16grudzień2018     ISSN 2392-1684

Jumbo Heavy Lift „Fairmaster” przy Francuskim

00 DSC0236a

Dziś rano do portu wszedł „Fairmaster“, specjalistyczny statek holenderskiej firmy Jumbo Shipping do przewozu ładunków ponadgabarytowych i ciężkich. Zacumował przy nabrzeżu Francuskim, tym samym, przy którym zatrzymują się wszystkie wchodzące do Gdyni wycieczkowce (wyjątki potwierdzają regułę). Kiedyś wyruszały stąd nasze transatlantyki do Ameryki, później zaś, gdy porty USA zostały dla nas zamknięte, do Kanady. Ale Francuskie w ostatnich latach zmieniło się mocno i dziś, nawet przy maksimum dobrej woli, trudno nazwać je nabrzeżem reprezentacyjnym.

Reprezentacyjna nie była też dziś pogoda, dominował silny wiatr, połączony z solidnymi opadami, choć chwilami nawet przez zwartą warstwę chmur przebijało się słońce, dające złudzenie, że jednak się rozpogodzi. Ja w każdym razie dałem się nabrać i wpadłem do portu, skuszony widokiem potężnych dźwigów „Fairmastera”.

Jumbo to kompania, zajmująca się morskim transportem od ponad 45 lat. Szczególną pozycją na rynku zaczęła zajmować w 2003 roku, wprowadzając do swojej floty serię samozaładowujących się statków typu „heavy lift”. Jest ich dziś kilkanaście, począwszy od jednostek o zdolności udźwigu od 650 do 3.000 ton. Do tych ostatnich, najsilniejszych, typu K3000, wyposażonych w dwa umieszczone na prawej burcie żurawie masztowe o udźwigu po 1.500 ton (razem 3.000 t), należy właśnie „Fairmaster”. Statek zbudowała w 2015 roku chorwacka stocznia w Splicie. Jest to jednostka o długości 152,9, szerokości 27,7 i zanurzeniu 8,65 m. Całkowita wysokość statku od stępki po czubki masztów (z opuszczonym bomem dźwigu) wynosi ponad 51,5 metra. Jedna wielka ładownia z możliwością zainstalowania międzypokładu ma pojemność 19.191 m³. Maksymalna wysokość ładowni to 12,6 m (pod międzypokładem max 5,6m, nad nim 7,0 m). Wolna powierzchnia ładunkowa na pokładzie wynosi 3.183 m² i bez problemów zdolna jest wytrzymać obciążenie do 12t/m². Pojemność brutto GT wynosi 18.099, nośność DWT 14.000 ton. 2 silniki MAK 9M32C o łącznej mocy 9.000 kW napędzają statek do prędkości 17 węzłów. Dodatkowy ster strumieniowy na dziobie o mocy 1.500 kW zapewnia doskonala zwrotność.

Bliźniacza jednostka to „Jumbo Kinetic”.  

Nie wiem jeszcze, po jaki ładunek „Fairmaster” przybył do Gdyni, dziś niedziela i na nabrzeżu niewiele się działo (oprócz tego, że wiało i padało), ale podejrzewam, ze chodzi o montowane w Gdyni suwnice dla któregoś z rozsianych po całym globie portów. Ich montażem i budową zajmuje się z reguły działający od 1995 roku Portowy Zakład Techniczny S.A. , ale też np. upadła już Stocznia Vistal, wciąż montująca pod presją milionowych odszkodowań na nabrzeżu Węgierskim dwie zamówione przez hiszpańskiego inwestora olbrzymie suwnice kranowe, których nie dostarczyła na czas. Jedna z nich jest już gotowa, prace przy drugiej posuwają się jednak w ślimaczym tempie. One byłyby z pewnością odpowiednim ładunkiem dla mocarza jak „Fairmaster”, gdyby były już zmontowane. Gdyby. No właśnie.

Gdynia, 18 listopada 2018

© Antoni Dubowicz 2018

Udostępnij na:

Submit to FacebookSubmit to Google BookmarksSubmit to Twitter

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież