19czerwiec2019     ISSN 2392-1684

Aleja rozgwiazd

00 DSC0049a

Spacer brzegiem morza z Babich Dołów na południe, w stronę Gdyni to prawdziwe przeżycie. Szeroka, piaszczysta plaża, latem zatłoczona, poza sezonem wspaniale odludna, szybko się zwęża. Piasek ustępuje miejsca kamykom i rzuconym w wodę głazom, stromy brzeg staje się urwisty, miejscami goły i niebezpieczny. Tu i ówdzie zwalone drzewa stają nam na drodze, zmuszając do gimnastycznych ćwiczeń. Widok wzdłuż brzegu nie jest daleki, co rusz wyrasta przed nami niewielki cypelek, który kusi nas, by zobaczyć co jest za nim. Kto się nie zniechęci (i przezornie wziął ze sobą obuwie), dojść może do położonej na kamienistym, wąziutkim skrawku brzegu przystani rybackiej w Obłużu (tak, naprawdę jest takie!) i dalej do nowej promenady nadmorskiej koło Oksywia.

Do samego Obłuża towarzyszą nam dwa rzędy palików. Te jeszcze w wodzie są wyraźnie widoczne, te już na brzegu są w stanie szczątkowym. Wbite w piach, po części ledwo widoczne już słupki, obrobione przez nieustanne działanie wody, wiatru i piasku, przypominają grube dziecięce kredki z wyrzeźbionym w miękkie rozgwiazdy „ostrzem”.

Natura przepięknie je ukształtowała. I właśnie te cuda chcę Wam dzisiaj pokazać.

© Antoni Dubowicz, sierpień 2018

Udostępnij na:

Submit to FacebookSubmit to Google BookmarksSubmit to Twitter

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież