30październik2020     ISSN 2392-1684

Azjatycka bryza

00 DSC 4144-nb

To zdarzyło się w sobotę, 10 sierpnia 2013, krótko przed jedenastą. Morzem dotarła do Gdyni azjatycka bryza.

Z Singapuru. Przyniosła ulewny deszcz i moc samochodów. Ile? Dużo!

Dokładniej rzecz biorąc przynieść mogła nawet 3242 CEU, czyli czegoś, co nazywa się „car unit RT43”. CEU (Car Equivalent Unit) to jednostka, stosowana przy obliczaniu pojemności samochodowców – a oparta jest ona na parametrach samochodu japońskiego, konkretnie Toyoty Corony RT43 z 1966 roku (to właśnie car unit RT43). Dziś jej odpowiednikiem jest Corolla. Jedno CEU to jedno RT43, jedna Toyota. Większe samochody zajmują na przykład 1,2 lub 1,3 CEU. Ta właśnie miara przyjęta została jako standard prawie na całym świecie. Piszę - prawie - ponieważ w Kraju Nieograniczonych Możliwości stosowana jest inna miara. W USA (i tylko w USA) wzorcem CEU nie jest Toyota, tylko amerykański standardowy czterodrzwiowy sedan, jak wiadomo - nieco większy, jak i wszystko inne w tym kraju. Prowadzić to może do poważnych komlipkacji. Wie o tym każdy Chief Officer, odpowiedzialny między innymi za załadunek, więc informuje się przed faktem, czy to CEU zwykłe, czy amerykańskie, w razie potrzeby stosując przelicznik: jeden CEU RT43 to 0,74 amerykańskiego CEU. Aż dziwne, ze Rosjanie jeszcze nie wymyślili własnej miary, opartej np na „Wołdze”.

W tym przypadku akurat nie wiem, czy „car unity“ do Gdyni wpływają, czy też będą z niej wywożone. Kiedyś, kiedy jeszcze eksportowalismy na cały świat produkty naszego rodzimego przemyslu motoryzacyjnego, jak „Star”, „Nysa”, „Syrena”, „Polonez” czy inne mniejsze rzęchy, określić to dało się dużo łatwiej. Teraz strzelałbym w ciemno, że samochody jednak do nas przyjeżdżają.

M/V Asian Breeze, samochodowiec należący do światowego potentata w tej branży, firmy Wallenius Marine, zbudowany został w 1983 roku w japońskiej stoczni Kurushima Dockyard. W 2009 dokonano gruntownej modernizacji, połączonej z kuracją odmładzającą, co zapewnić ma kolejne 10 lat eksploatacji. Statek ma 164 m dłlugości , 28 m szerokości i 8,42 m zanurzenia. W wypadku samochodowca ważna jest także jego wysokość, wynosi ona 24,75 m do górnego pokładu lub 37,8 m do topu masztu, mierząc od linii wodnej.

Na 10 pokładach samochodowych pomieścić da się 28.615 m² ładunku, czyli 3.200 „car unitów” RT43, co odpowiada 3200 samochodom wielkości Toyoty Corolli. Gdzieś zgubilły mi się tu w rachunkach 42 samochody. Może trzymają je w kabinach? Ale to nie nasz problem, niech się tym zajmą służby celne przy odprawie. Inny model załadowania przewiduje 1.630 samochodów i 266 ciężarówek.

„Asian Breeze” napędzany jest silnikiem Mitsubishi UBE 6UEC 60HA o mocy 7.950 kW, przenoszonej na pojedyńczą śrubę o czterech piórach, co zapewnia mu prędkość podróżną 17,6 i maksymalną 18,1 węzłów.

Pojemność statku brutto wynosi 29.874 (GT), netto 9.362 (NT), nośność przy maksymalnym zanurzeniu 11.680 ton (DWT). Numer IMO - 8202381, sygnał wywoławczy (call sign) - 9VYM, flaga Singapuru. Na burcie wymalowany jest znak czarterującego: UECC (United Europa Car Carriers)

Oznacza to, ze „Asian Breeze” przewozi samochody pomiędzy portami europejskimi, co raczej wyklucza Toyoty i inne „Japończyki”, chyba że w Europie produkowane. Statki UECC zawijają każdego roku ponad 3.000 razy do jednego z 70 portów, od rosyjskich leżących w zalodzonej Zatoce Fińskiej do portów położonych na gorących wybrzeżach Afryki Północnej i na Morzu Czarnym.

Jakby jednak nie patrzeć – Gdynia jest zawsze po drodze, a Polacy są niewolnikami czterech kółek.

I to wyjaśnia sprawę azjatyckiej bryzy w połowie sierpnia.

© Antoni Dubowicz 2013

Udostępnij na:

Submit to FacebookSubmit to Twitter

Komentarze  

0 #1 Damroka 2013-10-12 19:46
Ciekawie piszesz, bardzo przyjemnie sie czyta.
Cytować

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Przeczytaj również: