31październik2020     ISSN 2392-1684

Bandera na Herkulesie podniesiona!

Herkules 01

W czwartek, 17 listopada odbyła się ceremonia podniesienia bandery na najnowszym i zarazem najsilniejszym gdańskim holowniku „Herkules”. Z niezrozumiałych dla nas powodów jesteśmy jedynym morskim portalem, który informację o wydarzeniu podał PRZED, a nie PO fakcie ( http://www.naszbaltyk.com/aktualnosci/2980-zapraszamy-na-podniesienie-bandery-na-holowniku-herkules.html )

Zgodnie z zapowiedzią, o godzinie 11:30 „Herkules” w asyście „Taurusa” i „Akula” stanął przy Nabrzeżu Ziółkowskiego, w tle zaś kręcił się na wodzie „Tytan”, wystrzeliwując z armatek wodnych powitalny salut. Na lądzie również była woda. Święcona, z kropidła. Była oczywiście też orkiestra, mowy okolicznościowe, trochę zebranych na nabrzeżu fotografów i kolorowa, radosna grupka maluchów z jednego z gdańskich przedszkoli. Wreszcie przy ryku syren towarzyszących jednostek biało-czerwona flaga powędrowała na maszt, po czym na pokład „Herkulesa” wpuszczono widzów, pozwalając im pokręcić się po „najsilniejszym”.

Przypomnijmy, „Herkules” to holownik ASD (tylnopędnikowy), oferowany przez holenderską stocznię Damen jako typ ASD 2913. To bardzo nowy model, niewielki, lecz nad wyraz zwrotny (radzi sobie równie dobrze pływając do tyłu jak i do przodu) i bardzo silny jak na swoją wielkość (uciąg na palu 80 ton). „Herkules” jest trzecim holownikiem tego typu. Pierwszy to „Michel“, zbudowany dla armatora Petersen & Alpers w Hamburgu (do służby wszedł w lutym 2015), drugi to „SST Rambala”, oddany w marcu 2016 panamskiemu armatorowi Saam Smit Remolcadores, Inc. Pracuje w Rotterdamie. Numerem czwartym i piątym będą znajdujące się właśnie w budowie dwa kolejne holowniki dla włoskiego operatora Rimorchiatori Riuniti. Pierwszy z nich będzie gotowy jeszcze w tym roku, drugi w 2017.

Wszystkie one budowane są w Rumunii, w stoczni Damen Shipyards Galati. Nasze główne morskie portale poinformowały w związku z tym czytelników, trochę na wyrost, że „Herkules” jest „…pierwszym w gdańskim porcie, który powstał w zagranicznej stoczni. Do tej pory bowiem „WUŻ” do budowy takich jednostek wybierał polskie zakłady...”

To nie do końca prawda, w Gdańsku wciąż pracują bowiem, już od dziesięcioleci, „Bóbr” i „Sloń”, zbudowane w 1975 roku w Związku Radzieckim. Będzie im trochę przykro słyszeć takie słowa.

Wam jednak z pewnością nie będzie przykro, oglądając poniższe fotografie. Zrobił je pan Waldemar Danielewicz, wybitny historyk żeglugi, szczególnie śródlądowej, autor znakomitej książki „Polskie Holowniki Morskie 1920-2015”, współtwórca powrotu żeglugi parowej na Motławie ( http://www.naszbaltyk.com/wszystkie-kategorie/baltyckie-fotografie/2982-parostatkiem-w-piekny-rejs.html ), autor kilku poczytnych artykułów na Naszym Bałtyku – a także świetny fotograf. Właśnie jego zdjęcia z uroczystości, pokazujące manewrującego na torze wodnym „Herkulesa”, mamy przyjemność zaprezentować Wam teraz na naszych łamach.

tekst: Antoni Dubowicz / nb

zdjęcia: © Waldemar Danielewicz 2016

Udostępnij na:

Submit to FacebookSubmit to Twitter

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież