- Utworzono: 03 wrzesień 2017
166 / Linie regularne portu Gdynia / Mandat Palestyny / Magistrala wodna Śląsk - Bałtyk
Na okładce wrześniowego numeru „Morza” z 1937 widzimy Pana Prezydenta Rzeczypospolitej i kontradmirała J. Unruga na pokładzie torpedowca O.R.P. „Mazur” (pisownia oryginalna). Pan Prezydent, o czym przeczytać można wewnątrz numeru, spędził kilka tygodni nad morzem, zamieszkując w Juracie. W tym czasie żywo interesował się zarówno sprawą dalszej rozbudowy miasta i portu gdyńskiego, życiem i pracą rybaków, jak i wychowaniem wodnym młodzieży.
Dzisiaj prezydent także pomieszkuje latem w Juracie, lecz ocenę jego zainteresowań pozostawmy tym, którzy je lepiej znają.
- Utworzono: 27 sierpień 2017
165 / Długa budowa Muzeum Oceanograficznego w Gdyni / Daru Pomorza „Skok przez Atlantyk”
Z sierpniowego numeru „Morza” z 1967 wybrałem na dzisiaj dwa tematy. Pierwszy dotyczy budowy gdyńskiego Oceanarium, drugi to relacja z przelotu „Daru Pomorza” przez Atlantyk.
Okładkę, iście wakacyjną, przyozdobił swoją fotografią Tadeusz Drankowski.
- Utworzono: 23 lipiec 2017
163 / 7 razy „Warszawa” / „Storem 8” łowi krewetki
Okładka MORZA z lipca 1967 roku zapowiada, co będzie w środku. Fotografia tytułowa przedstawia dziób najnowszej, siódmej już z kolei „Warszawy”, ukończonej dosłownie kilka tygodni wcześniej, 27 maja 1967 roku. Zdjęcie zrobił Janusz Rydzewski, o siedmiu „Warszawach” pisze wewnątrz numeru Jerzy Miciński. O tych pod obcymi banderami, o tej najsłynniejszej, tej niedoszłej, tej rodem z Ameryki, tej, co przeszła do Chin i tej wówczas najnowszej, siódmej, zbudowanej w Stoczni Szczecińskiej dla linii zachodnioafrykańskiej PŻM.
- Utworzono: 06 sierpień 2017
164 / Żeglarska legenda / sposób na jachty / złomowanie „Burzy”
Okładka sierpniowego zeszytu „Morza” z 1977 roku była egzotyczna. Zdjęcie przystani na wyspie Dublon w archipelagu Karolińskim było zwiastunem relacji redaktora Janusza Wolniewicza z kolejnej jego podróży po wyspach Pacyfiku.
Były czasy! Redakcji Naszego Bałtyku nikt jeszcze nigdy nie zaprosił do wzięcia udziału w jakiejkolwiek podróży morskiej. Nie mówimy, że musi to być wyprawa po Pacyfiku, jesteśmy skromni i w pełni zadowolilibyśmy się trasą prowadzącą po portach rodzimego Bałtyku. Czekamy więc na oferty. Kto pierwszy ten lepszy, ale proszę się nie martwić, postaramy się nie odrzucić żadnego zaproszenia!
- Utworzono: 17 lipiec 2017
162 / „Batory” przed powrotem na Północny Atlantyk
W kwietniu 1947 roku zwolniony z wojennej służby transatlantyk „Batory” powrócił na zainaugurowaną przed wojną linię do Nowego Jorku. Nie obsługiwał jej jednak zbyt długo. Pod koniec lat 40. w Ameryce wybuchła histeryczna kampania antykomunistyczna, w rezultacie której, po serii szykan wobec statku i załogi, 9 marca 1951 roku komisarz ds. marynarki i lotnictwa w Nowym Jorku uznał „Batorego” za jednostkę niepożądaną. Z ostatniego w swojej historii regularnego rejsu do Nowego Jorku statek wrócił do Gdyni 15 kwietnia 1951. Był to rejs numer 85.
