14październik2019     ISSN 2392-1684

Stefan Batory a

Transatlantyk „Stefan Batory” w akwareli Henry’ego Bosbooma

Niedawno napisał do mnie pan Marek Sarba, artysta malarz, doskonały marynista, nasz rodak mieszkający od lat w Stanach Zjednoczonych. Przypadkiem natrafił on w swoich zbiorach na zapomniany już mały folder reklamowy firmy holowniczej „L. Smit & Co”, ofiarowany mu dawno temu przez kapitana Włodzimierza Słocińskiego, jedną z legend Polskiego Ratownictwa Okrętowego (PRO), pierwszego dowódcy oceanicznego holownika ratowniczego PRO „Jantar”.

  • Antoni Dubowicz
  • Odsłony: 271
ORP GRYF

ORP GRYF - największy okręt Marynarki Wojennej II Rzeczypospolitej

Był największym okrętem bojowym Marynarki Wojennej II Rzeczypospolitej. Obok podstawowej funkcji stawiacza min miał również pełnić funkcję szkolne i reprezentacyjne. Budowa tak dużego okrętu w polskich stoczniach była w tamtym okresie niemożliwa, powierzono ją więc francuskiej stoczni Chantiers et Ateliers Augustin Normand w Hawrze, pomimo złych doświadczeń z prowadzoną przez nią budową okrętu podwodnego „Wilk”, głównie na skutek nacisków politycznych. Po zakończeniu prac wykończeniowych, 27 lutego 1938 w Hawrze podniesiono na okręcie uroczyście polską banderę.

  • Nasz Bałtyk
  • Odsłony: 430
GDY 20 JEROZOLIMA

GDY-20 „JEROZOLIMA” – NAJDZIWNIEJSZY KUTER

„Archiwum Neptuna”, prowadzone przez Jerzego Micińskiego, po raz pierwszy pojawiło się na ostatniej stronie „Morza” w styczniu 1952 roku. Pan Miciński, który już w latach 1946-1951 pracował w redakcjach czasopism Żeglarz i Młody Żeglarz, został wówczas sekretarzem redakcji Morza. Pracował w nim do 1988 roku, przez ostatnie 20 lat (1968-1988) pełniąc funkcję redaktora naczelnego. 

W styczniu 1959 roku w Archiwum Neptuna znalazła się notatka o kutrze GDY-20.

  • Antoni Dubowicz
  • Odsłony: 542
00

Stocznia Gdańska w szkicach Antoniego Suchanka

W czasach, kiedy najlepsi polscy pisarze, malarze i fotograficy pracowali często na etacie lub na zamówienie wielkiego przemysłu, Stocznia Gdańska postanowiła uczcić samą siebie, wydając w celach reklamowych album z serią kilkunastu szkiców wybitnego artysty, malarza marynisty, pana Antoniego Suchanka. Publikację przygotowano bardzo starannie. Na sztywnej, obciągniętej szarym płótnem okładce widniał wytłoczony, zloty znak firmowy Stoczni Gdańskiej, wewnątrz znalazła się krótka, rzeczowa informacja o działalności stoczni (na jednej stronie w języku polskim, na drugiej w rosyjskim i angielskim) oraz czternaście jednostronnie zadrukowanych kartek z rysunkami, akwarelami i pastelami artysty, przedstawiającymi „…pracę na pochylniach i w basenach wyposażeniowych. Pulsującą życiem stocznię i jej codzienną, żmudną pracę…” Samych szkiców nie opisano, na próżno też szukać jakiejkolwiek informacji o autorze.

  • Antoni Dubowicz
  • Odsłony: 506
Prom na Oksywie 1927

Prom z Gdyni na Oksywie

W połowie 1927 roku „Morze” zamieściło interesujące zdjęcie z następującym podpisem:

„…Basen wewnętrzny portu w Gdyni odciął Oksywie od stacji kolejowej i od komunikacji ze światem. Jedynym środkiem lokomocji między obydwoma brzegami basenu jest prymitywny prom. Ma on być niebawem zastąpiony przez duży nowoczesny prom parowy…”

  • Antoni Dubowicz
  • Odsłony: 591