26październik2021     ISSN 2392-1684

00 a124937

Spacer brzegiem morza - aleja Witolda Kukowskiego w Kolibkach

Południową flankę Orłowa wyznacza ulica Świętopełka z płynącym tuż obok Potokiem Kolibkowskim. Tam zaczynają się tereny Parku Kolibkowskiego z zabudowaniami dworsko-pałacowymi, będącymi przed wojną własnością Witolda Józefa Adama Działoszy Kukowskiego, patrioty, ekonomisty, dyrektora banku, urzędnika konsularnego Estonii w Wolnym Mieście Gdańsku.

  • Antoni Dubowicz
  • Odsłony: 311
055 aDSC0513

Czarna RUTH (HG 264) – dokończenie

„…Pierwsze wodowanie w tym roku w gdyńskiej stoczni Karstensen. Pierwsze i od razu najtrudniejsze w historii…”

Tak zacząłem wczoraj Morskie Kadry, w których zamieściłem pierwsze 54 ze 108 wybranych dla Was fotografii: https://www.naszbaltyk.com/morskie-kadry-antka/4330-czarna-ruth-hg-264

Dzisiaj zamykam fotoreportaż, publikując pozostałe 54 fotki.

  • Antoni Dubowicz
  • Odsłony: 377
00 DSC0386a

IRENA J w stoczni we Władysławowie

W czerwcu 2017 roku w stoczni „Szkuner” we Władysławowie trafiłem na remont bardzo interesującego kutra o ładnie brzmiącej nazwie IRENA J. Pierwotnie była to jednostka rybacka, aktualnie oferująca usługi wędkarzom, chcącym wyruszyć w morze na dorsza.

  • Antoni Dubowicz
  • Odsłony: 323
01 aDSC0422

Czarna RUTH (HG 264)

Pierwsze wodowanie w tym roku w gdyńskiej stoczni Karstensen. Pierwsze i od razu najtrudniejsze w historii. RUTH, bo tak nazywa się wodowany kuter, to jednostka bardzo duża, mierzy prawie 90 metrów i waży w stanie surowym (bez silnika, nadbudówek, masztu i bramy rufowej) 2.300 ton. Jeszcze nigdy nie zbudowano tu większego statku! Nie sposób byłoby go zwodować przy pomocy dźwigu pływającego, najpotężniejszy na naszych wodach gdański CONRAD CONSUL podnieść może „zaledwie” 400 ton, gdyńska MAJA 360 ton. Wykorzystanie samozanurzającej się barki TRONDS BARGE 30, która służyła Karstensenowi przy wielu wodowaniach, również nie wchodziło w grę z uwagi na to, że jest ona po prostu za mała. W Karstensie mają na to jednak inne, sprawdzone już wcześniej rozwiązanie: wodowanie w doku pływającym. Jak to zrobić, zapytacie – przecież stocznia nie ma doku pływającego, w portowym basenie jest za płytko, nie byłoby tam nawet możliwości, by taki dok się mógł zanurzyć!

  • Antoni Dubowicz
  • Odsłony: 499
00 DSC0685a

Cztery STENY

To zdarzyło mi się raz jeden i nie wiem, czy się jeszcze kiedykolwiek powtórzy. Przypuszczam, że nie, to raczej niemożliwe. No bo powiedzcie sami, zobaczyć cztery Steny, stojące naraz w Gdyni, do tego nie na swoich miejscach, to jest coś absolutnie wyjątkowego! Cud ten wydarzył się jednak, a ja byłem jego świadkiem! Miał miejsce w dniu 31 marca 2018 roku. Sprawdziłem w kalendarzu, była to sobota. Dzień później mógłbym uznać to za żart prima aprilisowy i w ogóle nie poszedłbym do portu w przeświadczeniu, ze ktoś chce sobie ze mnie zakpić, w sobotę jednak nie mogło być o tym mowy.

  • Antoni Dubowicz
  • Odsłony: 424

Przeczytaj również: