowo był to po prostu lokalny ksiądz proboszcz, później dołączyli kościelni hierarchowie. Od 2009 roku modły prowadzi ksiądz arcybiskup Sławoj Leszek Głódź, metropolita gdański, były biskup polowy Wojska Polskiego w randze generała dywizji. Wprawdzie w tym roku mnożyły się głosy, że hierarcha ten, skompromitowany zarówno ekscesami alkoholowymi jak i ukrywaniem pedofilii w kościele katolickim do Pucka nie przyjedzie, jednak stało się inaczej. Arcybiskup przyjechał uśmiechnięty i zadowolony, a w homilii nie wspomniał ani słowem o palących problemach kościoła.

Dla mnie była to pierwsza okazja, by znaleźć się wśród uczestników pielgrzymki. Zawdzięczam ją panu Adamowi Otrompce, który trzymał dla mnie miejsce na pokładzie swojej łodzi motorowej Star One, jednej z nielicznych jednostek zarejestrowanych w Pucku. Dziękuję, panie Adamie!

Samo wydarzenie opisane zostało obszernie w wielu mediach, pisała o tym zarówno prasa lokalna jak i ogólnopolska. Najlepszym, najciekawszym i bogato ilustrowanym źródłem rzetelnych, historycznych informacji „z pierwszej ręki” jest jednak z pewnością wydana w 2017 roku książka Bohdana Hurasa i Franciszka Necla „Më trzimómë z Bògã – Na łodziach i kutrach do Puckiej Fary”. Poszukajcie jej, naprawdę warto!

Program tegorocznej pielgrzymki wyglądał następująco:

Godzina 10:45 - z puckiej plebani do portu rybackiego ruszają kapłani i goście. Wsiadają na pokłady kutrów i płyną (godz. 11) na spotkanie pątników płynących w stronę Pucka.

Obie grupy spotykają się mniej więcej na wysokości Rzucewa i tu - na wodzie - modlą się (11:45) w intencji rybaków i ludzi morza. Kawalkada jednostek wraca do Pucka  o godz. 12:15, a kwadrans później rozpoczyna się celebracja polowej mszy świętej. Po niej miasto zaprasza do wspólnej fotki Piotrów i Pawłów, którzy tego dnia zjawią się w Pucku. Po mszy zabawia zgromadzonych kaszubski kabaret Purtcë (godz. 15) i śpiewa pucki chór Św. Cecylii (16:15). Ok. godz. 17 pożegnanie rybaków.

Dodajmy, że w Pucku było w tym roku międzynarodowo. Oprócz przedstawicieli z różnych regionów Polski na pielgrzymce obecni byli bowiem Kaszubi z Kanady oraz goście z Australii i Niemiec.

Wszystko to, zamiast długich opisów, znajdziecie na poniższych zdjęciach. Jest ich bardzo dużo, ponad setka (dokładnie 102), więc wystarczyłoby ich na całą książkę, lecz po namyśle postanowiłem nie ograniczać się do kilku starannie wyselekcjonowanych. Ostatecznie jest to wielkie wydarzenie i wymaga szerokiej dokumentacji. Kogo to specjalnie nie obchodzi (czyli zdecydowanej większości), i tak nie przebrnie nawet przez cztery fotki. Całej reszcie, kilku naprawdę zainteresowanym, zdjęcia te gorąco polecam!

(kliknij w zdjęcie, by je powiększyć! Funkcja F11 powiększa je jeszcze bardziej!!!)

© Antoni Dubowicz 2019

Udostępnij na:

Submit to FacebookSubmit to Google BookmarksSubmit to Twitter

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Przeczytaj również: