19a

Początki ratownictwa morskiego

Pierwszymi jednostkami typowo ratowniczymi w Polsce były zamówione w Szwecji dwa kutry typu Norrland. SZTORM, podobnie jak bliźniaczy SZKWAŁ, zbudowany został w Djupvik w 1949 roku. Był to kuter krążowniczo-ratowniczy o napędzie motorowo-żaglowym. Drewniany kadłub wyposażony był w stalowe wzmocnienia przeciwlodowe. Początkowo nosił na burcie napis HEL. Pierwszym właścicielem kutra był Urząd Morski. W 1953 roku przejęło go PRO, gdzie nadano mu nazwę SZTORM. Stacjonował w Gdyni. W 1975 roku został wycofany ze służby i przekazany Liceum Morskiemu w Szczecinie.

Fotografię zrobił mój tato w lipcu 1964 roku, byliśmy wtedy na wakacjach nad morzem. Zachował się film z tamtego czasu, niedawno go zeskanowałem.

© Antoni Dubowicz 2020

foto: Piotr Dubowicz

  • Antoni Dubowicz
  • Odsłony: 177
00 CGTT

Pierwsza linia emigracyjna z Gdyni

Początki emigracji drogą morską z Gdyni związane są nierozerwalnie z francuską linią żeglugową Compagnie Générale Transatlantique. Co jednak dla nas jest wielkim wydarzeniem, kamieniem milowym w historii, dla Francuzów jest tylko drobnym epizodem w dziejach założonej w 1861 roku firmy, zajmującej się głównie przewozami towarowymi, pasażerskimi i pocztowymi przez Atlantyk.

Zaczęło się w dniu 13 sierpnia 1923 roku od, przypadkowego zresztą, zawinięcia do tymczasowej przystani (port jeszcze nie istniał) parowca „Kentucky”(*), pierwszego statku handlowego w historii Gdyni. „Kentucky” przyszedł z Gdańska, gdzie wyładował transport koni, by w tej samej ładowni wywieźć blisko 1.500 polskich emigrantów do Francji. Byli to w większości powstańcy wielkopolscy z rodzinami. Statek należał właśnie do Compagnie Générale Transatlantique. Frachtowiec ten (żaden pasażer), w CGT zarejestrowany był od 1921 roku i miał 6.773 DWT. Służbę zakończył w 1936 roku.

Kolejnym „kamieniem milowym” było otwarcie w 1925 roku pierwszego regularnego towarowo-pasażerskiego (czytaj – emigranckiego) połączenia okrętowego z Gdyni do Francji.

Reklamę linii drukowało na przełomie 1929 i 1939 roku wielokrotnie czasopismo MORZE:

Skorzystajmy z informacji, zamieszczonej również w MORZU, w sierpniowym numerze z 1930 roku:

 „…Linja Gdynia – Le Havre – eksploatowana przez Francuskie Tow. Transatlantyckie (Compagnie Generale Transatlantique) – przy pomocy 2 statków towarowo-pasażerskich „Pologne” i „Virginie”, pod banderą francuską:

a) s.s. „Pologne” – poj. 3.100 ton brutto, 1732 ton netto, moc maszyn – 2.000 HP, rok budowy 1911, pasażerów bierze max. 400 osób;

b) s.s. „Virginie” – poj. 5.330 ton brutto – 3.463 ton netto, moc maszyn 2.300 HP. Rok budowy 1903, pasażerów bierze max. 600 osób.

Komunikacja została uruchomiona w 1925 roku. Dokładny rejs statków: Le Havre – Gdynia – Kłajpeda – Ryga, czasami Leningrad. Podróż z Gdyni do Le Havre trwa 4 dni. Statki odchodzą z Gdyni co 7 – 10 dni. Przewozi głównie pasażerów emigrantów do Francji. Prócz pasażerów zabiera kilka wagonów ładunku drobnicowego. Czasami zabiera z Gdyni konie i owce. Statki przybijają w Gdyni do nabrzeża pilotowego. W przyszłości projektowane jest urządzenie na statkach komór – chłodni dla przewozu towarów łatwo psujących się…“

Nigdzie niestety nie dotarłem do informacji, jak długo linia funkcjonowała. Można domniemywać, że zakończyła działalność po przejęciu przez Polskę w 1930 roku dobrze funkcjonującej duńskiej linii żeglugowej do Ameryki wraz z trzema transatlantykami i całą infrastrukturą – biurami pasażerskimi i portowymi w 9 krajach i rozbudowaną siecią agencyjną. W każdym razie ostatni anons CGT znalazłem w majowym numerze MORZA z 1930 roku. Co do samych statków, „Virginie” wykreślona została z rejestru w 1934, „Pologne” (nazywana w anonsie „Polonią”) w 1936 roku.

Udało mi się dotrzeć do trzech zdjęć „Pologne”. Mimo dłuższych poszukiwań, nie znalazłem jednak ani jednej fotografii „Virginie”. Co ciekawe, w spisie statków CGT figuruje ona jako statek handlowy, a nie pasażerski. To samo źródło podaje, że zbudowano ją nie w 1903 lecz w 1907 roku. I to wszystko, żadnych zdjęć, żadnej wzmianki, nic więcej.

Info i skan: NB/Antoni Dubowicz 2019, źródła wskazane w tekście.

(*) O wejściu „Kentucky” go Gdyni pisaliśmy w Naszym Bałtyku tutaj: https://www.naszbaltyk.com/wszystkie-kategorie/historia-artykuly/715-ss-kentucky-pierwszy-oceaniczny-statek-ktory-zawinal-do-gdyni.html

  • Antoni Dubowicz
  • Odsłony: 556
Stefan Batory a

Transatlantyk „Stefan Batory” w akwareli Henry’ego Bosbooma

Niedawno napisał do mnie pan Marek Sarba, artysta malarz, doskonały marynista, nasz rodak mieszkający od lat w Stanach Zjednoczonych. Przypadkiem natrafił on w swoich zbiorach na zapomniany już mały folder reklamowy firmy holowniczej „L. Smit & Co”, ofiarowany mu dawno temu przez kapitana Włodzimierza Słocińskiego, jedną z legend Polskiego Ratownictwa Okrętowego (PRO), pierwszego dowódcy oceanicznego holownika ratowniczego PRO „Jantar”.

  • Antoni Dubowicz
  • Odsłony: 675
broszura z roku 1968 art NB

15 lat Zjednoczenia Morskich Stoczni Remontowych ZMSR – broszura z roku 1968

Jako datę narodzin przemysłu remontu statków w Polsce jako wyodrębnionej branży uznać należy dzień 10 stycznia 1953, kiedy to uchwałą rady Ministrów powstał Centralny Zarząd Morskich Stoczni Remontowych. Podporządkowanych mu było siedem podmiotów – cztery stocznie i trzy przedsiębiorstwa specjalistyczne. Stocznie to Gdańska Stocznia Remontowa, wyodrębniona z części Stoczni Gdańskiej, Gdyńska Stocznia Remontowa, powstała z połączenia byłej „Nauty” i Remontowej Obsługi Statków, Szczecińska Stocznia Remontowa oraz Rybacka Stocznia Remontowa w Świnoujściu. Przedsiębiorstwa to Puckie Zakłady Mechaniczne (PZM) i Morska Obsługa Radiowa Statków (MORS) oraz utworzone na okres przejściowy Przedsiębiorstwo Demontażu Wraków.

  • Antoni Dubowicz
  • Odsłony: 778
ORP GRYF

ORP GRYF - największy okręt Marynarki Wojennej II Rzeczypospolitej

Był największym okrętem bojowym Marynarki Wojennej II Rzeczypospolitej. Obok podstawowej funkcji stawiacza min miał również pełnić funkcję szkolne i reprezentacyjne. Budowa tak dużego okrętu w polskich stoczniach była w tamtym okresie niemożliwa, powierzono ją więc francuskiej stoczni Chantiers et Ateliers Augustin Normand w Hawrze, pomimo złych doświadczeń z prowadzoną przez nią budową okrętu podwodnego „Wilk”, głównie na skutek nacisków politycznych. Po zakończeniu prac wykończeniowych, 27 lutego 1938 w Hawrze podniesiono na okręcie uroczyście polską banderę.

  • Nasz Bałtyk
  • Odsłony: 820