25listopad2020     ISSN 2392-1684

Pod osłoną zmroku – dwa nowe KONTROLERY

00 DSC0942a

To zaledwie pięć zdjęć. Na dodatek ciemnych, bo robionych wieczorem. Obejrzeć można je szybko, czyta się trochę dłużej. W związku z tym - kto się już teraz zniechęcił, niech się nie męczy i przejdzie do ciekawszych zajęć. Kto zdecyduje się czytać dalej, być może nie pożałuje, być może się czegoś dowie. Być może. Obiecać tego nie mogę, ale zawsze warto spróbować!

KONTROLER-23 i KONTROLER- 24 pojawiły się w Gdyni bez uprzedzenia, nawet nie wiem kiedy. Wpadłem na nie zupełnie przypadkowo pod wieczór 7 października. Przy pirsie Urzędu Morskiego w Basenie Prezydenta, a może przy tym dłuższym betonowym molo bliżej Błyskawicy chciałem zobaczyć coś zupełnie innego, czego już tam nie było, chyba nowego Oceanografa.

Zaszedłem od strony Dalmoru – no i zobaczyłem je. Niewielkie, zgrabniutkie, czyściutkie, od razu widać było, że wyszły prosto spod igły. Na burtach miały duże białe napisy: KONTROLER-23 i KONTROLER-24. Nigdy o takich nie słyszałem. Śpieszyłem się, zrobiłem im kilka fotek. Nie było kogo zapytać, skąd się wzięły i co tu robią. Tak mi się jednak spodobały, że postanowiłem się czegoś o nich dowiedzieć.

Zabrałem się za szukanie. Co mnie zdziwiło - w sieci nie znalazłem nic. Absolutnie nic, żadnego słowa, żadnego zdjęcia! Wujek Google milczał jak grób, choć wpisywałem różne konfiguracje haseł. Zacząłem więc przegląd strony Urzędu Morskiego, bo to przecież ich jednostki! A tam też nic! Otworzyłem stronę fińskiej stoczni, która wyprodukowała wszystkie inne nowe jednostki dla gdyńskiego Urzędu Morskiego – KONTROLERA-22, KONSTELACJĘ (zwaną w pewnych dobrze poinformowanych kręgach KONSTERNACJĄ), a także HYDROGRAFA-17, który jest gdzieś tam na Zalewie Wiślanym. W stoczni jednak też nie było informacji na temat K23 i K24. Kolejnym etapem było szukanie po innych stoczniach, szczególnie tych, które budują jednostki z aluminium – oba „Kontrolery” bowiem na takie wyglądały. Coś mnie tknęło, by zajrzeć również do Techno Marine z Malborka. Gdzieś w głowie miałem obrazy wyprodukowanego tam czegoś dla wojska i czegoś dla Włochów, karetki wodnej lub policji. I rzeczywiście - znalazłem karetki dla Włochów! Nie na stronie www, tam nie ma kompletnie nic, ale na FB.

Złapałem trop!  Wiedziałem, że jestem na dobrej drodze. Było już tylko kwestią czasu, aż dotrę do celu.

W sumie okazało się to proste, informacja była tam, gdzie zacząłem poszukiwania, na stronie Urzędu Morskiego. Przypomniało mi się bowiem, że widziałem tam kiedyś program wymiany taboru pływającego UM w Gdyni. No i odnalazłem tę informację z 2018 roku. Projekt obejmował zakup następujących jednostek:

- specjalistycznego statku hydrograficznego wraz z wyposażeniem w postaci nowego systemu gromadzenia i obróbki danych hydrograficznych (z tego zrodziła się KONSTELACJA)

- jednostki dla obsługi Kapitanatu Portu Gdynia ( to KONTROLER-22)

- jednostki do obsługi oznakowania nawigacyjnego na wodach Zalewu Wiślanego ( to z kolei HYDROGRAF-17)

oraz

- dwóch szybkich jednostek kontrolno-inspekcyjnych.

Bingo! To muszą być właśnie KONTROLER-23 i KONTROLER-24. Znalazły się! Pojawiły się w Gdyni po cichutku i równie cicho z niej zniknęły. Z dobrego źródła wiem, że KONTROLER-23 będzie statkiem inspekcyjnym dla Ustki, a KONTROLER-24 zastąpić ma w Elblągu niewielką, 6,5 metrową łódź KONTROLER-14. O ile mi wiadomo, już tam jest i czeka na rozpoczęcie służby.

Wróćmy jednak do tematu. Jak wynika ze wspomnianej informacji Urzędu Morskiego w Gdyni, postępowanie przetargowe na „Zaprojektowanie, budowę i dostawę 2 (dwóch) szybkich jednostek kontrolno – inspekcyjnych dla kapitanatów portów” ogłoszono 5 kwietnia 2018 r. W maju zostało unieważnione z braku ofert. Po dwóch kolejnych podejściach – z 7 czerwca 2018 (unieważnionym w dniu 28 sierpnia 2018) oraz 10 października 2018 udało się wreszcie wyłonić zwycięzcę spośród dwóch złożonych ofert. W rezultacie w dniu 7 marca 2019 roku zawarto umowę z wykonawcą Techno Marine Sp. z o.o., u. Daleka 103, 82-200 Malbork. Wartość podpisanej umowy wynosiła 14.700.000,00 złotych brutto.

W maju 20120 oba KONTROLERY były już na wodzie, w pierwszych dniach października złapałem je w Gdyni. Brak oficjalnych informacji wskazuje na to, że jeszcze nie zostały zakończone formalności zdawczo odbiorcze. W przypadku „Konstelacji” trwały one baaardzo długo, niewiele lepiej było z „Kontrolerem-22”. Tym razem pozostaje mieć nadzieję, że pójdzie szybciej i „nowe” wkrótce zostaną formalnie przejęte przez Urząd Morski.

Warto może przy tej okazji dodać, że koszt wszystkich pięciu jednostek w projekcie oszacowano ostatecznie (po dwóch poprawkach) na 80.963.230,48 złotych (niech żyje urzędnicza precyzja), z czego aż 85%, czyli 68.781.895,70 złotych to pieniądze, które dała nam w prezencie Unia Europejska! Przeciwnikom Polski w Unii powinno to dać do myślenia, gdyby byli do tego zdolni.

© Antoni Dubowicz 2020

Udostępnij na:

Submit to FacebookSubmit to Twitter

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Przeczytaj również: