18lipiec2019     ISSN 2392-1684

Wielka parada na Motlawie Baltic Sail Gdansk 2019

XXIII Zlot Żaglowców Baltic Sail Gdańsk 2019 – Wielka Parada na Motławie

Pogoda w tym roku nie była łaskawa dla uczestników zlotu Baltic Sail 2019. Padało i było zimno. Panujący na Bałtyku sztorm nie zezwolił na dotarcie do Gdańska trzem „gwiazdom” zlotu. Nie przybył więc ani litewski „Brabander”, ani rosyjski „Yunyi Baltiets”, ani też niemiecki „Greif” (znany nam jeszcze z NRDowskich czasów pod nazwą „Wilhelm Pieck”). Spośród przybyłych największe zainteresowanie budziły w tym roku dwa holenderskie żaglowce – ponad 50-metrowa „Minerva”, powracająca po trzech latach, oraz niespełna 50-metrowa, goszcząca w Gdańsku po raz pierwszy „Loth Loriën”.

  • Antoni Dubowicz
  • Odsłony: 71
00 aIMG 3150a

Gazowiec „Flex Rainbow” opuścił dzisiaj świnoujski gazoport

Statek „Flex Rainbow” przywiózł przedwczoraj do Polski 64 tysiące ton amerykańskiego gazu skroplonego. Jest to trzeci transport tego paliwa z USA. Gaz dostarczono w ramach tzw. umowy „spotowej”, jednostkowej. Wieloletnie kontrakty Polskie Górnictwo Gazowe zawarło z Katarem. W tym roku przybyły już stamtąd dwa inne transporty.

Gazowiec „Flex Rainbow” należy do norweskiej firmy FLEX LNG Management AS z siedzibą w Oslo, na Bermudach i w Wielkiej Brytanii. 293 metrowy statek zbudowany został w 2018 roku i przewieźć może 174,000 m³ skroplonego gazu. Zarejestrowany jest na Wyspach Marshalla, jego portem macierzystym jest Majuro.

Info: NB /AD

Fotografie: © Juliusz Krampichowski 2019

  • Antoni Dubowicz
  • Odsłony: 391
00 082924a

CSL TRIMNES, Self-Unloader - rzadki gość w Gdyni

CSL to globalny morski przewoźnik „suchej” masówki i największy na świecie operator samorozładowujących się statków towarowych (Self-Unloaders).

Grupa CCL składa się z kompanii shippingowej Canada Steamship Lines z centralą w kanadyjskim Halifaxie i Winnipegu i regionalnych oddziałów CSL Americas w Bostonie (USA), CSL Europe w Londynie i Bergen), CSL Asia w Djakarcie i w Singapurze, CSL Australia w Sydney oraz CSL Transhipment. Flota CSL to wyspecjalizowane masowce, przystosowane do przewozu produktów chemicznych, energetycznych i mineralnych, jak przykładowo ruda żelaza, ziarno, węgiel, sól, cukier i wszelkiego rodzaju agregaty.

Do grupy Self-Unloaders CSL Europe należą cztery statki. Jednym z nich jest CSL TRIMNES, złapany dziś w porannym słońcu podczas wyjścia z Gdyni przez Olę Janik, reporterkę TVN24 –  och, pardon, reporterkę NB oczywiście (już nie pierwszy raz na naszych łamach).

  • Antoni Dubowicz
  • Odsłony: 447
00 DSC0049a

Aleja rozgwiazd

Spacer brzegiem morza z Babich Dołów na południe, w stronę Gdyni to prawdziwe przeżycie. Szeroka, piaszczysta plaża, latem zatłoczona, poza sezonem wspaniale odludna, szybko się zwęża. Piasek ustępuje miejsca kamykom i rzuconym w wodę głazom, stromy brzeg staje się urwisty, miejscami goły i niebezpieczny. Tu i ówdzie zwalone drzewa stają nam na drodze, zmuszając do gimnastycznych ćwiczeń. Widok wzdłuż brzegu nie jest daleki, co rusz wyrasta przed nami niewielki cypelek, który kusi nas, by zobaczyć co jest za nim. Kto się nie zniechęci (i przezornie wziął ze sobą obuwie), dojść może do położonej na kamienistym, wąziutkim skrawku brzegu przystani rybackiej w Obłużu (tak, naprawdę jest takie!) i dalej do nowej promenady nadmorskiej koło Oksywia.

  • Antoni Dubowicz
  • Odsłony: 395
00 DSC0236a

Jumbo Heavy Lift „Fairmaster” przy Francuskim

Dziś rano do portu wszedł „Fairmaster“, specjalistyczny statek holenderskiej firmy Jumbo Shipping do przewozu ładunków ponadgabarytowych i ciężkich. Zacumował przy nabrzeżu Francuskim, tym samym, przy którym zatrzymują się wszystkie wchodzące do Gdyni wycieczkowce (wyjątki potwierdzają regułę). Kiedyś wyruszały stąd nasze transatlantyki do Ameryki, później zaś, gdy porty USA zostały dla nas zamknięte, do Kanady. Ale Francuskie w ostatnich latach zmieniło się mocno i dziś, nawet przy maksimum dobrej woli, trudno nazwać je nabrzeżem reprezentacyjnym.

Reprezentacyjna nie była też dziś pogoda, dominował silny wiatr, połączony z solidnymi opadami, choć chwilami nawet przez zwartą warstwę chmur przebijało się słońce, dające złudzenie, że jednak się rozpogodzi. Ja w każdym razie dałem się nabrać i wpadłem do portu, skuszony widokiem potężnych dźwigów „Fairmastera”.

  • Antoni Dubowicz
  • Odsłony: 802