30październik2020     ISSN 2392-1684

Offshore na Wiślnej - część 4

00 FPF1-2

Jeśli naszła by Was nagła ochota, aby popatrzeć na największy obiekt pływający, jaki kiedykolwiek zjawił się w gdańskiej „Remontowej”, macie na to szansę, musicie tylko udać się na ulicę Wiślną. To bowiem już od lat pierwszy off-shorowy adres w Polsce (i nie tylko).

 

Jeszcze przez jakis czas zobaczyć tam możecie gigantyczną konstrukcję o nazwie PFP-1. Co mówi nam ta nazwa? W zasadzie nic, chyba że jest się specjalistą w platfornianej branży. PFP-1 (Petrofac Facilities Platform - 1) to platforma naftowa, należąca do brytyjskiego koncernu Petrofac z Aberdeen, wiodącego na świecie właściciela i operatora platform. Jej stałe miejsce pobytu (i pracy) to pola naftowo-gazowe firmy Greater Stella Area w brytyjskim sektorze Morza Północnego.

Do Remontowej przyholowano ją, aby właśnie tutaj dokonać gruntownej przebudowy i modernizacji, która zapewni jej kolejne 15 lat życia. Ale nie tylko. PFP-1 będzie po przebudowie nie tylko platformą wydobywczą, ale stanie się też i małą rafinerią! Kontrakt ten Remontowa zdobyła w wyniku międzynarodowego przetargu, wygrywając z takimi firmami jak stocznia Keppel Verolme w Rotterdamie czy Nigg Yard w Szkocji.

Do Gdańska gigant ten przybył 8 listopada 2012 na holu dwóch duńskich statków - Loke Viking i Magne Viking. Operacja holowania rozpoczęła się 25 października w Teesport/Hartlepool w Wielkiej Brytanii, gdzie platforma cumowała.

W kwietniu tego roku platformę wydokowano, aby dokonać prac remontowych także w części konstrukcji zwykle znajdującej się pod wodą. To niełatwe przedsięwzięcie i wymaga specjalistycznego sprzętu, platforma bowiem jest nie tylko wielka rozmiarami (długość 82 m, szerokoćść 75 i wysokość 30 m) ale i masą (przeszło 14.000 t!). Do operacji wydokowania użyto nowego nabytku „Remontowej”, zakupionej w 2012 roku od holenderskiej firmy Smit barki zanurzalnej „Rem Lift”, mogącej podnosić ciężary do 25.000 ton. „Rem Lift” przedstawiałem w Naszym Bałtyku tutaj: http://naszbaltyk.com/sylwetki-statkow/620-rem-lift-25000.html , pisałem o nim również przy okazji remontu innej platformy, „Safe Caledonia”: http://naszbaltyk.com/morskie-kadry-antka/689-operacja-safe-caledonia.html

PFP-1 (numer IMO 8772128) nie jest konstrukcją nową, na karku ma już ponad trzydzieści lat. Zbudowano ją w 1977 roku w MHI Hiroshima Machinery Works w Japonii. Do 1986 roku nazywała się SEDCO/PHILLIPS SS, następnie do października 2012 AH001. Początkowo była to platforma wiertnicza, została jednak przebudowana na platformę wydobywczą. Przedłużono ją przy tej okazji, dodając parę dodatkowych „nóg” ,powiększając jednocześnie pokład i kadłuby.

Jej nośność brutto (GT) wynosi 24726 ton, towarzystwo klasyfikacyjne to Lloyd’s Shipping Register . Pływa pod flagą Wysp Marshalla.

Prace przy PFP-1 zakończone zostać miały do końca tego roku, więc pozostaje Wam niewiele czasu, aby zdybać platformę przy ulicy Wiślnej. Kto wie, może uda się to również i mnie?

Dziś publikujemy zdjęcia, które wyszperał dla nas ze swych prywatnych zbiorów nieoceniony Henryk Żelazny. Zrobił je 11 listopada 2012 roku, tuż po przybyciu PSP-1 do Gdańska.

Przypomnę, że o operacji dokowania platformy informowaliśmy Was już w maju, załączajac też filmik: http://naszbaltyk.com/wszystkie-kategorie/filmy-w-nasz-baltyk/400-dokowanie-platformy-fpf-1.html

Czy to juz ostatnia porcja „Offshorów na Wiślnej”? Nie, nie ostatnia, wygląda na to, że będzie to dłuższy serial. Henryk obrabia już bowiem dla nas następne fotki, podczas gdy „Remontowa” pracuje nad zdobyciem kolejnych kontraktów. Trudno więc o lepsze prognozy!

c.d.n.

Fotografie: © Henryk Żelazny 2012

Tekst: Antoni Dubowicz              

Udostępnij na:

Submit to FacebookSubmit to Twitter

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież