23listopad2020     ISSN 2392-1684

156 / Egzamin na K-5 / Czym „Batory” dla PLO…

DSC0379a

Kwietniowe MORZE z 1977 roku przedstawiało na stronie 3 i 4 najnowszy nabytek gdyńskiej „Komuny” – nowoczesną, wielką, przeszkloną halę prefabrykacyjną do budowy statków – czyli stoczniowy wydział K-5.

Halę tę postawiono tuż za zbudowanym dopiero co przez Szwedów dużym suchym dokiem z charakterystyczną, potężną czerwoną suwnicą bramową fińskiej firmy KONE i czerwono-żółtymi dźwigami. W doku budowały się już pierwsze statki, a wydział K-5 zdawał właśnie w locie egzamin dojrzałości. O jego ambicjach, możliwościach, ale i bolączkach i trudnościach pisze rzeczowo i ciekawie Andrzej Gołębiewski w artykule „Egzamin na K-5”.

Czym „Batory” dla PLO…. tym niewielki, wysłużony parowczyk „San” dla początków polskiej żeglugi przybrzeżnej w Szczecinie. Autorem niezwykle interesującego rysu historycznego żeglugi i samego statku jest Ignacy Kuczkowski.

Okładkę zdobi piękne zdjęcie z pokładu idącym baksztagiem „Zewu Morza”, zrobione przez Jana Dominowskiego.

Dużo historii na raz!

DSC0379a

DSC0380a

DSC0381a

DSC0382a

Opracowanie: Antoni Dubowicz, kwiecień 2017

Udostępnij na:

Submit to FacebookSubmit to Twitter

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież