20kwiecień2019     ISSN 2392-1684

184 / Powszechna Wystawa Krajowa / Żeglarski Słownik / Żeglarska Sztuka

00 nb

WITAJCIE! – pisze w mocno nadąsanym wstępniaku podwójnego numeru MORZA (kwiecień/maj 1929) Adam Uziembło, dziennikarz, były polityk lewicowy.

Gdzie witajcie? Kogo witamy?

„… Na progu morskim, gdzie poruch Bałtyku uderza w falochron, ręką polską wzniesiony, gdzie rośnie miasto portowe, skąd poglądamy na świat szeroki, szukając w świecie miejsca, gdzie założymy podwaliny własnej, zamorskiej kultury – witamy Gości-Rodaków, co z dalekich krain przyjadą, co w dalekich krajach osiedli, a teraz przybywają tłumnie, aby ujrzeć, czego dawna ich Ojczyzna dokonała, co wzniosła, co przetworzyła, co wytworzyła…”

A wszystko to w związku z zaplanowaną na maj 1929 roku Powszechną Wystawą Krajową w Poznaniu - ku upamiętnieniu pierwszego dziesięciolecia odzyskanej niepodległości państwowej Polski.

Przecudny tekst, godny każdego partyjnego plenum. Mam nadzieję, że już niedługo usłyszę z niego obszerne fragmenty w telewizji. Przeczytajcie koniecznie!

To wyjaśnia okładkę, przystrojoną fotografią poznańskiego ratusza oraz półstronicowe ogłoszenie na stronie 17.

Poza tym skoncentrujmy się na dwóch jakże różnych, lecz w obu wypadkach godnych uwagi tekstach żeglarskich.

Na początek elaborat o „Możliwości uproszczenia słownictwa żeglarskiego”. Być może przeczytacie go z zaskoczeniem, zdumieniem, może rozbawieniem – ale jednego jestem pewien -  z pewnością pozostanie niezapomniany! Co ciekawe, autorem pomysłu polskiej terminologii żeglarskiej jest nie kto inny jak Antoni Garnuszewski, twórca i pierwszy dyrektor Szkoły Morskiej (wówczas jeszcze w Tczewie).

Pozostając w temacie polecam również „Sztukę Żeglarską”, artykuł Zbigniewa Lepeckiego, skierowany do młodych miłośników morza.

„… Nie jestem pewien, drogi Czytelniku - pisze autor – czy czytałeś interesującą książkę Jacka Londona p.t. „Żegluga na jachcie Snark”? Jeżeli nie, radzę Ci ją czemprędzej przeczytać. Jest tam cudowny opis, jak zwyczajny szczur lądowy przekształca się nasamprzód w szczeniaka morskiego, potem w wilczka, wreszcie po kilkunastomiesięcznej podróży – w wilka morskiego…” Dalej jest już jednak bardzo, bardzo rzeczowo!

Zapraszam!

00 nb

01 nb

02 nb

03 nb

04 nb

05 nb

06 nb

07 nb

Opracował i skanował: Antoni Dubowicz, kwiecień 2019

Udostępnij na:

Submit to FacebookSubmit to Google BookmarksSubmit to Twitter

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież