03kwiecień2020     ISSN 2392-1684

Katamaran pasażerski „Onyx“

00 DSC 1874-nb

Dziesięć niewielkich katamaranów pasażerskich zbudowano w Gdańsku w latach 1980 – 1994. Na drzewcach pięciu z nich powiewają dziś flagi Rosji, Ukrainy i Gambii, pozostałych pięć znajduje się pod polską banderą.

„Onyx” miał się narodzić jako „Rubin”. Nie został nim, ponieważ Żegluga Gdańska zerwała stoczniowy kontrakt w 1983 roku z powodu kryzysu. Pomocną dłoń wyciągnęli wówczas Rosjanie, zakupując niedokończony statek i przy okazji składając w Stoczni „Wisła” w Gdańsku zamówienia na kolejne pięć katamaranów KP-2. Niedoszły „Rubin” został więc w 1984 ukończony, ochrzczony imieniem Ахтяр (Achtiar) i popłynął do Związku Radzieckiego. Celem jego była Odessa nad Morzem Czarnym. W 1992 roku znalazł się siłą rzeczy pod nową banderą. Nazwa „Ахтяр” pozostała na burcie, z radzieckiej Odessy zrobiła się ukraińska Odesa.

Czarnomorska służba zakończyła się dla niego w latach 90-tych, kiedy zakupili go Niemcy. Statek przebudowano, wmontowując między dwa kadłuby trzeci, mieszczący sklep (prawdopodobnie ten trzeci kadłub, zwiększający opory, wpływający niekorzystnie na tempo i zdolność manewrową to przyczyna obecnego zapisu PRS ograniczającego żeglugę do rejonu Zatoki Gdańskiej). Dla katamaranu, eksploatowanego przez niemieckiego armatora Oder-Haff-Seetouristik & Reederei Peters pod nazwą „Ute”, rozpoczął się okres tzw „ żeglugi wolnocłowej” pomiędzy Ueckermünde a Świnoujściem. Jednak po wejściu Polski do Unii żegluga taka straciła rację bytu, katamaran sprzedano więc do Afryki. Nowy właściciel z Sierra Leone eksploatował statek (nadal pod niemiecką banderą) między Freetown i Conakry w Gwinei w charakterze jachtu pasażerskiego.

W 2007 roku dotarł wreszcie do rodzinnej Polski. Kupiony przez „nową” Żeglugę Gdańską, odebrany został w hiszpańskim porcie Cádiz (Kadyks). Mimo fatalnego stanu, w jakim się znajdował, zdołał samodzielnie pokonać trasę do Gdańska. Gruntowny remont w stoczni przywrócił mu dawną świetność. Przy okazji podniesiono znacznie standard pomieszczeń pasażerskich. I tak narodził się „Onyx”. Uroczystość podniesienia biało-czerwonej bandery i poświęcenie statku przez ks. Edwarda Pracza, europejskiego koordynatora Duszpasterstwa Ludzi Morza, miało miejsce na przystani ŻG w Gdańsku 25 czerwca 2007 roku.

„Onyx” jest statkiem „rezerwowym” ŻG, pływa więc wszędzie tam, gdzie aktualnie jest potrzebny. W ostatnim sezonie widywałem go to tu, to tam. Na zdjęciach widać go między innymi w roli „tramwaju wodnego” linii 520 z Gdyni do Helu.

Rozpoznać go łatwo. Jako jedyny nie nosi znaków armatora na kominie.

Cztery razy podawałem dane, zapisane w Rejestrze Statków Morskich 2012, wypada więc podać i tym razem:

„Onyx”, numer IMO 7911301, sygnał wywoławczy SNTK, pojemność brutto (GT) 659, pojemność netto (NRT) 231, nośność (DWT) 77 t, długość całkowita 37,85 m, długość między pionami 34,09 m, szerokość 11,50 m, wysokość boczna 4,40 m, zanurzenie 2,23 m. *Passenger Ship III [1] z następujacym zapisem: Żegluga do wysokości fali 2 m z ograniczeniem do Zatoki Gdańskiej w okresie nie występowania oblodzenia. Napęd : 2 silniki wysokoprężne Sulzer 6AL20/24 (H.Cegielski, Poznań) o mocy 840 kW (1141 KM), prędkość 13 węzłów.

© Antoni Dubowicz 2013

Udostępnij na:

Submit to FacebookSubmit to Twitter

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Sylwetki statków