03kwiecień2020     ISSN 2392-1684

„SMILTYNE”, „SMILE” i „FLAMINGO” – „Moskovskie” w Polsce

00-DSC 4395-nb

W sezonie letnim na wodach Zatoki Gdańskiej spotkać można dwa bliźniaczo do siebie podobne statki pasażerskie z obco brzmiącymi dla nas nazwami - „SMILE” i „SMILTYNE”.

Mimo tych obcych nazw - oba są nasze! Oba pływają pod polską banderą („Smiltyne” od 1998, „Smile” od 2011) i oba należą do jednego armatora, którym jest Żegluga Gdańska Sp. z o.o. w Gdańsku.

Ale jest też i trzeci bliźniak, o także niezupełnie polskiej nazwie - „FLAMINGO” - eksploatowany od 2003 na wodach Zalewu Wiślanego lub na Zalewie Szczecińskim. Jego aktualnym armatorem jest Żegluga Pasażerska Sp. z o.o. w Szczecinie.

Wszystkie trzy statki zostały zaprojektowane na początku lat osiemdziesiątych XX wieku w ZSRR jako jednostki pasażerskie, przeznaczone na pływanie po rzekach i osłoniętych wodach przybrzeżnych w rejsach do 8 godzin (typ „Moskovskij”). Projekt oznaczono numerem 81080. Budowę powierzono stoczni Moskowskij Sudostritelnyi i Sudoremontnyi Zavod w Moskwie. Prototyp, ukończony w 1983 roku, otrzymał nazwę „Moskovskij -1”. Nadal pływa on w Moskwie, lecz dziś nazywa się „W.S. Udatschin”. W sumie zbudowano około 50 statków typu 81080, większość z nich na zaspokojenie własnych potrzeb, część zaś poszła na export, do NRD i Bułgarii, a także Norwegii i Finlandii.

Kadłuby wykonane są ze stali, jako napęd główny zastosowano dwa silniki wysokoprężne produkcji radzieckiej typu 3D6-01 o łącznej mocy 300 KM. Mogły one zabierać na pokład 150 pasażerów.

Przyjrzyjmy się rozkładowi funkcjonalnemu „Moskovskich” na przykładzie statku „Smiltyne”:

Pod pokładem głównym (niedostępnym dla pasażerów) znajduje się, poczynając od części dziobowej - skrajnik dziobowy, za nim kuchnia dla załogi, dość obszerna mesa oraz kabiny załogowe. Do tych pomieszczeń schodzi się z pokładu głównego, na którym w części dziobowej znajduje się pomieszczenie pasażerskie z kanapami i stolikami oraz wyjściem na dziób do urządzeń kotwicznych. Na podciętym dziobie znajdowała się kiedyś rampa, opuszczana przy dobiciu statku do brzegu w miejscach, w których nie było przystani. Rampa ta pełnić miała w założeniu podwójną rolę, w „normalnej” żegludze wchodzili i schodzili nią ze statku pasażerowie, w wypadku zaś wojny miała ona ułatwić wysadzenie desantu wojska.

W dziobowym salonie mieści się dziś jeszcze snack bar, wpasowany tam kosztem miejsc pasażerskich po przejęciu statku przez polskiego armatora. Z salonu wychodzi się na otwarty przy burcie korytarz w rejonie śródokręcia z drzwiami w burcie, służącymi jako wyjście dla pasażerów w przypadku, gdy statek stanie przy wysokim nabrzeżu (drugie wejście jest na pokładzie rufowym). Z korytarza prowadzą też schody do bardzo obszernej sterówki. Za korytarzem znajduje się drugi salon pasażerski i zejście na nieco niżej położony pokład rufowy. W nadbudówce na pokładzie rufowym usytuowane są toalety dla pasażerów i załogi oraz zejście do dużej i widnej maszynowni. Schody na rufie prowadzą do góry na pokład słoneczny z ławkami. Z tego pokładu można też dostać się do sterówki.

Układ pomieszczeń na bliźniaczym „Smile” jest podobny, z niewielkimi tylko różnicami pod pokładem głównym.

Pierwszym statkiem typu „Moskovskij”, jaki pojawił się w Polsce był „SMILTYNE”.

Po przemianach ustrojowych w roku 1989 w kraju otworzyła się możliwość zakładania prywatnych firm żeglugowych. Jedną z nich było Przedsiębiorstwo Usług Morskich „Żegluga Ltd” Sp. z o.o. w Gdańsku, założone w 1991r. przez J. Latałę i A. Skórę. Spółka ta nie posiadała własnych statków, lecz czarterowała je od Żeglugi Gdańskiej (wówczas jeszcze przedsiębiorstwa państwowego). W grudniu 1994 „Żegluga Ltd” wydzierżawiła od litewskiego armatora jednostkę pasażerską typu Moskovskij. Była nią właśnie „Smiltyne”. Kiedy przypłynęła po raz pierwszy do Gdańska w 1995 roku, dziób jej zdobiła sporych rozmiarów czerwona gwiazda, którą usunięto później z niemałym trudem.

Była to wówczas jednostka dość nowa. Zbudowana w ZSRR w 1989 roku, „Smiltyne” prosto ze stoczni trafiła do Kłajpedy, by kursować po Niemnie i Zalewie Kurońskim. Armatorem jej było Nemanskoje Recznoe Parochodstwo z siedzibą w Kownie (lit.Kaunas), zaś portem macierzystym Kłajpeda. Nazwa „Smiltyne” (z akcentem na y i miękką wymową) pochodzi od uzdrowiskowej dzielnicy Kłajpedy, położonej na Mierzei Kurońskiej.

W marcu 1990, po oderwaniu się od ZSRR i uzyskaniu przez Litwę niepodległości armator przemianował się na Nemuno Laivininkyste UAB, a statek podniósł banderę litewską.

W kwietniu 1995 „Smiltyne”, przyprowadzona do Gdańska przez kpt. S. Baniewicza, rozpoczęła rejsy wycieczkowe na wodach Zatoki Gdańskiej. Pływała z litewską załogą pod litewską banderą, ale z polskim kapitanem.

W lipcu 1996 państwowa Żegluga Gdańskaprzestała istnieć. Zakupiło ją prywatne Przedsiębiorstwo Usług Morskich Żegluga Ltd., którego prezesem został J. Latała, a wiceprezesem A. Skóra. W październiku 1996 armator zmienił nazwę na P.U.M. Żegluga Gdańska Sp. z o.o.

Dwa lata później, w 1988 roku, jednostka została tymczasowo przerejestrowana pod polską banderę z Gdańskiem jako portem macierzystym. Kolejne dwa lata spędziła w Kołobrzegu, Ustce i Łebie, wyruszając na wycieczki w morze.

16 maja 2001 r. wspomniany już J. Latała nabył statek, stając się jego prawnym właścicielem. Operatorem „Smiltyne” została Żegluga Gdańska Sp. z o.o. w Gdańsku, portem macierzystym zaś Elbląg. Początkowo statek zarejestrowano w Urzędzie Żeglugi Śródlądowej w Gdańsku, gdzie otrzymał numer rejestracyjny Gd-I-326.

Dwa lata później właściciel odsprzedał statek Żegludze Gdańskiej, która przerejestrowała go do Izby Morskiej w Gdyni. W latach 2003-2005 „Smiltyne”, bazując w Elblągu, pływał w rejsach wolnocłowych z Fromborka do Svetlyi w Rosji. Kapitanem statku został wówczas E. Stępień, który pozostał nim do dziś.

Po powrocie do Gdańska statek eksploatowano w oparciu o Gdańsk i Gdynię w rejsach do Helu i do Sopotu.

Kiedy w 2006 roku uruchomiono tzw. tramwaje wodne, przeniesiono go na linię z Sopotu do Helu. Na pokład mógł zabierać 140 pasażerów i rowery. Po wejściu na tę linię statku „Ewa” „Smiltyne” pozostawał w rezerwie. W chwili obecnej jest on eksploatowany na liniach z Gdańska i Gdyni.

Dane techniczne:

bud. 1989; Moskovskij Sudostroitelnyi i Sudoremontnyj Zavod, Moskwa; pojemność brutto: 252 RT; długość całkowita: 36,13 m; długość m.p.: 33,00 m; szerokość: 6,00 m; wysokość burt: 2,68 m ; zanurzenie: 1,31 m; napęd główny: 2 silniki wysokoprężne 6 cylindrowe typu 3D6Ł51; prod.: Dvigatelnyj Zavod, Baranul o mocy 110 kW każdy.2 śruby napędowe; pasażerów: 140; załoga min.: 3 osoby; port mac.: Elbląg; sygnał rozpoznawczy: SPG 2597.

Od 2011 roku Żegluga Gdańska Sp. z o.o. w Gdańsku eksploatuje również bliźniaczy statek „Smiltyne”, który nosi nazwę „SMILE”. Zbudowano go w 1988 roku jako „Moskovskij 23”. Przed przybyciem do Gdańska pływał on pod banderą ZSRR, jego armatorem było Biełomoro-Onezkoje Parochodstwo w Biełomorsku, a portem macierzystym miasto Nadwojcy. Eksploatowano go głównie na Kanale Białomorsko-Bałtyckim i jeziorze Onega.

W 2008 roku statek nabyła firma „Moskovskij” Zakritogo Aktcionernogo Obshestva z Petrozavodska, zmieniając nazwę na „Kiżskoje Ożerelie”. Nazwa ta pochodzi od wyspy na jeziorze Onega w Karelii, w rejonie miedwieżjegorskim, w północnej Rosji, na której znajduje się kompleks drewnianych kościołów, kaplic i domów. Kiży to jedno z najpopularniejszych wśród turystów miejsc w Rosji. Wyspa Kiży ma długość ok. 7 km, szerokość 0,5 km i otoczona jest przez wianek, złożony z ok. 5000 maleńkich wysepek (najmniejsze o wielkości ok. 2x2 m, większe o długości do 35 m). Nazwę „Kiżskoje Ożerelie” należy rozumieć jako naszyjnik wysp, które otaczają Kiży. Na początku 2010 roku statek trafił w prywatne ręce do St. Petersburga. Tam rozpoczęto remont, którego jednak nie ukończono.

W listopadzie 2010 statek zakupił J. Latała. Aby zredukować koszty przejścia z St. Petersburga do Polski, zarejestrowano go jako jacht motorowy. Jacht może się bowiem zatrzymywać w żeglarskich marinach, w których opłaty za postój są znacznie niższe niż w portach morskich. Po uzyskaniu niezbędnych dokumentów podróżnych „Smile”, bo tak nazwano nowy nabytek, wyruszył do Gdańska, który stał się jego portem macierzystym. Po remoncie, przebudowie oraz wyposażeniu wnętrz „Smile” – z powrotem jako statek pasażerski – w czerwcu 2011 r. wyruszył pod dowództwem kpt. S. Baniewicza na wody Zatoki Gdańskiej. Armatorem statku została Żegluga Gdańska, która nabyła statek od pana Latały. Po zakończeniu sezonu 2011 rozpoczęto przygotowania do wysłania „Smile” na Ocean Atlantycki. Zważywszy raczej niewielką dzielność morską tego statku, stanowiło to nie lada wyzwanie. Z wiadomych powodów „Smile” ponownie stał się jachtem, jego kapitanem pozostał jednak S. Baniewicz. 26 października 2011 „Smile” opuścił Gdańsk, kierując się poprzez Kanał Kiloński do Gambii, do położonego przy ujściu rzeki Gambia portu Bandżul. Dotarł tam szczęśliwie po przeszło miesięcznej podróży, przerywanej kilkoma postojami we Francji, w Hiszpanii i na Wyspach Kanaryjskich. Miał być eksploatowany w rejsach na leżącą pośrodku rzeki Gambii, niezamieszkałą dziś wyspę Kunta Kinteh (do roku 2011 wyspa nazywała się James), na której znajdują się ruiny fortu, w którym przebywał podobno wraz z innymi niewolnikami filmowy bohater Kunta Kinte, zanim został przewieziony do USA. Gambia była w XVII wieku ośrodkiem handlu niewolnikami. Losy Kunta Kinte opisał w powieści „Korzenie“ Alex Haley, zaś filmowa wersja książki stała się kinowym bestsellerem.

W styczniu 2012 „Smile” zmienił banderę z polskiej na gambijską. Jego portem macierzystym został Bandżul (ang. Banjul), załoga składała się w 90 % z miejscowych. Przedsięwzięcie to nie przynosiło jednak oczekiwanych zysków, gdyż jacht miał częste przestoje. Już w lutym rozpoczęto więc rozmowy z przedstawicielami angolskiego biznesu na temat wyczarterowania statku do Luandy, gdzie miał pływać na platformy wiertnicze. Na rozmowach się jednak skończyło. Chcąc nie chcąc „Smile” musiał wrócić do Polski. Na statek powróciła polska bandera i polska załoga (kapitan: M. Bartoszak), która sprowadziła statek do kraju. Podróż z Bandżul do Gdańska rozpoczęła się 12 kwietnia 2012 i trwała 35 dni. Po wymianie silników oraz doraźnych remontach w Gdańsku „Smile” - znów jako statek pasażerski - rozpoczął rejsy na wodach Zatoki Gdańskiej. W lipcu 2012 roku doszło do niegroźnej w skutkach kolizji - statek lekko uderzył dziobem w czekający na wypłynięcie prom „Wisłoujście”, kursujący na trasie Nowy Port - Wisłoujście.

W obecnym sezonie 2014 „Smile” pływa w rejsach z Gdyni do Sopotu i do Helu.

Dane techniczne:

bud. 1987; Moskovskij Sudostroitelnyi i Sudoremontnyj Zavod, Moskwa; pojemność brutto: 196 RT; długość całkowita: 36,19 m; długość m.p.: 33,00 m; szerokość: 6,01 m; wysokość burt: 2,60 m: ; zanurzenie: 1,40 m; napęd główny: 2 silniki wysokoprężne 6 cylindrowe typu 3D6Ł51; prod.: Dvigatelnyj Zavod, Baranul o mocy 110 kW każdy. Od 2014 r. 2 silniki wysokoprężne typu 2WP6C165-18; 6 cylindrowe prod. Weifang Weichai Deutz Engine, Shanghai; o mocy 122 kW każdy, 2 śruby napędowe; pasażerów: 140; załoga min.: 3 osoby; port mac.: Gdańsk; sygnał rozpoznawczy: SPG 3384.

Trzecim eksploatowanym w Polsce statkiem typu „Moskovskij” jest „FLAMINGO”. Zbudowano go w 1992 w Moskwie w tej samej stoczni co „Smile” i „Smiltyne”. W odróżnieniu jednak od poprzedników, statek ten przeznaczony był na eksport. Trafił do Norwegii, gdzie pływał jako „Clemert Cis II” z bazą w Oslo. Nie udało się wprawdzie ustalić, jak nazywał się armator, ale wiadomo, że eksploatował on jeszcze inne, podobne lub identyczne statki, nazwane „Clemert Cis od I do V”. Prawdopodobnie wszystkie one były typu „Moskovskij”, choć źródła rosyjskie nie wyszczególniają ich w swoich wykazach.

Około 2000 roku statek trafił do Sztokholmu, gdzie pod nazwą „Nacka Strand” pływał w firmie „Arkona”, mieszczącej się właśnie w Nacka, turystycznej dzielnicy stolicy Szwecji. Pod koniec 2003 roku zakupiony został przez armatora „Arkona Sp. z o.o.” z Nowego Warpna i przemianowany na „Flamingo”. Jego portem macierzystym zostało Świnoujście. W 2004 r. „Flamingo” pojawił się w Elblągu, gdzie pływał do Bałtyjska i Svietłyj w tzw. rejsach wolnocłowych. Po ustaniu tej formy turystyki operował w Krynicy Morskiej w rejsach do Fromborka. Na sezon zimowy wracał do Szczecina, gdzie przechodził doraźne naprawy. Kiedy jednak w 2011 roku pozostał po sezonie w Elblągu, przytrafiła mu się niemiła przygoda. Na skutek obniżenia się poziomu wody na rzece Elbląg zacumowany na zbyt krótkich cumach „Flamingo” przechylił się i zaczął nabierać wody. Dopiero sześciogodzinna akcja Straży Pożarnej, rozpoczęta wieczorem 2 listopada, pozwoliła uratować statek przed zatonięciem. Wystawiony w 2013 roku na sprzedaż statek zakupił nowo powstały armator Żegluga Pasażerska Sp. z. o.o. ze Szczecina. Po remoncie w Morskiej Stoczni Remontowej „Gryfia” w Szczecinie „Flamingo” ma w tym sezonie obsługiwać trasę Szczecin-Gryfino oraz Świnoujście-Międzyzdroje.

Dane techniczne:

bud. 1992; Moskovskij Sudostroitelnyi Zavod, Moskwa; pojemność brutto: 169 RT; długość całkowita: 36,15 m; długość m.p.: 33,12 m; szerokość: 6,82 m; wysokość burt: 2,60 m: ; zanurzenie: 1,40 m; napęd główny: 2 silniki wysokoprężne 6 cylindrowe typu 3D6Ł51; prod.: Dvigatelnyj Zavod, Baranul o mocy 110 kW każdy. 2 śruby napędowe; pasażerów: 150; załoga min.: 3 osoby; port mac.: Szczecin; sygnał rozpoznawczy: SPS 2497; Numer IMO: 8984757

© Waldemar Danielewicz 2014

Fotografie: © W. Danielewicz, © A. Dubowicz, © A. Hoppe, © W. Kossmann, © A. Luetkenhorst, © J. Miszewski, © I. Panfilova, © T. Wojtczak

redakcja: Antoni Dubowicz, czerwiec 2014

Udostępnij na:

Submit to FacebookSubmit to Twitter

Komentarze   

+1 #2 SYLWIA 2015-07-09 21:45
MI TESTA BARDZO MI PODOBA :sad: :zzz :-) :lol:
Cytować
+2 #1 Misza 2014-06-14 15:38
Bardzo ciekawe opracowanie, podobnie jak zeszłe o jednostkach ŻG. Czekam na więcej i nie mogę się doczekać wodolotów ! :D Pozdrawiam :)
Cytować

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Sylwetki statków