12grudzień2019     ISSN 2392-1684

Uroczyste przekazanie Marynarce Wojennej RP okrętu „Ślązak”

00 DSC0652a

W piątek, 8 listopada 2019, PGZ Stocznia Wojenna przekazała Marynarce Wojennej budowany od 18 lat okręt patrolowy „Ślązak”. Uroczystość rozpoczęła się o godz. 11.00 na pokładzie rufowym okrętu.

Media poinformowano o tym w przeddzień. Podobno Stocznia nie chciała w ogóle podawać tej wiadomości publicznie, w ostatniej chwili jednak zdecydowała inaczej. W każdym razie zakończyło to przypuszczenia prasowe, że na ukończenie okrętu przyjdzie nam czekać jeszcze kolejne lata.

Na pokładzie helikopterowym „Ślązaka” zgromadzili się przede wszystkim pracownicy stoczni, przedstawiciele Polskiej Grupy Zbrojeniowej, Marynarki Wojennej oraz niewielka w sumie grupka dziennikarzy i fotoreporterów.

Po podpisaniu protokołów zdawczo-odbiorczych jednostka zakończyła oficjalnie byt stoczniowy i rozpoczęła żywot Okrętu Rzeczypospolitej Polskiej. Pozostaje jeszcze tylko podnieść na nim banderę, co nastąpi (to już oficjalna data) w dniu 28 listopada, w 18 rocznicę budowy i w 101 rocznicę utworzenia MW.

O samym okręcie nie chcę się rozwodzić. Temat ten poruszany i żywiołowo dyskutowany jest już od wielu, wielu lat i każdy zainteresowany ma od dawna wyrobione swoje, jedynie słuszne zdanie, zupełnie przeciwne niż kolega z drużyny przeciwnej. Tak więc istnieją spore rozbieżności co do tego, czy jest to okręt nowoczesny czy przestarzały, czy potrzebny czy zbędny, czy przedstawia dużą czy żadną wartość bojową, czy jest wart swojej ceny czy też nie? Czy to, czy tamto, czy owo… Praktycznie w każdej kwestii spotykają się zwolennicy i przeciwnicy z najlepszymi argumentami i niezbitymi dowodami swoich racji.

Odnotujmy więc tylko bezsporne fakty. Okręt ten to pierwsza z planowanych siedmiu wielozadaniowych korwet projektu 621, opartego na niemieckiej koncepcji MEKO A-100. Stępkę położono w dniu 28 listopada 2001 w Stoczni Marynarki Wojennej w Gdyni. Pierwotnie korweta miała nazywać się „Gawron”. Szybko jednak, bo już w grudniu 2002 okazało się, że dalszych „Gawronów” nie będzie, zbudowany zostanie tylko jeden prototyp. Przy okazji ograniczono znacznie fundusze, co bardzo spowolniło budowę, a kilka razy doprowadziło nawet do jej zupełnego zatrzymania. Wzrastające nieustannie koszty produkcji wpływały dodatkowo na okrawanie koncepcji, a zwłaszcza uzbrojenia okrętu.

Ostatecznie w lutym 2012 budowa okrętu jako korwety typu „Gawron” została formalnie zarzucona. Ministerstwo Obrony Narodowej postanowiło w zamian pozyskać trzy okręty obrony wybrzeża (kryptonim „Miecznik”) oraz trzy okręty patrolowe z funkcją zwalczania min o wielkości zbliżonej do „Gawrona”.

Tego samego roku zdecydowano się budowę jednak dokończyć (kadłub był już gotowy), jednak w wersji light, już nie jako korwetę, tylko lżej uzbrojony okręt patrolowy pod zmienioną nazwą „Ślązak”. Budowa przebiegała jednak z podobnymi problemami. Po raz ostatni zawieszono prace przy okręcie w styczniu 2018. „Ślązak” miał już wtedy za sobą aż trzy wodowania (!) i pochłonął 1 miliard 171 milionów zł.

Budowę wznowiono ponownie na przełomie czerwca i lipca 2018 po uregulowaniu kwestii prawnych, związanych z przejęciem upadłej stoczni z rąk syndyka przez Inspektorat Uzbrojenia. Wreszcie dzisiaj, po pomyślnym przejściu wszystkich prób morskich, podpisano protokół zdawczo odbiorczy. Z tą chwilą okręt opuścił Stocznię Wojenną (tak się teraz nazywa) i wszedł w posiadanie Marynarki Wojennej. Na pokład weszła jego nowa załoga!

Dokładnie o godzinie 12:21 podniesiono też na „Ślązaku” flagi międzynarodowego kodu sygnałowego, układające się w sygnał SNWK (Sierra, November, Whiskey, Kilo). To sygnał wywoławczy okrętu (Call Sign), który towarzyszyć mu będzie przez całe życie. Sygnał taki to unikalna literowo-cyfrowa identyfikacja przypisana do konkretnego statku czy okrętu. Dzięki niemu można odróżnić dwie jednostki posiadające tą samą nazwę. Call Sign rozpoczyna się od liter lub cyfr, które określają przynależność państwową jednostki. W Polsce rozpoczynają się od zbitek HF, SN-SR i 3Z. W skład sygnału wchodzą ponadto dwie lub trzy litery i cyfry.

A więc raz jeszcze – patrolowcowi ORP „Ślązak” przypisany jest sygnał SNWK. Przedstawiony za pomocą flag sygnałowych wygląda efektownie, stąd też kilka zdjęć tej flagowej „gali”.

Sporo również ujęć stoczniowców, budowniczych tego okrętu. Nic dziwnego, to przecież ich święto, a i mnie, fotografowi, udzieliła się widoczna na ich twarzach radość i duma.

© Antoni Dubowicz 2019

Udostępnij na:

Submit to FacebookSubmit to Twitter

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Przeczytaj również: