30wrzesień2020     ISSN 2392-1684

strona 00

Wincenty Natkański – „Moje Czasy” / „Szaman Morski”

 

Drodzy Czytelnicy, od jakiegoś czasu „Nasz Bałtyk” publikuje ekskluzywnie fragmenty wspomnnień doktora Wincentego Natkańskiego, pełniącego od połowy lat 30 do lat 50 ubiegłego wieku funkcję lekarza okrętowego na transatlantykach S/S „Kościuszko”, S/S „Pułaski”, M/S „Piłsudski” i M/S „Batory”.

 

Do tej pory ukazały się następujące rozdziały:

 

- „Początki na morzu” - http://naszbaltyk.com/wszystkie-kategorie/historia-artykuly/2489-wincenty-natkanski-moje-czasy-poczatki-na-morzu.html

- „M/s Piłsudski” - http://www.naszbaltyk.com/wszystkie-kategorie/historia-artykuly/2500-wincenty-natkanski-moje-czasy-m-s-pilsudski.html

- „Smutna ptaszyna” - http://www.naszbaltyk.com/wszystkie-kategorie/historia-artykuly/2510-wincenty-natkanski-moje-czasy-smutna-ptaszyna.html

- „Karolek” - http://naszbaltyk.com/wszystkie-kategorie/historia-artykuly/2540-wincenty-natkanski-moje-czasy-karolek.html

  • Antoni Dubowicz
  • Odsłony: 2058
Kanał Elbląski fotografia

Historyczny film z 1930 r. o Kanale Elbląskim

Prawdziwa archiwalna perełka. Pokazuje bowiem żeglugę Kanałem Elbląskim oraz pochylniami w 1930 r. Film upublicznił Huntley Film Archwives z Wielkiej Brytanii. Zapraszamy więc do sentymentalnej podróży Kanałem Elbląskim w latach 30-tych ubiegłego wieku.

Ten światowej klasy zabytek sztuki hydrotechnicznej, zaprojektowany przez holenderskiego inżyniera Jakoba Georga Steenke na pocz. XIX w. na dworze Fryderyka I i II w celu gospodarczego połączenia wodnego Prus Wschodnich (niem. „Oberland”) z Bałtykiem – prawie 20 lat czekał na rozpoczęcie budowy, (1825-1844).

Znacznie krócej trwała sama budowa, bo tylko 8 lat. Od 1852r, między Iławą a Elblągiem zaczął kursować parowiec iławskiego armatora „Reederei Kardinal”, a później również firmy „Reederei Matzmor”; (parowce śrubowe „Martha” i „Ernst”). Przewoźnik z Zalewa nazwiskiem Munter dysponował statkiem „Ursula”.

Odcinek Miłomłyn – Ostróda otwarto oficjalnie dopiero w 1860 r., mimo, iż pierwszy statek z Elbląga przypłynął kanałem do Ostródy już w 1856 r. Ostatni odcinek systemu kanałów z Ostródy do Starych Jabłonek przez Jez. Pauzeńskie oddano dopiero w 1873 r.

  • Nasz Bałtyk
  • Odsłony: 2272
strona 00

Wincenty Natkański – „Moje Czasy” / „Karolek”

 

Drodzy Czytelnicy, za zgodą i w porozumieniu z rodziną Natkańskich „Nasz Bałtyk” przedstawia Wam fragmenty nigdy wcześniej nie publikowanych wspomnnień doktora Wincentego Natkańskiego, pełniącego od połowy lat 30 do lat 50 ubiegłego wieku funkcję lekarza okrętowego na transatlantykach S/S „Kościuszko”, S/S „Pułaski”, M/S „Piłsudski” i M/S „Batory”.

  • Antoni Dubowicz
  • Odsłony: 2398
UST 80

WYSPA KORMORANÓW

Kuter UST-80 zbudowała Stocznia "Ustka" we wrześniu 1978 roku. Był to 28 statek z długiej serii rufowców B-410.
Kiedy zwijało się nasze rybołówstwo, trafił do Namibii. Pozostawiono mu tam znaki burtowe UST-80 (nie chciało się pewnie zamalować), dodatkowo na nadburciu wysmarowano niedbale oznaczenie L 702.
W 2003 roku w Walvis Bay sfotografował go Capt. Hilmar Snorrason. Kuter obsadzony był przez kormorany. I pewnie zasrały go one na śmierć. ...
R.I.P.

©  2016  AD

  • Antoni Dubowicz
  • Odsłony: 2961
strona 00

Wincenty Natkański – „Moje Czasy” / „Smutna ptaszyna”

 

Drodzy Czytelnicy, za zgodą i w porozumieniu z rodziną Natkańskich „Nasz Bałtyk” przedstawia Wam fragmenty nigdy wcześniej nie publikowanych wspomnnień doktora Wincentego Natkańskiego, pełniącego od połowy lat 30 do lat 50 ubiegłego wieku funkcję lekarza okrętowego na transatlantykach S/S „Kościuszko”, S/S „Pułaski”, M/S „Piłsudski” i M/S „Batory”.

 

Z kart pamiętnika, zatytułowanego przez autora „Moje Czasy”, wybraliśmy dla Was kilka „morskich” epizodów.

 

Do tej pory opublikowaliśmy rozdziały:

- „Początki na morzu” - http://naszbaltyk.com/wszystkie-kategorie/historia-artykuly/2489-wincenty-natkanski-moje-czasy-poczatki-na-morzu.html

- „M/s Piłsudski” - http://naszbaltyk.com/wszystkie-kategorie/historia-artykuly/2500-wincenty-natkanski-moje-czasy-m-s-pilsudski.html

 

Kolejny, trzeci już fragment, który prezentujemy dzisiaj, nosi tytuł „Smutna ptaszyna”.

 

Życzymy miłej lektury

 

Redakcja NB/Antoni Dubowicz

  • Antoni Dubowicz
  • Odsłony: 2630