- Utworzono: 31 lipiec 2021
Kaszëbsczé Bôtë Pòd Żôglama 2021 – na linii startu
Niedziela, 25 lipca 2021, czterdzieste drugie – po rocznej przerwie spowodowanej koronawirusem - regaty tradycyjnych kaszubskich łodzi w Chałupach.
Pierwszą część relacji, czas mniej więcej do godziny 12:55, pokazałem w poprzednich Morskich Kadrach tutaj: https://www.naszbaltyk.com/morskie-kadry-antka/4420-kaszebscze-bote-pod-zoglama-2021-przed-startem
Dzisiejsze ujęcia to kolejne 30 minut, w których łodzie odeszły już od pomostu i manewrują na płytkiej wodzie, by znaleźć jak najlepszą pozycję startową. Mnie ujmuje szczególnie widok stojących po pas w wodzie panów, po części nawet wyjściowo ubranych, trzymających swoje bôty krótko w cuglach jak rwące się do gonitwy, niecierpliwe konie.
- Utworzono: 29 lipiec 2021
Kaszëbsczé Bôtë Pòd Żôglama 2021 – przed startem
Niedziela, 25 lipca 2021, czterdzieste drugie – po rocznej przerwie spowodowanej koronawirusem - regaty tradycyjnych kaszubskich łodzi w Chałupach.
Trzecie, w których uczestniczę. Tym razem nie na jednej ze ścigających się żaglowych łodzi, lecz na maleńkim czółnie z motorkiem – wyłącznie w roli fotografa. Jest nas troje, przygarniętych miłościwie przez sędziego głównego. Wybiegając myślą do przodu, biedny ten człowiek nie wiedział niestety, co go spotka, godząc się na tę eskapadę. Został tak zagadany i skołowany przez żądnych dobrych ujęć „mistrzów”, że na koniec nie wiedział już ani kto regaty skończył, kto ma jeszcze jedno, a może jeszcze dwa okrążenia do zrobienia ani jaka była kolejność na mecie. Musiał więc po zakończeniu zawodów chodzić od łodzi do łodzi, pytać załogi, kto był przed a kto za, konfrontując swoją wyrywkową pamięć z relacjami uczestników, uzupełniając niekompletne zapiski w kajeciku. Nie zdziwiłbym się wcale, gdyby już nigdy więcej nie wziął na pokład żadnego „artysty”! Choć jednocześnie mam cichą nadzieję, że się mylę. Jest przecież możliwe, że do przyszłego roku zapomni! Albo że bardziej zapamięta, jak nam było miło!
- Utworzono: 16 lipiec 2021
FRANUSIA być może ostatni remont klasowy
Władysławowo, 5 lutego 2019.
Takiej okazji przepuścić nie można. FRANUŚ, najstarszy polski statek wciąż pozostający w czynnej służbie, wyslipowany do remontu, przygotowywany do mocno spóźnionego przeglądu klasowego. Licencja PRSu upłynęła bowiem w październiku 2018, czyli ponad cztery miesiące temu, a w porcie i w stoczni holownik (co najmniej jeden) jest absolutnie niezbędny! Najwyższy więc czas, by odnowić klasę. Gdzie? Oczywiście w Stoczni Rybackiej „Szkuner” we Władysławowie. Tutaj bowiem FRANUŚ pracuje, to jego macierzysty port i baza.
- Utworzono: 23 lipiec 2021
ENDURANCE - samochodowiec w misji specjalnej
Statki amerykańskiego armatora ARC (American Roll-on Roll-off Carrier LLC) bardzo rzadko wchodzą do polskich portów. Z reguły kursują na linii łączącej Stany Zjednoczone z naszym kontynentem, u nas w oparciu o takie porty północnoeuropejskie, jak Antwerpia, Bremerhaven czy Southampton, a w Stanach o porty wschodniego wybrzeża, jak Baltimore, Charleston, Brunswick i Galveston.
- Utworzono: 09 lipiec 2021
Okręty naszych marzeń? Do wyboru, do koloru – niszczyciel, korweta i dwie fregaty w Gdyni
W ostatnich dniach mieliśmy w Gdyni istny nalot obcych, tzn. naszych, sojuszniczych, NATOwskich okrętów. Zaczęło się w czwartek, 3 czerwca. Wieczorem stanął sobie przy nabrzeżu Pomorskim stawiacz min fińskiej marynarki wojennej MLC Hämeenmaa. Udało mi się nie zrobić mu zdjęcia, ale dla chcącego nic trudnego, znajdziecie je z pewnością bez większego trudu w sieci lub na portalach społecznościowych. Okręt stał na widoku publicznym, niejako w samym środku miasta, więc obfotografowali go zarówno ship spotterzy jak i mieszkańcy oraz tysiące turystów, przybyłych nad morze w dłuuuuuugi weekend.






