18listopad2017     ISSN 2392-1684

Aktualności

Ropa dla LOTOSU z USA | Tankowiec „St. Helen” w gdańskim Naftoporcie

Tankowiec St. Helen w gdańskim Naftoporcie fot 1

Do gdańskiego Naftoportu wpłynął dziś rano tankowiec „St. Helen”, transportujący 600 tys. baryłek (tj. ok. 80 tys. ton) amerykańskiej ropy gatunku DSW (Domestic Sweet). To kolejny zakup LOTOSU, ale pierwszy w historii import z USA, który jest elementem konsekwentnie wdrażanej strategii spółki w zakresie dywersyfikacji dostaw surowców.

Dywersyfikacja to jeden z priorytetów LOTOSU, zapisany w strategii na lata 2017-2022, którą konsekwentnie realizujemy. Dzisiejsza  dostawa jest tego najlepszym przykładem – podkreśla Marcin Jastrzębski, prezes Zarządu Grupy LOTOS. – To pierwszy, ale nie ostatni zakup ropy amerykańskiej dla rafinerii w Gdańsku. W każdym przypadku decyzja o zakupie surowca jest uwarunkowana efektywnością technologiczną i ekonomiczną – podkreśla.

Zbiornikowiec „St. Helen” wypłynął z miejscowości Freeport w Teksasie, u wybrzeży Zatoki Meksykańskiej, 19 października br. To dla gdańskiego koncernu pierwszy transport ze Stanów Zjednoczonych, ale nie pierwszy z tego kontynentu. We wrześniu spółka sprowadziła blisko 700 tys. baryłek ropy naftowej Hibernia z Kanady.

Tankowiec St. Helen w gdańskim Naftoporcie fot 2

– Domestic Sweet to ropa lekka, niskosiarkowa. Bardzo dobrze trafia ona w nasze potrzeby zimowe, bo charakteryzuje się niską zawartością frakcji ciężkich, a jednocześnie gwarantuje bardzo dobre efekty ekonomiczne – tłumaczy Jarosław Kawula, wiceprezes Zarządu Grupy LOTOS ds. produkcji. – Konsekwentnie pracujemy nad tym, aby rozszerzać portfolio różnych gatunków ropy naftowej trafiających do naszej rafinerii, co ma szczególne znaczenie w kontekście przyszłorocznego uruchomienia instalacji Projektu EFRA, którego realizacja zapewni nam większą elastyczność w obszarze surowcowym. Im więcej będziemy wiedzieli o różnorodnych gatunkach surowca dziś, tym szybciej będziemy mogli dyskontować efekty Projektu EFRA w przyszłości.
LOTOS bada każdy surowiec na kilku etapach.

W pierwszej kolejności jest on analizowany na podstawie dostarczanych przez producenta raportów o kompleksowej ocenie jakościowej (tzw. assay’ów). Gdy ropa fizycznie dociera do rafinerii, jej próbka jest najpierw przekazywana do nowoczesnego laboratorium LOTOS Lab – spółki, która pełni w Grupie Kapitałowej LOTOS rolę centrum badawczo-rozwojowego oraz biznesowego i technologicznego inkubatora innowacyjnych przedsięwzięć. Specjalistyczna aparatura LOTOS Lab do złożonej analizy ropy naftowej pozwala precyzyjnie sprawdzić właściwości danej mieszanki w konkretnych frakcjach, decydujących o jakości pracy najistotniejszych instalacji produkcyjnych. Co ważne, to nowoczesne laboratorium daje możliwość obiektywnego porównania różnych gatunków surowca w identycznych warunkach zewnętrznych.


Ładunek 600 tys. baryłek ropy zapełniłyby ponad 3 tys. autocystern, które utworzyłyby ok. 30-kilometrowy sznur pojazdów.Tankowiec „St. Helen” ma 244 m długości oraz nośność 105,5 tys. ton (DWT). Zbudowano go w 2002 roku w południowokoreańskiej stoczni Samho Heavy Industries (obecnie Hyundai Samho Heavy Industries).Tankowiec „St. Helen” transportując ropę z Freeport do Gdańska pokonał ponad 5,5 tys. mil morskich (ponad 10 tys. km), tj. jedną czwartą długości całego równika.Ropa Domestic Sweet (DSW) zawiera dwa razy mniej pozostałości próżniowej niż ropa REBCO. Jest w niej też trochę więcej benzyn niż w polskich ropach lekkich.DSW to tzw. blended crude, czyli mieszanka innych rop.

 

Fot. FB | Grupa LOTOS

Źródło:  lotos.pl

Udostępnij na:

Submit to FacebookSubmit to Google BookmarksSubmit to Twitter

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież